Tangerine DreamExit

Moderator: fantomasz

Awatar użytkownika

Stefan
Habitué
Posty: 1749
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:23
Lokalizacja: Katowice
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #44989 autor: Stefan » 06 lut 2007, 23:25

Ostatni post z poprzedniej strony:

A ja już tak nie uważam. Zważywszy ile "exitopodobnych" płyt powstało na świecie później.
Ta płyta to zbiór elektronicznych mini-landszafcików. To przełom, wizytówka nowego grania opartego o to cholerne MIDI ze swoimi recorderami i mnóstwem ograniczających rozwiązań. Patche, patterny, kontrolery. Zero gałkologii, eksperyment ograniczony do opcji "on-off". Ale mimo wszystko lepsze to niż podlizywanie się hollywoodzkim tłuściochom dennymi sountrackami, których u TD niestety nie brakuje.
Biedni są nie ci, którzy mają mało, ale ci, którzy potrzebują wiele.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

mirage
Doświadczony
Posty: 98
Rejestracja: 14 gru 2005, 15:20
Lokalizacja: Śląsk
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: Tangerine Dream , Klaus Schulze , Redshift
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 51
Status: Offline

Post #44992 autor: mirage » 06 lut 2007, 23:38

A ja kocham tę płytę za "Kiev Mission" To jeden z najpiękniejszych utworów w całej historii TD. Słucham Go prawie codziennie od 26 lat :smile:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Jac
Habitué
Posty: 1458
Rejestracja: 04 lip 2006, 11:55
Lokalizacja: Englandia
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #44993 autor: Jac » 06 lut 2007, 23:47

Belmondo pisze:
DeLong pisze:Najbardziej mi natomiast brakuje w prawie wszystkich kawalkach dramaturgii, tego teatru muzycznego. Nowa formula sprowadzala sie do dośc monotonnego podkladu sekwencerowego (utwory rownie dobrze moglyby trwac minute co pół godziny) i na jego tle snuje sie solówka która nijak nie porywa - ot, ani ziębi ani grzeje. W przytaczanym Kiev Mission tez muzycznie nie dzieje sie zbyt duzo jak na te (chyba) 8 minut. Nuda :???:

O to to. Dokladnie.
8 minut melodyjki, ot co.
Pozdr

No to mamy jasność :cool: Jeden lubi ogórki a drugi ogrodnika córki :lol: Przy czym, omawianej tu muzyki TD nie odnoszę do ogórków. Ostatnie produkcje to jakby sezon ogórkowy (pan Ogórek by się obraził :beee: :???: :grin: )
New World Order = EU => The End Of Freedom

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


gonzo45
Beton
Posty: 796
Rejestracja: 12 gru 2004, 21:03
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #44994 autor: gonzo45 » 06 lut 2007, 23:48

satelita pisze:A ja kocham tę płytę za "Kiev Mission" To jeden z najpiękniejszych utworów w całej historii TD. Słucham Go prawie codziennie od 26 lat :smile:


A z Milesa tożeście się śmiali :razz:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Jac
Habitué
Posty: 1458
Rejestracja: 04 lip 2006, 11:55
Lokalizacja: Englandia
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #44995 autor: Jac » 06 lut 2007, 23:50

Satelita napisał: A ja kocham tę płytę za "Kiev Mission" To jeden z najpiękniejszych utworów w całej historii TD. Słucham Go prawie codziennie od 26 lat :handup: Bo to nie jest przeciętny utworek ! To jest dzieło ! :grin: Jakby niedokończone....
Pozdro.
New World Order = EU => The End Of Freedom

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Stefan
Habitué
Posty: 1749
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:23
Lokalizacja: Katowice
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #44996 autor: Stefan » 06 lut 2007, 23:50

Ja też go często słucham, choć przyznaję że te 26 lat temu uważałem że TD "zdradzili" tworząc Tangram i następczynie. Wtedy Exitu słuchałem hmm, raz na kwartał. Dziś w zasadzie nie ma tygodnia bez "Kieva" :listen:
Biedni są nie ci, którzy mają mało, ale ci, którzy potrzebują wiele.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


gonzo45
Beton
Posty: 796
Rejestracja: 12 gru 2004, 21:03
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #44997 autor: gonzo45 » 06 lut 2007, 23:52

Niech TD będzie z wami !

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Autor tematu
DeLong
Habitué
Posty: 1169
Rejestracja: 01 paź 2006, 9:23
Lokalizacja: Dokąd?
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #44998 autor: DeLong » 07 lut 2007, 0:06

Hehe, no to sie usmialem.
Nie bedę negował Waszego prawa do zachwytu nad genialnoscią arcydziela TD. Kazdemu wedle jego potrzeb i mozliwości.
Jeszcze do Stefana: argument ze TD robi teraz gorsze rzeczy zupełnie nie trafiony. Te mniej kiepskie wcale przez to nie staja sie lepsze.
Nie wiem czy bym znalazl takie nagranie, ktore gości u mnie raz na miesiąc. Moze jakis wybór z suit wiolonczelowych Bacha w wykonaniu Bylsmy z 1979 roku.
Jest tyle "nowej" wyśmienitej muzyki że poprostu brakuje czasu na częste powtorki nawet tych najlepszych "starych" nagrań. A na rzeczy niewybitne to juz zupełnie go nie ma.
No hay caminos, hay que caminar...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

BobVoyager
Zaawansowany
Posty: 140
Rejestracja: 07 sty 2006, 17:36
Lokalizacja: Radom
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #44999 autor: BobVoyager » 07 lut 2007, 0:27

Czytając posty w tym temacie, a wcześniej w poprzednich tematach odnoszę wrażenie że popularność tego zespołu drastycznie spada. :sad: Wcześniej krytykowane były płyty bardziej współczesne, teraz sięgacie do lat 80. Zastanawiam się kiedy za przyznanie się do słuchania TD zaczną "palić na stosie". :shock:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Autor tematu
DeLong
Habitué
Posty: 1169
Rejestracja: 01 paź 2006, 9:23
Lokalizacja: Dokąd?
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #45000 autor: DeLong » 07 lut 2007, 0:47

BobVoyager pisze:Czytając posty w tym temacie, a wcześniej w poprzednich tematach odnoszę wrażenie że popularność tego zespołu drastycznie spada. :sad: Wcześniej krytykowane były płyty bardziej współczesne, teraz sięgacie do lat 80. Zastanawiam się kiedy za przyznanie się do słuchania TD zaczną "palić na stosie". :shock:


To zupelnie nie tak. Poprostu ta plyta wydaje mi sie zdecydowanie slabsza niz inne TD z tego okresu. Lubie Tangram, White Eagle, Hyperboreę nawet bardzo, podobnie Poland. Nawet te ciut późniejsze, Le Parc czy Underwater Sunlight fajnie sie slucha.
Tylko ten Exit coś nie ten tego...

Ponadto my (sluchacze) zmieniamy sie a wraz z nami nasz stosunek oraz oczekiwania wobec muzyki.
I jeszcze jedno: sa pewne nagranią , ktore darzymy specjalnym sentymentem i maja dla nas, poprzez te emocje wyjątkowa wartość.
No hay caminos, hay que caminar...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Antalix
Stary wyga
Posty: 372
Rejestracja: 02 maja 2005, 20:49
Lokalizacja: Kraków
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #45002 autor: Antalix » 07 lut 2007, 1:03

Zauważyłem ,że większość z was lubi przedewszystkim "Kiew Mission" z tej płyty. Mało kto wspomina o "Remote Viewing", a już nikt o genialnym (przynajmniej dla mnie) tytułowym "Exit".
Ostatnio zmieniony 07 lut 2007, 1:04 przez Antalix, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

smith
Habitué
Posty: 1238
Rejestracja: 31 mar 2004, 1:29
Lokalizacja: planeta Ziemia
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #45003 autor: smith » 07 lut 2007, 1:09

BobVoyager pisze:Czytając posty w tym temacie, a wcześniej w poprzednich tematach odnoszę wrażenie że popularność tego zespołu drastycznie spada. :sad: Wcześniej krytykowane były płyty bardziej współczesne, teraz sięgacie do lat 80. Zastanawiam się kiedy za przyznanie się do słuchania TD zaczną "palić na stosie". :shock:


Tiaaa, fanatyzm ma rozne oblicza :). Sa tacy ortodoksi, ktorzy nie trawia zadnej plyty po "Zeit".

Mnie "Exit" bardzo odpowiada, to w zasadzie pierwsza "cyfrowa" plyta TD, przy czym ta "cyfrowosc" miala wtedy jeszcze dusze - PPG, ktorego tam na prawde duzo slychac ma bardzo charakterystyczne brzmienie, chropowate i nierowne, w przeciwienstwie do "cyfrowych" dokonan TD z poznych lat 80-tych. "Remote Viewing" - utwor tak samo monumentalny jak "Rubicon", ale brzmienia juz nieco inne. Mysle, ze mocne pietno na tej plycie pozostawila obecnosc Schmoellinga w skladzie. "Kiev Mission" - kultowy utwor, choc tekst dzisiaj moze wydawac sie zbyt patetyczny, wole ta wersje niz Pani Hela z Torwaru'83 :).

[ Dodano: 2007-02-07, 01:33 ]
A! I jeszcze taka ciekawostka z cyklu czule ucho (echh, przypominaja sie stare dobre czasy na moo): posluchajcie sekwencji z "Choronzon" i sekwencji z utworu "Tangent" (to co zaczyna sie gdzies tak 10-tej minucie) -z plyty "Poland". To samo, tylko puszczone wstecz :grin:
::::: polarismusic.eu :::::: scamall.net ::::::

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

mirage
Doświadczony
Posty: 98
Rejestracja: 14 gru 2005, 15:20
Lokalizacja: Śląsk
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: Tangerine Dream , Klaus Schulze , Redshift
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 51
Status: Offline

Post #45005 autor: mirage » 07 lut 2007, 1:46

Antalix pisze:Zauważyłem ,że większość z was lubi przedewszystkim "Kiew Mission" z tej płyty. Mało kto wspomina o "Remote Viewing", a już nikt o genialnym (przynajmniej dla mnie) tytułowym "Exit".



Tytułowy utwór też jest bardzo dobry. "Exit" to obok "Poland" "Hyperborea" i "Logos" jest jedną z najlepszych płyt TD z lat 80-ych. Praktycznie na tych tytułach skończyła się dla mnie wielkość Mandarynek.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

a_tomek
Beton
Posty: 824
Rejestracja: 03 lis 2004, 19:19
Lokalizacja: ości w salcesonie?!
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #45008 autor: a_tomek » 07 lut 2007, 9:18

Exit "brzmi" jak......soundtrack. Zwyczajny, "składankowy", klasyczny soundtrack. Ale nie taki niezwykły jak Sorcerer ale taki zwykły jak, ja wiem? ot choćby The Keep.

Jedynie tytułowy Exit zaciekawił mnie i pobudził, reszta niestety nie....
Na marginesie, ja rozpoczynałem "swoje życie z TD" od Ricocheta w 1979 roku a więc z dość wysokiego pułapu, choć wtedy jako 9-latek, co ja mogłem analizować?! podobało mi się i tyle....a punkt odniesienia pozostał.


pzdr
Próbowałem dosięgnąć gwiazd...ale mi koszula pękła pod pachą

/z tomiku Myśli Niewydane/

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Stefan
Habitué
Posty: 1749
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:23
Lokalizacja: Katowice
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #45014 autor: Stefan » 07 lut 2007, 9:53

Ale wrzawa! Fajnie jak jest dym wokół TD ! Czadu !!! :mrgreen:
Biedni są nie ci, którzy mają mało, ale ci, którzy potrzebują wiele.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5746
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #45015 autor: Belmondo » 07 lut 2007, 9:53

Stefan pisze:To przełom, wizytówka nowego grania opartego o to cholerne MIDI


Z malym "ale". Wtedy nie bylo jeszcze MIDI :grin: Ale mozna powiedziec, ze w tym kontekscie wyprzedzili technologie :rofl:

Pozdr
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Stefan
Habitué
Posty: 1749
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:23
Lokalizacja: Katowice
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #45016 autor: Stefan » 07 lut 2007, 9:54

Oj myslę że już było, przynajmniej na stołach warsztatowych. A ktoś to w końcu musiał testować i napewno nie było to OMD !! :lol:
Biedni są nie ci, którzy mają mało, ale ci, którzy potrzebują wiele.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Rumburak
Beton
Posty: 802
Rejestracja: 17 maja 2005, 10:07
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #45019 autor: Rumburak » 07 lut 2007, 10:10

Exit powstało w 1981, a MIDI w 1983 (historyczne podłaczenie Propheta 600 do Rolanda Jupitera 6) :roll:
Laboratorium Muzyki Eksperymentalnej - https://www.facebook.com/LabMuzEks

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5746
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #45020 autor: Belmondo » 07 lut 2007, 10:14

Stefan pisze:Oj myslę że już było, przynajmniej na stołach warsztatowych. A ktoś to w końcu musiał testować i napewno nie było to OMD !! :lol:


W sumie nie musieli tego robic, bo od jakichs 3 lat (zanim powstala plyta) uzywali z powodzeniem cyfrowych sekwenserow. Wiec midi nie bylo im zupelnie potrzebne. Poza tym w 81 midi zostalo dopiero co opublikowane wiec o implementacji nie bylo mowy. Z tego co pamietam, zdaje sie okolice Logos to wlasnie juz midi.

Pozdr
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


michal
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 26 sty 2007, 23:59
Lokalizacja: Skierniewice
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #45022 autor: michal » 07 lut 2007, 10:31

Jak dla mnie Exit to bardzo dobra płyta. Dość nowoczesna jak na tamte czasy. TD wraz z nia i Tangramem poważnie wkroczyło w lata 80te. Kiev Mission to perełka. Co do przeróbki z DM4 From Kiev with Love to tez mi podchodzi. Pod koniec można wręcz odpłynąć jak zwalniają tempo.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

spawngamer
Habitué
Posty: 2313
Rejestracja: 23 gru 2004, 15:33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #45026 autor: spawngamer » 07 lut 2007, 11:48

do Bela i mu wtórujacych
chylę czoła przed wiedzą techniczną ale mam wrażenie że zamiast rozsmakowywać się w muzyce skupiacie się na technikaliach. Coś jak lekarz radiolog widzący zamiast ładnej dziewczyny układ kostny ... :wink:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Tangerine Dream”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Studio Nagrań : Zastrzeżenia