Edgar FroeseSolowa tworczosc Edgara

Moderator: fantomasz

Awatar użytkownika

Jac
Habitué
Posty: 1458
Rejestracja: 04 lip 2006, 11:55
Lokalizacja: Englandia
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #44114 autor: Jac » 25 sty 2007, 20:58

Ostatni post z poprzedniej strony:

Belmondo pisze:Widze, ze totalnie sie nie rozumiemy. Nie mowimy o tworczosci, ktora oceniasz (poslugujac sie tylko gustem), tylko o tym czy EF byl dobrym/wielkim kompozytorem (a w szczegolnosci czy stworzyl dzielo czy tylko cos co sie podoba komus). TO SA DWIE ROZNE RZECZY, ktorych nie mozna laczyc. Pozdr

Widzę, że patrzymy na tą samą sprawę z różnych punktów widzenia. Sorry ale to ja ciebie nie rozumię. Piszesz, że nie można łączyć twórczości i oceny w kategoriach dobry/wielki kompozytor ? Przecież jedno wynika z drugiego ! Dla mnie implikacja jest prosta, mianowicie: kompozytor, który w sensie przygotowania a następnie doświadczenia, całej drogi jaką musiał przejść aby zacząć tworzyć nietuzinkowe dzieła, mający to coś, wyczucie, polot, venę, poezję, finezję, fantazję, wyrafinowanie itp. -> nietuzinkowe dzieła. Imho pod tym względem EF dowiódł, że nie jest (był) tuzinkowym muzykiem, czy kompozytorem, przynajmniej w zaciszu swojego studia w l.70. Natomiast o ocenie czyjejś wielkości w branży muzycznej decydują kanony. W muzyce klasycznej dla wąskiej grupy znawców kto inny będzie wielkim kompozytorem a w popie kto inny o ile w ogóle będzie, a zapewne nie, bo w popie są inne zasady i nikogo nie interesuje kto tworzy wielkie kompozycje tylko to aby były chwytliwe. W e-muzyce jest sytuacja jakby pomiędzy muzyką klasyczną a pop. Dla jednych Mozart był wielkim kompozytorem (bo stworzył dzieła na wielką, grzmiącą orkiestrę) a dla innych był nudnym facetem z przeszłości i to jest akurat kwestia gustu, czyli upodobania ! Każdy ma swoje preferencje i ich się trzyma. Podejrzewam, że mało kto z forum zna muzyczne kanony ale za to dobrze wie co mu się podoba a co nie ! I to jest świat, w którym dobrze się czujemy i hołubimy tych, którzy trafiają do zakamarków naszych dusz.
Mam nadzieję, że ty mi napiszesz, kto wg ciebie jest dobrym/wielkim kompozytorem i dlaczego a kto nie.
Pozdro.
New World Order = EU => The End Of Freedom

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

Autor tematu
Belmondo
Habitué
Posty: 5753
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #44115 autor: Belmondo » 25 sty 2007, 21:01

seth pisze:I jak to masz w zwyczaju nie odpowiedziałeś ;)
No to wylicz mi na ile wielki jest EF, a na ile KS, a na ile JMJ, Vangelis, D. Gilmour, R. Waters, itd., skoro jest to takie proste. Podaj nie tylko wynik ale i wyliczenia.


Heh, to chcesz w koncu porownywac artystow czy spytac o ich warsztat kompozytorski ?
Jak to zwykle w zwyczaju bywa, rzadko kiedy podaje komus cos na tacy :razz:

Pozdr
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

seth
Stary wyga
Posty: 303
Rejestracja: 02 kwie 2006, 18:19
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #44116 autor: seth » 25 sty 2007, 21:15

Belmondo pisze:Heh, to chcesz w koncu porownywac artystow czy spytac o ich warsztat kompozytorski ?
Jak to zwykle w zwyczaju bywa, rzadko kiedy podaje komus cos na tacy :razz:

Pozdr

Powinno być raczej: „Jak to zwykle w zwyczaju bywa, rzadko kiedy” odpowiadam na pytania ;)

To Ty napisałeś:
Belmondo pisze:I tu sie wlasnie myslisz. To nie jest kwestia opinii czy zdania. To w sumie jest dosc wymierna wielkosc.

Pozdr

Nie chcę porównywać chcę prostej odpowiedzi - na ile wielki jest EF, KS itd, czekam na "dość wymierną wielkość"
Ostatnio zmieniony 25 sty 2007, 21:17 przez seth, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
Belmondo
Habitué
Posty: 5753
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #44117 autor: Belmondo » 25 sty 2007, 21:19

Jac pisze:Widzę, że patrzymy na tą samą sprawę z różnych punktów widzenia. Sorry ale to ja ciebie nie rozumię. Piszesz, że nie można łączyć twórczości i oceny w kategoriach dobry/wielki kompozytor ? Przecież jedno wynika z drugiego !


Nie. Tzn. niezupelnie. Czy to, ze doda sprzedala kilkaset tysiecy plyt w jednym nakladzie w jednym miesiacu (czy nawet tygodniu) oznacza, ze jest wielka artystka ? A przeciez ta plyta musiala sie podobac, skoro tyle osob ja kupilo. Wiec odpowiedz brzmi: nie. Dlatego nie nalezy mieszac w to gustu.

Jac pisze:Dla mnie implikacja jest prosta, mianowicie: kompozytor, który w sensie przygotowania a następnie doświadczenia, całej drogi jaką musiał przejść aby zacząć tworzyć nietuzinkowe dzieła, mający to coś, wyczucie, polot, venę, poezję, finezję, fantazję, wyrafinowanie itp. -> nietuzinkowe dzieła.


Cieplo, tyle, ze caly czas opierasz sie lekko o gust. Jeszcze raz przywolam kwestie wykonania analizy tworczosci Edgara i Vangelisa. Porownaj i bedziesz wiedzial, ze tworczosc Edgara w zadnym z jego okresow tworczosci nie byla nietuzinkowa, wyrafinowana itd. Ona moze byc wyrafinowana dla Ciebie, bo po prostu Ci sie podoba, ale nie jest z pewnoscia wyrafinowana, gdy porownasz go do Vangelisa (ale sie na niego uparlem). Skoro wiec EF jest wyrafinowanym artysta, to jakim wg Ciebie jest Vangelis, ktory stowrzyl duzo wiecej i duzo bardziej wyrafinowanej muzyki ?

Jac pisze:Imho pod tym względem EF dowiódł,


I tu masz calkowita slusznosc. IYHO.

Jac pisze:Dla jednych Mozart był wielkim kompozytorem (bo stworzył dzieła na wielką, grzmiącą orkiestrę) a dla innych był nudnym facetem z przeszłości i to jest akurat kwestia gustu, czyli upodobania !


Ale Ty piszesz o gustach, a nie o okreslonych, jak to nazwales kanonach. Gust a okreslone kanony, na podstawie ktorych ocenia sie, ze cos jest wielkie, nietuzinkowe, to sa dwie rozne sprawy. To pierwsze jest indwidualna sprawa, a drugie juz nie.

Jac pisze:Podejrzewam, że mało kto z forum zna muzyczne kanony ale za to dobrze wie co mu się podoba a co nie !


I wlasnie z tego powodu malo kto jest w stanie ocenic artyste (i jego tworczosc) na podstawie okreslonych kanonow. Natomiast wiekszosc bedzie oceniac wg gustu. Ale bedzie oceniac nawet nie tworczosc (bo trzeba znac zasady kompozycji, aranzacji i podobne) tylko wlasnie to jak tworczosc na niego wplynela. To sa dwie rozne kwestie.
Okresle to bardziej obrazowo: mi sie podoba most poniatowskiego w warszawie. Ale czy to oznacza, ze ten most jest wielki, jest arcydzielem architektonicznym itepe ? Guzik. Nie jest.

seth pisze:Powinno być raczej: „Jak to zwykle w zwyczaju bywa, rzadko kiedy” odpowiadam na pytania ;)


Na delikatnie mowiac durne pytania nie odpowiadam w ogole. A tak troche powazniej, to w odpowiedzi na Twoje pytanie powstalby esej. To nie jest miejsce na tego typu odpowiedzi.

seth pisze:Nie chcę porównywać chcę prostej odpowiedzi - na ile wielki jest EF, KS itd, czekam na "dość wymierną wielkość"


Na to pytanie odpowiesz sobie sam najlepiej poznajac i studiujac zasady kompozycji, aranzacji, cechy danych gatunkow muzycznych, kanony :grin:, nastepnie porownujac tworczosc wybranych artystow w okresie od lat 50-tych do teraz. Bedziesz mial ta wymierna wielkosc :rofl:

Pozdr
Ostatnio zmieniony 25 sty 2007, 21:29 przez Belmondo, łącznie zmieniany 1 raz.
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

seth
Stary wyga
Posty: 303
Rejestracja: 02 kwie 2006, 18:19
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #44120 autor: seth » 25 sty 2007, 21:40

Belmondo pisze:Na to pytanie odpowiesz sobie sam najlepiej poznajac i studiujac zasady kompozycji, aranzacji, cechy danych gatunkow muzycznych, kanony :grin:, nastepnie porownujac tworczosc wybranych artystow w okresie od lat 50-tych do teraz. Bedziesz mial ta wymierna wielkosc :rofl:

Pozdr


Ale po co mam to studiować, i dlaczego od lat 50 jak mniemam ubiegłego wieku ? To co mam teraz porównywać artystów, po co? Dla przypomnienia zasady kompozycji, aranżacji itd. ulegają zmianie. Kanony też.

Żeby nie być gołosłowny zacytuję Ci coś:

„Beethoven był twórcą nowego myślenia muzycznego, które odcisnęło się piętnem nie tylko na epoce romantyzmu, ale i następnych. Rozluźnił klasyczne podejście do formy, harmonii, orkiestracji, wzbogacił technikę instrumentalną i kolorystykę, w nowoczesny sposób potraktował fortepian. Był przede wszystkim wielkim symfonikiem; w swoich symfoniach do perfekcji doprowadził formę sonatową, był niedościgłym mistrzem w pracy przetworzeniowej. Był twórcą rewolucyjnym: zwiększył liczbę części w cyklu sonatowym, poszerzył skład orkiestry, w niespotykany sposób łączył ze sobą instrumenty, wprowadził do symfonii formy wokalne, stosował środki ilustracyjne, obce sztywnym kanonom symfonicznej tradycji szkoły mannheimskiej, z której wyrósł.”

Rozumiem że, jeśli byłbyś mu rówieśnikiem to twierdziłbyś że facet nie jest wielkim/wybitnym kompozytorem bo: patrz wyżej

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Michal Zelazowski
Stary wyga
Posty: 364
Rejestracja: 10 cze 2005, 8:49
Lokalizacja: ten swąd?
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #44121 autor: Michal Zelazowski » 25 sty 2007, 21:50

ale naparzanka
Bel, coś mi się zdaje że lubisz Stuntmana?
M.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Taxator
Doświadczony
Posty: 86
Rejestracja: 19 lis 2005, 18:59
Lokalizacja: Kraków
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #44123 autor: Taxator » 25 sty 2007, 21:57

A tak sobie śledzę dyskusję (naparzankę) i bardziej stawiałbym na "Ages". W Stuntmanie zawsze podobał mi się tylko pierwszy kawałek, a potem to... tak sobie.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
Belmondo
Habitué
Posty: 5753
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #44124 autor: Belmondo » 25 sty 2007, 22:05

seth pisze:Ale po co mam to studiować, i dlaczego od lat 50 jak mniemam ubiegłego wieku ? To co mam teraz porównywać artystów, po co? Dla przypomnienia zasady kompozycji, aranżacji itd. ulegają zmianie. Kanony też.


Po to, zebys sobie odpowiedzial na swoje pytanie :razz: .

seth pisze:Rozluźnił klasyczne podejście do formy, harmonii, orkiestracji, wzbogacił technikę instrumentalną i kolorystykę


A co wiesz o klasycznym podejsciu do formy, o harmonii, orkiestracji i technice instrumentalnej ? :rofl: A moze sa to synonimy gustu :rofl: ?


Ok, z mojej strony EOT, bo to bicie piany nie ma sensu.

Czekam tylko na tego szczesliwca, ktory pierwszy odgadnie TA plyte :grin:

Pozdr

[ Dodano: 2007-01-25, 22:10 ]
Michal Zelazowski pisze:ale naparzanka
Bel, coś mi się zdaje że lubisz Stuntmana?


Zdecydowanie bardziej wole strzelac do hitlerowcow :mrgreen: .
A tak powaznie, to cieplo, ale nie za goraco :D.

Pozdr
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Jac
Habitué
Posty: 1458
Rejestracja: 04 lip 2006, 11:55
Lokalizacja: Englandia
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #44128 autor: Jac » 25 sty 2007, 22:18

Belmondo pisze: Cieplo, tyle, ze caly czas opierasz sie lekko o gust. Jeszcze raz przywolam kwestie wykonania analizy tworczosci Edgara i Vangelisa. Porownaj i bedziesz wiedzial, ze tworczosc Edgara w zadnym z jego okresow tworczosci nie byla nietuzinkowa, wyrafinowana itd. Ona moze byc wyrafinowana dla Ciebie, bo po prostu Ci sie podoba, ale nie jest z pewnoscia wyrafinowana, gdy porownasz go do Vangelisa (ale sie na niego uparlem). Skoro wiec EF jest wyrafinowanym artysta, to jakim wg Ciebie jest Vangelis, ktory stowrzyl duzo wiecej i duzo bardziej wyrafinowanej muzyki ? [Pozdr

Ale w tym momencie porównujesz różne style muzyczne, rózne klimaty ! Rozumię, że dla ciebie dzieła Vangelisa cechami przypomjają dzieła klasyków muzyki klasycznej i przez to stoją lekko wyżej od innych kompozycji elektronicznych instrumantalistów. Cenię Vangelisa i znam wiele jego płyt ale akurat jego muzyka słabiej docierała do mnie. Ale, ale przecież muzycy TD, może oprócz Baumanna ale pewnie i on też dostał zadaną lekcję od starszych kolegów aby posłuchać dzieł klasyków, słuchali tychże. W l. 70 przebierali się w barokowe ciuszki więc sympatyzowali jakby z tą epoką twórczą. Jeżeli muzyk nie pozna zasad kompozycji, harmonii to nawet wybitnie ciekawym pomysłom nie będzie w stanie nadać odpowiedniego kształtu. Czego wg ciebie brakuje kompozycjom EFa ? Brakuje ci rozmachu na miarę Vangelisa ? Brakuje ci motywów, układów zgodnych z kanonami muzyki klasycznej ? Przecież muzyka TD wyrosła z buntu przeciw temu co było ! Oni poszli w zupełnie innym kierunku ale oczywiście to co było, czego słuchali pozostawiło ślad w ich podświadomości i na tej bazie budowali nową muzykę.
Myślę, że dopiero za jakiś czas muzyka elektroniczna zostanie oceniona przez spec. od muzyki ale czy wobec tak szybkiego postępu w muzyce w ogóle ktoś kiedyś będzie chciał zajmować się ustalaniem kanonów w e-muzyce ?
Pozdro.
New World Order = EU => The End Of Freedom

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

seth
Stary wyga
Posty: 303
Rejestracja: 02 kwie 2006, 18:19
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #44129 autor: seth » 25 sty 2007, 22:22

Belmondo pisze:A co wiesz o klasycznym podejsciu do formy, o harmonii, orkiestracji i technice instrumentalnej ? :rofl: A moze sa to synonimy gustu :rofl: ?

A co Ty wiesz, to Tobie się wydaje że, wiesz lepiej, ale gdy masz tylko odpowiedzieć to co ? to mamy brak odpowiedzi, nie mogę powiedzieć itd. Czyli słowa, słowa, i to wszystko. Żadnej treści.
Belmondo pisze:Ok, z mojej strony EOT, bo to bicie piany nie ma sensu.

Zgadzam się, rozmowa z kimś kto prowadzi monolog i nie umie odpowiadać to rzeczywiście bicie piany.
Belmondo pisze:Czekam tylko na tego szczesliwca, ktory pierwszy odgadnie TA plyte :grin:

Pozdr


Ostatnie pytanie: ale co ma odgadnąć bo chyba nie rozumiem poniższego pytania ?

Belmondo pisze:No wlasnie, ktora wg Was najlepsza ?
Odpowiedz uzasadnij :grin:

Pozdr

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Stefan
Habitué
Posty: 1749
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:23
Lokalizacja: Katowice
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #44135 autor: Stefan » 26 sty 2007, 8:43

Belu, myślę że Twoją Wybranką jest.... "Macula Transfer" ! :roll:
Biedni są nie ci, którzy mają mało, ale ci, którzy potrzebują wiele.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
Belmondo
Habitué
Posty: 5753
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #44136 autor: Belmondo » 26 sty 2007, 9:57

Stefan pisze:Belu, myślę że Twoją Wybranką jest.... "Macula Transfer" ! :roll:


Nie :grin: .
Ten, kto pierwszy zgadnie, ma album CES II gratis ode mnie :)

Pozdr
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

TRAUTMANN
Beton
Posty: 853
Rejestracja: 14 gru 2006, 21:54
Lokalizacja: Mińsk Maz.
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #44140 autor: TRAUTMANN » 26 sty 2007, 10:22

,, Ages ,, ??? :roll:
- Leszek -

,, Za 20 lat będziesz bardziej żałować tego czego nie zrobiłeś ,niż cieszyć z tego co ci się udało osiągnąć ,, - Mark Twain

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Stefan
Habitué
Posty: 1749
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:23
Lokalizacja: Katowice
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #44141 autor: Stefan » 26 sty 2007, 10:25

Mogę zgadnąć jeszcze raz? Jak tak to typuję "Ypsilon in Malaysian Pale" - nawiązujący do Twego avatara :dance:
Biedni są nie ci, którzy mają mało, ale ci, którzy potrzebują wiele.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Jac
Habitué
Posty: 1458
Rejestracja: 04 lip 2006, 11:55
Lokalizacja: Englandia
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #44145 autor: Jac » 26 sty 2007, 15:07

Bel, zapytałeś nas, która płyta jest najlepsza. Każdy wskaże ci swoje preferencje i nikomu nic do tego. Znając już troszkę ciebie powiedziałbym, że żadna płyta EFa nie jest dla ciebie wystarczająco dobra, ponieważ nie czerpie z muzycznych tradycji, z kanonów, nie wspominając nawet o delikatnie pisząc lekceważącym stosunku do niego.
Pozdro.
New World Order = EU => The End Of Freedom

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

a_tomek
Beton
Posty: 824
Rejestracja: 03 lis 2004, 19:19
Lokalizacja: ości w salcesonie?!
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #44168 autor: a_tomek » 26 sty 2007, 20:57

Belmondo pisze:Ten, kto pierwszy zgadnie, ma album CES II gratis ode mnie :)


"The Best of the 01/W"

Uzasadnienie:
zgodnie z dotychczasową logiką jest to "najlepsza" płyta Edgara Froese, bo Edgar Froese to artysta wybitny nie jest i na tej płycie (na szczęście!) zamieszczono tylko jeden jego utwór (o jeden zresztą za dużo!)... :razz:

dziękuję
Próbowałem dosięgnąć gwiazd...ale mi koszula pękła pod pachą

/z tomiku Myśli Niewydane/

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Robert Miles
Doświadczony
Posty: 77
Rejestracja: 11 sty 2007, 21:35
Lokalizacja: z Matrixa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #44170 autor: Robert Miles » 26 sty 2007, 20:59

Cholerka!!!
a_tomek, miałem Cię zacytować właśnie.
Ale skoro już sam to napisałeś to OK!
Ostatnio zmieniony 27 sty 2007, 2:43 przez Robert Miles, łącznie zmieniany 2 razy.
Matrix has you...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Jac
Habitué
Posty: 1458
Rejestracja: 04 lip 2006, 11:55
Lokalizacja: Englandia
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #44185 autor: Jac » 27 sty 2007, 1:01

Ja jestem gotów dołożyć się do wystawienia Edgarowi pomnika za pierwsze 25 lat twórczości Tangerine Dream ! I zamiast dokładać się do świątyń dołożył bym się właśnie do tego pomnika, jak również do pomnika dla Chrisa Franke i do wystawionej przy nich okraszonej tablicy pamiątkowej dla Petera Baumanna, Johannesa Schmoellinga i Paula Haslingera za wkład i zmiany w twórczości Tangerine Dream ! Ci ludzie mieli historyczny wpływ na nową muzykę ! To nie ulega wątpliwości. Można mówić i pisać o nich co się chce ale fakty mówią same za siebie. Jak to Belmondo zauważył, nie można przez całe życie robić rzeczy wielkich. A jak ktoś nie może robić rzeczy wybitnych to jest miejsce dla innych ... :smile: :smile: :smile:
Pozdro.
Ostatnio zmieniony 27 sty 2007, 1:01 przez Jac, łącznie zmieniany 1 raz.
New World Order = EU => The End Of Freedom

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Robert Miles
Doświadczony
Posty: 77
Rejestracja: 11 sty 2007, 21:35
Lokalizacja: z Matrixa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #44186 autor: Robert Miles » 27 sty 2007, 1:12

Jac pisze:nie można przez całe życie robić rzeczy wielkich.

Kto nie robi nic, nie popełnia błędów.


Mandarynkowy sen...
http://www.tangerinedream-music.com/
Szkoda, że nie wstawili zdjęć dorodnych mandarynek na tej swojej stronie internetowej.
Ostatnio zmieniony 27 sty 2007, 2:42 przez Robert Miles, łącznie zmieniany 3 razy.
Matrix has you...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Michael
Stary wyga
Posty: 318
Rejestracja: 25 lut 2006, 1:02
Lokalizacja: K-g
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #44190 autor: Michael » 27 sty 2007, 9:37

Jac pisze:Ja jestem gotów dołożyć się do wystawienia Edgarowi pomnika za pierwsze 25 lat twórczości Tangerine Dream ! I zamiast dokładać się do świątyń dołożył bym się właśnie do tego pomnika, jak również do pomnika dla Chrisa Franke i do wystawionej przy nich okraszonej tablicy pamiątkowej dla Petera Baumanna, Johannesa Schmoellinga i Paula Haslingera za wkład i zmiany w twórczości Tangerine Dream ! Ci ludzie mieli historyczny wpływ na nową muzykę ! To nie ulega wątpliwości. Można mówić i pisać o nich co się chce ale fakty mówią same za siebie. Jak to Belmondo zauważył, nie można przez całe życie robić rzeczy wielkich. A jak ktoś nie może robić rzeczy wybitnych to jest miejsce dla innych ... :smile: :smile: :smile:
Pozdro.


Nadszedł czas konkluzji....a ta akurat jest miła dla oka Jacek :wink:

Piszcie na temat - phaedra
Ostatnio zmieniony 27 sty 2007, 9:58 przez Michael, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
Belmondo
Habitué
Posty: 5753
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #44212 autor: Belmondo » 27 sty 2007, 13:07

Michael pisze:Piszcie na temat - phaedra


Dokladnie.

A wracajac do tematu. Ktos jeszcze powalczy o album CES II ?

Pozdr
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Edgar Froese”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Studio Nagrań : Zastrzeżenia