Ogłoszenie
Studio Nagrań zostało przebudowane i uruchomione w oparciu o najnowsze dostępne skrypty phpBB. W procesie konwersji z dotychczasowej wersji ("by Przemo") mogły wystąpić drobne błędy. W przypadku dostrzeżenia jakichkolwiek nieprawidłowości proszę informować Administrację.

KraftwerkOrganisation

Moderatorzy: monsoon, fantomasz

Awatar użytkownika

Autor tematu
karłowicz m
Beton
Posty: 885
Rejestracja: 27 mar 2007, 20:29
Lokalizacja: KRAKÓW
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Organisation

Post #73439 autor: karłowicz m » 07 sty 2009, 22:09

Płyta Organisation Tone Float (z 1970 a nie z 1969 roku) to zupełnie inna (szczerze – znacznie gorsza)płyta niż Kraftwerk.
Tomasz Kirmuć (Generator News czerwiec 1997)
Znam oczywiście obie płyty Kraftwerk 1 i Kraftwerk 2, tak więc Tone Float omijałem szerokim łukiem.
Po wysłuchaniu audycji w Toksyna FM i bardzo fajnego komentarza do utworu Kristallo (strumień czystej wody)postanowiłem zmierzyć się z Organisation, i wiecie co, dla mnie to perła – wniosek – nie sugerować się za bardzo cudzymi recenzjami (tą też)
"Tone Float" – 20:46
Zaczyna się bardzo spokojnie, dzwonki grzechotki, przypomina ją początek Larks' Tongues in Aspic King Crimson, z czasem wyłania się rytm, kotły, gongi itd. Dopiero w dziewiątej minucie pojawiają się organy, brzmieniowo przypomina to Elektroniczne Medytacje TD. Puźniej mamy tak ulubione przez krautrock brzmienie Pink Floyd, organy perkusja.W czternastej minucie pojawia się flet.
Ach te sola na flecie
Jedyną wadą tego utworu to że jest za krótki, cóż czasy winili.
"Milk Rock" – 5:24
To według mnie najsłabszy utwór, chociaż równie dobrze pasował by do dwóch pierwszych płyt Kraftwerk.Płytę nagrywano w pobliżu rafinerii naftowej,w tym nagraniu to słychac.
Silver Forest" – 3:19
Gongi, gongi.To bardzo melancholijny kawałek bardzo przypomina Eugeniusza z Ummagummy .
"Rhythm Salad" – 4:04
Gdyby nie wstęp w stylu „wczesnego” Klausa pomyślał bym że to nasz Osian(Osjan).
"Noitasinagro" – 7:46
Zegar babuni. Kukułka uleciała bo Eugeniusz znowu wrócił i to pod rękę z Yeti.
Wspaniała płyta, dla tych co kochają krautrock.
Populus me sibilat,at mihi plaudo
Ipse domi simul ac nummos contemplar in arca

Horacjusz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

Autor tematu
karłowicz m
Beton
Posty: 885
Rejestracja: 27 mar 2007, 20:29
Lokalizacja: KRAKÓW
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #74803 autor: karłowicz m » 07 mar 2009, 20:18

Na piracko wydanym CD dodano Rückstoss Gondoliere z 1971 roku, wydaje mi się że to już był raczej Kraftwerk.
Populus me sibilat,at mihi plaudo

Ipse domi simul ac nummos contemplar in arca



Horacjusz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

fantomasz
Habitué
Posty: 8148
Rejestracja: 02 kwie 2004, 15:14
Lokalizacja: Uniejów
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: Kraftwerk, Laibach, 2+1, ABBA
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #74804 autor: fantomasz » 07 mar 2009, 20:53

karłowicz m pisze:to już był raczej Kraftwerk

Tak.
W dość egzotycznym składzie - Schneider, Dinger i Rother. Ci dwaj to późniejsze Neu!
Kraftolog f.
--
Ostatnio z propozycją współpracy zwrócił się do nas sam Michael Jackson. Oczywiście odmówiliśmy (Kraftwerk, 1985).

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Geronimo
Habitué
Posty: 1350
Rejestracja: 11 wrz 2004, 20:16
Lokalizacja: Zielona Góra
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #86917 autor: Geronimo » 19 cze 2010, 0:09

Nie zakładam nowego tematu.Mam pytanie:

jaki status mają wydane na CD pierwsze 4 płyty Kraftwerk ( licząc z Organisation)?

Czy są to tylko i wyłącznie wydania pirackie?Czy też mają przyzwolenie zespołu?

Dziwne dla mnie jest to,że sprzedają się te wydania Germanofonu czy Crown Records w bardzo znanych sklepach internetowych (m.in. w Generatorze).Przecież właściciele tychże sklepów zobowiązani są do przestrzegania przepisów prawa,tak?

Idąc dalej,jeśli to są wydania nielegalne,to my jako słuchacze kupując taki produkt łamiemy prawo,czyż nie? A jednak wiele znanych sklepów sprzedaje niby legalnie te pirackie tytuły Kraftwerk.
Ostatnio zmieniony 19 cze 2010, 0:13 przez Geronimo, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

fantomasz
Habitué
Posty: 8148
Rejestracja: 02 kwie 2004, 15:14
Lokalizacja: Uniejów
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: Kraftwerk, Laibach, 2+1, ABBA
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #86935 autor: fantomasz » 20 cze 2010, 20:36

Geronimo pisze:Czy są to tylko i wyłącznie wydania pirackie?Czy też mają przyzwolenie zespołu?

Ad. 1 tak
Ad. 2 nie
Kraftolog f.

--

Ostatnio z propozycją współpracy zwrócił się do nas sam Michael Jackson. Oczywiście odmówiliśmy (Kraftwerk, 1985).

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Geronimo
Habitué
Posty: 1350
Rejestracja: 11 wrz 2004, 20:16
Lokalizacja: Zielona Góra
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #86941 autor: Geronimo » 20 cze 2010, 23:47

fantomasz pisze:
Geronimo pisze:Czy są to tylko i wyłącznie wydania pirackie?Czy też mają przyzwolenie zespołu?

Ad. 1 tak
Ad. 2 nie


to ja czegoś tu fantomaszu nie rozumiem: dlaczego taki znany w sieci GENERATOR działąjący legalnie oferuje bez konsekwencji takie tytuły?Dlaczego?

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Stefan
Habitué
Posty: 1710
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:23
Lokalizacja: Katowice
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #86947 autor: Stefan » 21 cze 2010, 9:52

A tam od razu pirackie - pewnie chłopakom nie "pasują" te starocie do ogólnego wizerunku (łysinki, mercedesy itp). Dominuje postawa konformistyczno-sanatoryjna a nie żadna kontestacja i marycha :rofl:
Biedni są nie ci, którzy mają mało, ale ci, którzy potrzebują wiele.
https://www.facebook.com/pages/D%C3%9CSSELDORF/267666756583471?fref=ts

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Rumburak
Beton
Posty: 802
Rejestracja: 17 maja 2005, 10:07
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #86951 autor: Rumburak » 21 cze 2010, 14:05

Dla mnie wczesny Kraftwerk rządzi, nie słyszałem nigdy Tone Float, ale "1", "2" to krautrockowy kosmos, szkoda, że rzadko zapuszczali się później w taki ambienty, jak w "Megaherz"!

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Depeche Gristle
Twardziel
Posty: 528
Rejestracja: 27 lip 2009, 17:36
Lokalizacja: Wrocław
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #86966 autor: Depeche Gristle » 21 cze 2010, 23:26

Mam te wszystkie wydania - te z Germanofonu mają nawet kody stożkowe. Te płyty są również do zamówienia w EMPiKu i Media Markt, więc chyba nie są takie całkiem pirackie.
Nie ukrywam jednak, że marzę o eleganckich wznowieniach tych płyt wzorem Katalogu.
Jak dla mnie Kraftwerk najlepiej tworzył właśnie w latach 1970 - 75, a później, to już niestety równia pochyła.
Entertainment Trough Pain
--------------------------------------------

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

wojcik2202
Habitué
Posty: 1114
Rejestracja: 23 kwie 2009, 0:52
Lokalizacja: Z nikąd
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #87000 autor: wojcik2202 » 26 cze 2010, 18:01

astiz pisze:tworzył właśnie w latach 1970 - 75, a później, to już niestety równia pochyła


No astiz ...hm zadziwiasz mnie, równia pochyła to nie do końca właściwe słowa, jest kilka cd Elektrowni,które miały wpływ naprawdę spory na rozwój muzyki rozrywkowej ...jakich lp ?? wiemy doskonale jakie to cd ...przykro mi kolego ale podaj mi argumenty ,które dobitnie przekonają mnie o twojej racji :no:


póżniej raczej równia pochyła hmm... zadziwiasz mnie kolego :wink:

Obrazek
Ostatnio zmieniony 26 cze 2010, 18:04 przez wojcik2202, łącznie zmieniany 2 razy.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Geronimo
Habitué
Posty: 1350
Rejestracja: 11 wrz 2004, 20:16
Lokalizacja: Zielona Góra
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #87002 autor: Geronimo » 26 cze 2010, 23:58

Kraftwerk do dziś trzyma klasę.Jedyne na co możemy narzekać to na ilość albumów w przeciągu tych 40 lat.

Faktycznie jednak pierwsze 4 albumy były odmienne i na pewno wyjątkowe.Niemniej równię pochyłą można wskazać u TD a nie u Kraftwerk.Tak jak napisałem: Kraftwerk trzyma klasę od samego początku aż do dziś.
Ostatnio zmieniony 27 cze 2010, 0:07 przez Geronimo, łącznie zmieniany 4 razy.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Stefan
Habitué
Posty: 1710
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:23
Lokalizacja: Katowice
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #87003 autor: Stefan » 27 cze 2010, 9:30

"Odmienność" tych pierwszych 4 albumów ? One były wtedy "typowe" - to kolejne są już odmienne; no, może nie wszystkie - od "Electric Cafe sa juz z powrotem "typowe" :mrgreen:

Tak czy owak gdyby nie Ummagumma i Hendrix - nie byłoby tych 4 płyt zatem i wszystkich...
Biedni są nie ci, którzy mają mało, ale ci, którzy potrzebują wiele.

https://www.facebook.com/pages/D%C3%9CSSELDORF/267666756583471?fref=ts

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Depeche Gristle
Twardziel
Posty: 528
Rejestracja: 27 lip 2009, 17:36
Lokalizacja: Wrocław
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #87019 autor: Depeche Gristle » 01 lip 2010, 0:27

wojcik2202 pisze:
astiz pisze:tworzył właśnie w latach 1970 - 75, a później, to już niestety równia pochyła


No astiz ...hm zadziwiasz mnie, równia pochyła to nie do końca właściwe słowa, jest kilka cd Elektrowni,które miały wpływ naprawdę spory na rozwój muzyki rozrywkowej ...jakich lp ?? wiemy doskonale jakie to cd ...przykro mi kolego ale podaj mi argumenty ,które dobitnie przekonają mnie o twojej racji :no:

Myślę, że nie do końca zostałem zrozumiany :smile:
Poczynając od albumu TEE, Kraftwerk wszedł w erę synthpopu; zarówno Trans Europe Express jak i The Man Machine, to naprawdę wielkie płyty - powiem więcej - jedne z najlepszych, jakie przyniósł XX wiek; obie wywarły wpływ na niezliczoną rzeszę muzyków (w szczególności Depeche Mode), jednak... coś jest na rzeczy; moim zdaniem te płyty ustępują jednak wiruozerii Autobahn, brakuje jednak rockowego zacięcia, ale może czepiam się szczegółów.

Nie zgodzę się z tezą, iż w odróźnieniu od Tangerine Dream, Kraftwerk "trzyma klasę". Wręcz przciwnie - upadek Kraftwerk nastąpił znacznie wcześniej, bo już na początku lat 80, kiedy nagrali album Computer World. Zamysł i koncepcja albumu - świetne, wykonanie - znacznie gorzej - bo jak wytłumaczyć, że muzyka na Computer World w zasadzie jest gorszą kopią muzyki z The Man Machine? No może trochę bardziej taneczna.
Dla mnie 30-letnie oklepywanie do znudzenia wizerunku ludzi-robotów jest miarą upadku zespołu i zjadaniem własnego ogona, aniżeli jego chwałą.
Najlepsze swoje lata Kraftwerk przeżywał w latach 70. W 2003 Kraftwerk nagrał swój najlepszy materiał od 25 lat - Tour De France Soundtracks, co było bardzo dobrym prognostykiem.
Ciekaw jestem nowej płyty chłopaków. Oby tylko nic o robotach i komputerach, bo to już jest naprawdę... nudne!
Entertainment Trough Pain

--------------------------------------------

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Zap44
Twardziel
Posty: 592
Rejestracja: 06 sie 2010, 0:26
Lokalizacja: Siemianowice Śl.
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #87811 autor: Zap44 » 09 sie 2010, 19:50

Zgadzam się w dużej mierze z astizem.
"It's more fun to be a pirate than to join the navy." - Steve Jobs, 1982r.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Sublime
Stary wyga
Posty: 359
Rejestracja: 16 lis 2013, 19:44
Lokalizacja: Wałbrzych
Jestem muzykiem: Nie wiem
Ulubieni wykonawcy: Depeche Mode, Tangerine Dream, Boards Of Canada, Autechre, Arcane
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #114385 autor: Sublime » 17 sie 2017, 15:37

Po latach powyższy elaborat mnie wciąż przeraża. Tak się kończy zaszufladkowanie w pewnych nurtach muzycznych.

A Organisation? Po odsłuchu kraftwerkowej 1 i 2 byłem średnio przekonany, że to będzie dobra płyta. Myliłem się, bo tutaj te eksperymenty wydają się bardziej przemyślane, nie są też tak nieznośne i w wielu miejscach niepotrzebne. W szczególności utwór tytułowy i Silver Forest, budzący taką przyjemną, filmową grozę. Nie poszedł mi tylko Rhythm Salad - ot tak perkusyjne brzdęki bez ładu i składu. Poza tym to naprawdę solidny krautrock. Repetycje, powtórzenia... panowie Hutter i Schneider odnajdowali się w tym temacie od samego początku muzycznej kariery.
Sublime

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Kraftwerk”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości

Studio Nagrań : Zastrzeżenia