Inni muzycy polscyMarek Biliński

Dyskusje o muzykach, dla których nie zostały otwarte osobne fora.

Moderatorzy: monsoon, fantomasz, radek tymecki

Awatar użytkownika

Anna Możejko
Stary wyga
Posty: 259
Rejestracja: 29 sie 2005, 12:03
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #31000 autor: Anna Możejko » 19 maja 2006, 19:51

Ostatni post z poprzedniej strony:

Do tej pory nie poznałam jeszcze wszystkich utworów pana Marka Bilińskiego, ale wkrótce to się zmieni. Gdzieś widziałam, że nazywa się go polskim Jarrem. Porównanie mnie trochę dziwi, choć trzeba przyznać, że stosuje dużą ilość efektów, jak JMJ właśnie.
Ale tym, którzy tak pisali pewnie chodziło o koncerty.
Mniejsza o to.

BARDZO podobają mi się utwóry "Po Drugiej Stronie Świata", "Dom W Dolinie Mgieł" i "Zaczarowane Miasto".

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

phaedra
Habitué
Posty: 4027
Rejestracja: 10 wrz 2005, 19:19
Lokalizacja: Toruń
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Wiek: 44
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #31015 autor: phaedra » 19 maja 2006, 22:16

Aanezka pisze:BARDZO podobają mi się utwóry "Po Drugiej Stronie Świata", "Dom W Dolinie Mgieł" i "Zaczarowane Miasto".


Ogród Króla Świtu ! :D

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Sounder
Ekspert
Posty: 196
Rejestracja: 07 lut 2006, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #31017 autor: Sounder » 19 maja 2006, 22:21

Aanezka pisze:BARDZO podobają mi się utwóry "Po Drugiej Stronie Świata", "Dom W Dolinie Mgieł" i "Zaczarowane Miasto".


Zaczarowane Miasto :?: Ten tytuł kojarzy mi sie ze Sławomirem Łosowskim a nie z Markiem Bilińskim.... no chyba, że czegoś nie wiem :)
Pozdrawiam
Sounder
http://sounder.el-stacja.pl/

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Anna Możejko
Stary wyga
Posty: 259
Rejestracja: 29 sie 2005, 12:03
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #31045 autor: Anna Możejko » 20 maja 2006, 19:12

Ale mówimy o Marku Bilińskim i wychodzi na to, ze czegoś nie wiesz ;)

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Sounder
Ekspert
Posty: 196
Rejestracja: 07 lut 2006, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #31046 autor: Sounder » 20 maja 2006, 19:29

Hmmm... no to proszę oświeć mnie z której płyty pochodzi wspomniany utwór :)

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Rumburak
Beton
Posty: 802
Rejestracja: 17 maja 2005, 10:07
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #31047 autor: Rumburak » 20 maja 2006, 20:03

Sounder pisze:Hmmm... no to proszę oświeć mnie z której płyty pochodzi wspomniany utwór :)


"Zaczarowane miasto" to był w ogóle utwór Kombi, z płyty Kombi 4, ale, że de facto skomponował go Sławek Łosowski, takoż wykonuje go teraz na koncertach...
Laboratorium Muzyki Eksperymentalnej - https://www.facebook.com/LabMuzEks

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Sounder
Ekspert
Posty: 196
Rejestracja: 07 lut 2006, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #31048 autor: Sounder » 20 maja 2006, 21:16

No też mówie przecież :wink:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


anonim001
Konto zawieszone
Posty: 301
Rejestracja: 31 mar 2004, 6:06
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #31058 autor: anonim001 » 21 maja 2006, 12:06

Poniżej adres do "najnowszego" wywiadu z Markiem Bilińskim, którego MB udzielił dla gazety "Estrada i Studio" http://www.bilinski.pl/EiS%20mbilinski%20wywiad.pdf
Dla przypomnienia adres strony Marka Bilińskiego http://www.bilinski.pl/info2.html
oraz kilka moich zdjęć z ubieglorocznego, czerwcowego koncertu MB w Warszawie http://strony.aster.pl/tanger/Bilinski/

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5847
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #31204 autor: Belmondo » 24 maja 2006, 9:00

Piotr Millennium pisze:Poniżej adres do "najnowszego" wywiadu z Markiem Bilińskim, którego MB udzielił dla gazety "Estrada i Studio" http://www.bilinski.pl/EiS%20mbilinski%20wywiad.pdf


No niestety pan Marek w tym wywiadzie wypadl dosc niekorzystnie...

Pozdr

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

yaurent
Doświadczony
Posty: 63
Rejestracja: 09 lis 2005, 20:32
Lokalizacja: Kraków
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #31225 autor: yaurent » 24 maja 2006, 19:09

Belmondo pisze:
No niestety pan Marek w tym wywiadzie wypadl dosc niekorzystnie...

Pozdr

?? Rozwiń trochę w jakim aspekcie, bo chyba nie tylko dlatego że interesują go także inne rodzaje muzyki?

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Konrad.Kucz
Habitué
Posty: 2205
Rejestracja: 08 paź 2005, 17:10
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #31256 autor: Konrad.Kucz » 26 maja 2006, 9:13

Jestem obecnie w stalym kontakcie z Markiem. Jesli macie jakie sugestie to dajcie znac przekarze. Mysle ze warto namowic go na wydanie tych nigdzie nie publikowanych nagran.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

yeske
Dyżurny Inżynier
Posty: 4190
Rejestracja: 29 mar 2004, 12:53
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 56
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #31258 autor: yeske » 26 maja 2006, 10:02

Sugestie? Hmm... bylibyśmy wdzięczni za prawdziwie elektroniczną, dojrzałą i poważną płytę...
Jαrεκ

Zacząłem podejrzewać,
a teraz boję się, że wiem na pewno.
[José Carlos Somoza]

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

degorski Jaroslaw
Habitué
Posty: 1275
Rejestracja: 30 sty 2005, 22:53
Lokalizacja: mam to wiedzieć
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #31260 autor: degorski Jaroslaw » 26 maja 2006, 10:22

Ja dołączam się do sugesti Yeske, ( ile lat można grać ciągle to samo?)

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Konrad.Kucz
Habitué
Posty: 2205
Rejestracja: 08 paź 2005, 17:10
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #31261 autor: Konrad.Kucz » 26 maja 2006, 10:29

kilka nagran bardzo lubie. Czesto rozmawialismy o el muzyce, co dalej.
Ale okazalo sie ze ten stary dobry rock "se nie wrati". Moze to kwestia wspolczesnego sprzetu. Nie ma jak stare lampowe, szumiace, brumiace urzadzenia. Rock ma swoje techniczne prawa. Ma brzmiec brudno. A obecnie wszystko jest cyfrowo wyczyszczone, "poprawione". Marek polaczyl rocka z elektronika.
Ostatnio zmieniony 29 maja 2006, 17:49 przez Konrad.Kucz, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5847
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #31263 autor: Belmondo » 26 maja 2006, 11:03

yaurent pisze:?? Rozwiń trochę w jakim aspekcie, bo chyba nie tylko dlatego że interesują go także inne rodzaje muzyki?


Pierwsze wrazenie i to bardzo silne, ktore przychodzi zaraz po przeczytaniu wywiadu, jest takie, ze p. Marek nie za bardzo wie, w ktora strone pojsc i jaka muzyka sie zajac. Jesli taki okres trwa dlugo, a trwa, to to juz jest bardzo zle. Widac, ze gosc potrafi wiele, zna sie na rzeczy, ale to jakby nie idzie w parze z kreatywnoscia czy taka prawdziwa tworczoscia dla fun'u, dla zabawy, dla fanow... Po prostu p. Marek zarabia na tym pieniadze, a to, jak w wielu przypadkach (nawet tych bardzo znanych: TD) nie idzie w parze z jakas lekkoscia tworzenia i osiagnieciami muzycznymi.

Pozdr

Acha, jeszcze kwestia wyksztalcenia muzcznego. Nie chcialbym byc zlosliwy, ale p. Markowi jakos ono nie pomaga, a wrecz przeciwnie. Co wiecej, porownanie do chirurga nie ma sensu z jasnych powodow. Aby nie przedluzac tej kwestii odsylam do kwestii wyksztalcenia muzcznego Klausa Schulze, panie Marku :P
Ostatnio zmieniony 26 maja 2006, 11:21 przez Belmondo, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5847
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #31265 autor: Belmondo » 26 maja 2006, 11:17

Konrad.Kucz pisze:Ale okazalo sie ze ten stary dobry rock "se nie wrati". Moze to kwestia wspolczesnego sprzetu. Nie ma jak stare lampowe, szumiace, brumiace urzadzenia. Rock ma swoje techniczne prawa. Ma brzmiec brudno. A obecnie wszystko jest cyfrowo wyczyszczone, "poprawione". Marek polaczyl rocka z elektronika. Jak zwykle zrbione jest super profesjonalnie, ale cos to brzmi jakos plastikowo.


I tu sie nie zgodze. Nie rozumiem z jakiego powodu wiekszosc gruba krecha oddziela sie od tego, co "se ne wrati". To troche tak jak by za tym wszystkim stala kasa: "nie robie, bo nie ma z tego pieniedzy". Efekt z tego tylko taki, ze tworca nie jest w stanie zagrac nic klasycznego (bo nie i tyle) i nowego (bo poszukuje w nieskonczonosc). Przeciez w calej tej ewolucji muzyki w kazdym gatunku co chwila nastepuja powroty do jakiegos klasycznego rodzaju muzyki czy to jest rock czy to jest rock and roll czy cos jeszcze innego. Ale przeciez nie to jest wazne. Wazna jest chyba przyjemnosc tworzenia, nieprawdaz ? A nie czcze gadanie czy cos sie wroci czy nie. Zamiast dyskutowac, lepiej cos stworzyc.
Dlaczego taki Redshift nie marudzi, gra swoje i jest [autocenzura] ? Bo oni to robia z prawdziwej pasji, a nie wybrzydzaja i nie marnuja czasu na jakies imho bzdurne gadanie.
A jesli chodzi o brudne brzmienie- tez sie nie moge zgodzic. Dzis mozna dosc tanio kupic starsze wirtualne analogi, a jak kogos stac rowniez analogi z krwi i kosci. Mozna tez kupic znakomite cyfrowe syntezatory, ktore bardzo dobrze emuluja analogi (virus, waldorf, andromeda) albo po prostu pluginy, ktore sa coraz doskonalsze.

Pozdr

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Konrad.Kucz
Habitué
Posty: 2205
Rejestracja: 08 paź 2005, 17:10
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #31266 autor: Konrad.Kucz » 26 maja 2006, 11:29

Belmondo pisze:
yaurent pisze:?? Rozwin´ troche˛ w jakim aspekcie, bo chyba nie tylko dlatego z˙e interesuja˛ go takz˙e inne rodzaje muzyki?


Pierwsze wrazenie i to bardzo silne, ktore przychodzi zaraz po przeczytaniu wywiadu, jest takie, ze p. Marek nie za bardzo wie, w ktora strone pojsc i jaka muzyka sie zajac. Jesli taki okres trwa dlugo, a trwa, to to juz jest bardzo zle. Widac, ze gosc potrafi wiele, zna sie na rzeczy, ale to jakby nie idzie w parze z kreatywnoscia czy taka prawdziwa tworczoscia dla fun'u, dla zabawy, dla fanow... Po prostu p. Marek zarabia na tym pieniadze, a to, jak w wielu przypadkach (nawet tych bardzo znanych: TD) nie idzie w parze z jakas lekkoscia tworzenia i osiagnieciami muzycznymi.

Pozdr

U kazdego artysty musi nadejsc dzien w ktorym trzeba sobie jasno powiedziec ze cos sie wypalio. To okazuje sie najtrudniejsze. Nie ma sensu z tego powodu rwac wlosow i za wszelka cene cos tam wydawac. Wielu zaprzestalo dzialalnosci jako muzyk a zajeli sie produkcja. Ja Marka rowniez do tego namawialem zeby zaczal wydawal plyty innym. Ale czasy przyszly bardzo zle dla wydawnictw z el muzyka.
Faktem jest ze rock progresywny znowu wraca. Przeciez Marek sam wspominal ze jeszcze przed BANKiem gral prawdziwego improwizowanego rocka.
Ostatnio zmieniony 29 maja 2006, 18:42 przez Konrad.Kucz, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Konrad.Kucz
Habitué
Posty: 2205
Rejestracja: 08 paź 2005, 17:10
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #31267 autor: Konrad.Kucz » 26 maja 2006, 11:44

Belmondo pisze:
Konrad.Kucz pisze:Ale okazalo sie ze ten stary dobry rock "se nie wrati". Moze to kwestia wspolczesnego sprzetu. Nie ma jak stare lampowe, szumiace, brumiace urzadzenia. Rock ma swoje techniczne prawa. Ma brzmiec brudno. A obecnie wszystko jest cyfrowo wyczyszczone, "poprawione". Marek polaczyl rocka z elektronika. Jak zwykle zrbione jest super profesjonalnie, ale cos to brzmi jakos plastikowo.


I tu sie nie zgodze. Nie rozumiem z jakiego powodu wiekszosc gruba krecha oddziela sie od tego, co "se ne wrati". To troche tak jak by za tym wszystkim stala kasa: "nie robie, bo nie ma z tego pieniedzy". Efekt z tego tylko taki, ze tworca nie jest w stanie zagrac nic klasycznego (bo nie i tyle) i nowego (bo poszukuje w nieskonczonosc). Przeciez w calej tej ewolucji muzyki w kazdym gatunku co chwila nastepuja powroty do jakiegos klasycznego rodzaju muzyki czy to jest rock czy to jest rock and roll czy cos jeszcze innego. Ale przeciez nie to jest wazne. Wazna jest chyba przyjemnosc tworzenia, nieprawdaz ? A nie czcze gadanie czy cos sie wroci czy nie. Zamiast dyskutowac, lepiej cos stworzyc.
Dlaczego taki Redshift nie marudzi, gra swoje i jest [autocenzura] ? Bo oni to robia z prawdziwej pasji, a nie wybrzydzaja i nie marnuja czasu na jakies imho bzdurne gadanie.
A jesli chodzi o brudne brzmienie- tez sie nie moge zgodzic. Dzis mozna dosc tanio kupic starsze wirtualne analogi, a jak kogos stac rowniez analogi z krwi i kosci. Mozna tez kupic znakomite cyfrowe syntezatory, ktore bardzo dobrze emuluja analogi (virus, waldorf, andromeda) albo po prostu pluginy, ktore sa coraz doskonalsze.

Pozdr

Teoretycznie masz racje ale w praktyce ja widze to inaczej. Owszem da sie grac po staremu. Np. to co robi obecnie YES jest wlasnie takim starym rockiem. Grali tak jak kiedys. Ale oni sa wyjatkiem. Sluchalem wiele rockowych gwiazd po reaktywacji i co jest kompletna kiszka. Nie da sie sluchac - banal.
Ja mam na mysli cos co dostrzegam subiektywnie. Otoz jest czas na pewien styl muzyczny. Tu chodzi o taki naturalny spontan, atmosfere. Teraz jest inna atmosfera. Ale nie oznacza to oczywiscie ze nie da sie gra jak przed 30 laty. Z praktyki jednak widze ze mimowszystko nie brzmi to tak samo energetycznie. Wystarczy posluchac obecnych nagran SBB.
A jesli chodzi o pluginowe sprzety to mnie to nie przekonuje. Co z tego ze emuluja prawie tak samo jak mnie praktycznie nie podnieca mnie widok monitora itp.
Coz! stary pryk jestem i basta! :lol:

p.s.
mowie ci sprobuj kiedys zaszyc sie z kumplami np. w garazu, wez jakiego prawdziwego analoga, wzmacniacz, efekt lampowy i zapomnijcie o komputerach, plug inach - tylko perkusja, bas i syntezator lub dwa (string maszyna, moog).
Czy grales kiedys na prawdziwym starym minimoogu?

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

yeske
Dyżurny Inżynier
Posty: 4190
Rejestracja: 29 mar 2004, 12:53
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 56
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #31268 autor: yeske » 26 maja 2006, 12:27

Konrad.Kucz pisze:Jestem obecnie w stalym kontakcie z Markiem. Jesli macie jakie sugestie to dajcie znac przekarze. Mysle ze warto namowic go na wydanie tych nigdzie nie publikowanych nagran.

Zaproś Marka tutaj... 8)
Jαrεκ



Zacząłem podejrzewać,
a teraz boję się, że wiem na pewno.
[José Carlos Somoza]

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5847
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #31270 autor: Belmondo » 26 maja 2006, 13:17

Konrad.Kucz pisze:Myslalem ze wroci do takiego transowego kilkunastominutowego grania utworow. Ale on ciagle bazuje na komputerze w ktorym wszystko ma przygotowane itp. Zabral bym mu to i kazal grac na trzech instrumentach z minimoogiem na czele.


O to to ! Tyle, ze ja nie obwinialbym tutaj komputera. Mark Shreeve tez uzywa komputera, a jednak gra i to dwudziestokilkuminutowe naprawde fajne kawalki w starym stylu.

Konrad.Kucz pisze:A taki wyszkolony muzyk jak on zarabia jak wspomnial aranzowaniu piosenek i muzyce filmowej. To jest akurat bardzo zdrowe.


No i bardzo dobrze. Dla mnie to on moze nawet na gieldzie zarabiac. Dobrze, ze ma zrodlo dochodow, bo bez tego zrodla to mozna sie niezle zdolowac. Zatem nic nie stoi na przeszkodzie aby tworzyc z pasji i dla pasji, prawda ? Mysle, ze tu problemem jest mozg czlowieka, ktory goni do nowego, a mysle, ze zupelnie niepotrzebnie (przynajmniej nie zawsze). No do diaska chyba w jakims gatunku pan Marek chyba sie czuje najlepiej ?

Konrad.Kucz pisze:Sluchalem wiele rockowych gwiazd po reaktywacji i co jest kompletna kiszka. Nie da sie sluchac - banal.


Ale sprobuj sobie odpowiedziec na pytanie dlaczego ? Moze dlatego, ze tez doszli do jakichs (nieslusznych) wnioskow, ze stare "se ne wrati" i kombinuja starajac sie stworzyc cos nowego zamiast zagrac dobrze po staremu i nie ukrywam ku uciesze najbardziej zagorzalych fanow ?
No nie daj Boze kombinuja dla kasy...
Kurcze, no niech ktos mi poda inny (nie)rozsadny powod ?

Konrad.Kucz pisze:A jesli chodzi o pluginowe sprzety to mnie to nie przekonuje. Co z tego ze emuluja prawie tak samo jak mnie praktycznie nie podnieca mnie widok monitora itp.


Mnie tez, ale nie nalezy sie odzegnywac od niczego. Mysle, ze w wielu sytuacjach pluginy sa tak samo nie zastapione jak prawdziwe stare, czcigodne analogi, ale tez jak i cyfrowe cacka. Jednak w kontekscie brzmienia, chcac osiagnac jakis okreslony styl (a mowa byla o analogowych znieksztalceniach i przybrudzeniach)- cel uswieca srodki !
Nie ukrywam tez, ze wpatrywanie sie w monitor i grzebanie myszka zeby przekrecic jakas galke to jest tragedia.

Konrad.Kucz pisze:mowie ci sprobuj kiedys zaszyc sie z kumplami np. w garazu, wez jakiego prawdziwego analoga, wzmacniacz, efekt lampowy i zapomnijcie o komputerach, plug inach - tylko perkusja, bas i syntezator lub dwa (string maszyna, moog).
Czy grales kiedys na prawdziwym starym minimoogu?

Nie, nie gralem, ale chyba jestem w stanie wyobrazic sobie ten feeling. Zero komputerow, zero presetow, tylko galy, sekwenser i ten klimacik jak w latach 70-tych. Miodzio.

Pozdr

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5847
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #31271 autor: Belmondo » 26 maja 2006, 13:18

yeske pisze:Zaproś Marka tutaj... 8)


No wlasnie, nieladnie mowic za plecami :mrgreen:. Jak p. Marek powie cos rozsadnego, to odszczekam wszystko, co w niego trafilo z mojej strony.

Pozdr

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Inni muzycy polscy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Studio Nagrań : Zastrzeżenia