O muzyce elektronicznej ogólnieTaka sobie dyskusja wynikła w temacie Vangelisa...

Dyskusje, informacje o muzyce elektronicznej w nieco szerszym rozumieniu.

Moderatorzy: monsoon, fantomasz, radek tymecki

Awatar użytkownika

Stefan
Habitué
Posty: 1750
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:23
Lokalizacja: Katowice
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #106266 autor: Stefan » 28 sty 2014, 18:41

Ostatni post z poprzedniej strony:

PM7 pisze:Stąd brak umiejętności i chęci by wykraczać poza twory muzykopodobne.



Genialnie to ująłeś, PM. Dodam od siebie że aktualnie ciężko pracuję nad "uwolnieniem" się z tej pułapki. Kluczem jak dla mnie jest ogólnie rozumiane zastosowanie mikrofonu. :yes:
Biedni są nie ci, którzy mają mało, ale ci, którzy potrzebują wiele.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5816
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #106500 autor: Belmondo » 24 lut 2014, 22:02

No dobra, sobie ponarzekalismy, wiemy jak jest i mniej wiecej znamy powody takiej a nie innej sytuacji, ale w tej dyskusji nalezalo by w koncu odpowiedziec na pytanie czy dzis przy wielu wyzwaniach stawianych owczesnym tworcom tez powstaja albo maja szanse powstac rzeczy wielkie ?
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

smith
Habitué
Posty: 1238
Rejestracja: 31 mar 2004, 1:29
Lokalizacja: planeta Ziemia
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #106511 autor: smith » 25 lut 2014, 20:16

Czy mają szanse powstać? Z czysto matematycznego punktu widzenia tak, przy czym jak się zawęzi przedział czasu, to moim zdaniem to prawdopodobieństwo drastycznie maleje. A odstawiając matematykę powstaje pytanie, które jest pewnie dobrym nawozem na flejm ;) : jaka jest definicja rzeczy wielkich i wybitnych ?
::::: polarismusic.eu :::::: scamall.net ::::::

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5816
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #106513 autor: Belmondo » 25 lut 2014, 22:28

Ja sie nie podejme zdefiniowania, zwlaszcza, ze dla roznych pokolen pojecie rzeczy wielkiej bedzie z pewnoscia inne (zeby nie powiedziec, ze dewaluuje), biorac tez pod uwage kontekst roznych innych dyskusji z ktorych moze wynikac, ze np wspolczesne TD tez jest wielkie, tylko nie wszyscy to rozumieja :mrgreen:
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
jman
Habitué
Posty: 1022
Rejestracja: 26 wrz 2005, 18:19
Lokalizacja: Wrocław
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #106522 autor: jman » 26 lut 2014, 22:45

Świetnym przykładem paradoksów wynikających z tej dyskusji jest Kraftwerk. Dla wielu zespół wybitny, wizjonerski, wpływowy. A dla takiego PM7 - fundamentalisty jeśli chodzi o "wykonanie muzyczne" - to po prostu "znośna ciekawostka".

Piszemy o rewolucjach, szansach na dzieła wybitne itp, a tak naprawdę dyskutujemy po prostu o gustach. A o nich chyba jednak dyskutować nie ma sensu.

czy dzis przy wielu wyzwaniach stawianych owczesnym tworcom tez powstaja albo maja szanse powstac rzeczy wielkie?


Belmondo ja Ci odpowiem: dla Ciebie nie ma szans. Z przykrością stwierdzę, że nie widzę dla Ciebie szans na uznanie czegokolwiek nowego za rzecz wielką :-)

Pozdro,
K.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5816
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #106524 autor: Belmondo » 26 lut 2014, 22:56

jman pisze:Piszemy o rewolucjach, szansach na dzieła wybitne itp, a tak naprawdę dyskutujemy po prostu o gustach. A o nich chyba jednak dyskutować nie ma sensu.



Otoz wlasnie nie. W tej kwestii zostales dokladnie wypunktowany, jako jedyna osoba w tej dyskusji, dla ktorej jedynym kryterium oceny jest Twoj wlasny gust. Zatem nie generalizuj i nie zakladaj, ze jesli o czym nie wiesz, to tego nie ma.

Reszty nie skomentuje, bo jest tak daleka od rzeczywistoci jak droga stad do najblizszej galaktyki :hi:
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
jman
Habitué
Posty: 1022
Rejestracja: 26 wrz 2005, 18:19
Lokalizacja: Wrocław
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #106525 autor: jman » 26 lut 2014, 23:06

Otoz wlasnie nie. W tej kwestii zostales dokladnie wypunktowany, jako jedyna osoba w tej dyskusji, dla ktorej jedynym kryterium oceny jest Twoj wlasny gust.


Nie skomentuję, bo to co powyżej jest tak dalekie od rzeczywistości, jak droga od Oxygene do Theo&Thea ;-)

Ale tak się możemy przerzucać w nieskończoność. Równie dobrze mogę napisać, że to Ty zostałeś wypunktowany. I co? I nic. Ach, nie: za moment będziesz miał 4 akolitów. Bo takie jest to forum.

Szkoda, że nie odniosłeś się do kwestii Kraftwerku.

Skoro nie mam racji twierdząc, że nic nowego dla Ciebie nie będzie wielkie - poleć mi proszę wielką elektroniczną płytę wydaną w ciągu ostatnich 3-4 lat przez muzyka poniżej 40 roku życia. Dasz radę? :-)

Pozdro,
K.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5816
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #106526 autor: Belmondo » 27 lut 2014, 0:07

jman pisze:Ale tak się możemy przerzucać w nieskończoność. Równie dobrze mogę napisać, że to Ty zostałeś wypunktowany. I co? I nic. Ach, nie: za moment będziesz miał 4 akolitów. Bo takie jest to forum.


I znowu "takie jest to forum". Tzn. jakie ? Za duzo tu ludzi ktorzy maja troche wieksze pojecie o muzyce niz przecietna i Ty ?
Oczywiscie, ze mozesz napisac powyzsze, ale bedzie to kompletnie bez pokrycia. Kilkukrotnie zwracalem Ci uwage na to, ze istnieje lekko liczac co najmniej kilka kryteriow poza gustem, ale wydaje sie to nie docierac do Ciebie.

jman pisze:Szkoda, że nie odniosłeś się do kwestii Kraftwerku.


Bo z punktu widzenia wykonania to jest ciekawostka o czym juz bylo w tym watku co najmniej dwukrotnie i nie wiem po co wracac do tego. To tylko jedno z wielu kryteriow, ktorych w ogole nie dostrzegasz, albo bagatelizujesz, j.w.

jman pisze:Skoro nie mam racji twierdząc, że nic nowego dla Ciebie nie będzie wielkie - poleć mi proszę wielką elektroniczną płytę wydaną w ciągu ostatnich 3-4 lat przez muzyka poniżej 40 roku życia. Dasz radę? :-)


Po pierwsze kryterium jest idiotyczne. Ja slucham muzyki, a nie grzebaniem w czyiejs metryce, bo po co. Po drugie nie interesuje sie specjalnie ostatnio elektronika, z powodow o ktorych tez wielokrotnie juz pisalem- coraz czescie dostrzegam jej postepujace ubostwo i niepelnosprawnosc wykonawcza (ze nie wspomne o innej, czego tez nie dostrzegasz), mimo bogactwa mozliwych i dostepnych dla tworcow srodkow i narzedzi. To akurat jeden z wielu powodow, dla ktorych muzyka elektroniczna ma sie bardzo slabo.
Po trzecie w tym roku (znaczy w poprzednim w sensie) kupilem co najmniej kilka plyt (bedzie chyba okolo 10) wykonawcow, o ktorych nic nie wiem, a sadzac po tym ze nic nie wiem to sa to moze nie tyle debiuty, co ludzie/zespoly bez wiekszej dyskografii, natomiast nie jest to zdecydowanie elektronika, raczej bardzo daleko od niej. W kazdym z tych 10 przypadkow o wyborze nie zadecydowal gust tylko inne aspekty, ktore Ci nic nie powiedza, ale z powodu ktorych mam podstawy sadzic, ze ktos zrobil cos naprawde wielkiego (chocby w kontekscie mozliwosci danego artysty tylko).
Po czwarte, ja sie w duzej mierze z Toba tez zgadzam, w kwestii gustu, ale bardziej interesuje mnie zdanie ludzi w temacie niz szufladkowanie na rzeczy male i wielkie czy nasze i wasze. A dlatego, ze nic poza gustem nie jestes w stanie wniesc juz do tej dyskusji, pozwolisz, ze dalej juz nie bede sie odnosil do jakiejkolwiek kwestii z nim zwiazanej, zeby nie przerzucac sie w nieskonczonosc :hi:
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
jman
Habitué
Posty: 1022
Rejestracja: 26 wrz 2005, 18:19
Lokalizacja: Wrocław
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #106527 autor: jman » 27 lut 2014, 8:41

Ja wiem, że nic nie rozumiem, nie dostrzegam i nie znam się. Ten "argument" znam na pamięć. Twoja powyższa odpowiedź to doskonałe wytłumaczenie mojej tezy, że nie ma szans, abyś uznał cokolwiek nowego w elektronice za "wielkie". I skoro piszesz:

bardziej interesuje mnie zdanie ludzi w temacie niz szufladkowanie na rzeczy male i wielkie.


...to po co w ogóle zadajesz pytanie

czy dzis przy wielu wyzwaniach stawianych owczesnym tworcom tez powstaja albo maja szanse powstac rzeczy wielkie?


I jeśli faktycznie masz teraz znowu chęć napisać, że nie rozumiem, nie dostrzegam lub jestem za młody, aby zrozumieć - faktycznie lepiej już nie pisz i zakończmy ten temat.

Pozdro,
K.
Ostatnio zmieniony 27 lut 2014, 8:42 przez jman, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5816
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #106528 autor: Belmondo » 27 lut 2014, 10:46

jman pisze: nie ma szans, abyś uznał cokolwiek nowego w elektronice za "wielkie".


Ja tego nie wiem- to po pierwsze. Po drugie moje uznanie nie ma kompetnie zadnego znaczenia.

jman pisze:...to po co w ogóle zadajesz pytanie


Po to zeby poznac opinie/zdanie ludzi, ktorzy potrafia poza wyrazeniem swoich preferencji cokolwiek powiedziec o muzyce dostrzegajac przy tym mnogosc roznych jej aspektow powstawania, wykonania i odbioru.
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
jman
Habitué
Posty: 1022
Rejestracja: 26 wrz 2005, 18:19
Lokalizacja: Wrocław
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #106532 autor: jman » 27 lut 2014, 18:42

Po to zeby poznac opinie/zdanie ludzi, ktorzy potrafia poza wyrazeniem swoich preferencji cokolwiek powiedziec o muzyce


...i jednocześnie mają podobne zdanie do mojego ;-) Ech Belmondo.

Mimo to pozdrawiam Cię serdecznie i czekam na muzyczne rekomendacje.

Pozdro,
K

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5816
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #106541 autor: Belmondo » 28 lut 2014, 15:33

jman pisze:...i jednocześnie mają podobne zdanie do mojego


W tym watku nikt :razz: , niemniej Twoje zdanie jako statystycznego odbiorcy/sluchacza jest rownie wazne :handup:
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

virtual analog
Stary wyga
Posty: 224
Rejestracja: 08 sty 2008, 16:49
Lokalizacja: CCH
Jestem muzykiem: Nie wiem
Ulubieni wykonawcy: Niekomercyjna, eksperymentalna elektronika.
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 40
Status: Offline

Post #106564 autor: virtual analog » 02 mar 2014, 14:28

Belmondo pisze:No dobra, sobie ponarzekalismy, wiemy jak jest i mniej wiecej znamy powody takiej a nie innej sytuacji, ale w tej dyskusji nalezalo by w koncu odpowiedziec na pytanie czy dzis przy wielu wyzwaniach stawianych owczesnym tworcom tez powstaja albo maja szanse powstac rzeczy wielkie ?


Oczywiscie ze tak. Problemem jest to ze ludzie patrza przez pryzmat m.inn. TD,KS,JMJ,Vangelisa czy innych sław klasycznej muzyki elektronicznej, co działa jak miecz obosieczny poniewaz ktos kto wykorzystuje jako podstawe swoich utworow sekwencery, zaraz jest posadzany, ze za duzo sie nasluchal TD, lub w ogole posadzany o nasladownictwo szkoly berlinskiej, a jak jest to nie podobne do tego co sie kiedys slyszalo i co uznane jest za kanon danej muzyki to jest to dla wiekszosci trudne w odbiorze...
W klimatach kosmicznej muzyki doskonale sprawdza sie zastosowanie phasera, a szczegolnie SmallStone zastosowany na dobrym padzie wprowadza niezle w nastroj, tylko ze u wiekszosci od razu wywoluje skojarzenia z oxygene i equinoxe...

El muzyka jest niszą i nawet jesli powstało/powstanie cos wielkiego to pozostaje to i tak w cieniu innej muzyki komercyjnej.
Takze, nawet wielkim dzielom jest potrzebna odpowiednia, medialna, szeroko zakrojona promocja.
Pasję i szaleństwo oddziela bardzo cienka linia...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5816
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #106570 autor: Belmondo » 02 mar 2014, 20:42

Amen pisze:Oczywiscie ze tak. Problemem jest to ze ludzie patrza przez pryzmat m.inn. TD,KS,JMJ,Vangelisa czy innych sław klasycznej muzyki elektronicznej, co działa jak miecz obosieczny poniewaz ktos kto wykorzystuje jako podstawe swoich utworow sekwencery, zaraz jest posadzany, ze za duzo sie nasluchal TD, lub w ogole posadzany o nasladownictwo szkoly berlinskiej, a jak jest to nie podobne do tego co sie kiedys slyszalo i co uznane jest za kanon danej muzyki to jest to dla wiekszosci trudne w odbiorze...


Patrzenie przez pryzmat slaw istnialo zawsze i bedzie istniec i jest jak najbardziej uprawnione. Ale powiedzmy sobie szczerze, takich tworcow, ktorzy wniesli cos do sekwenserow badz wyrobili wlasny niepowtarzalny styl z ich uzyciem mozna policzyc na polowie palcow jednej reki, bo reszta to mniejszy badz wiekszy dramat w tym wzgledzie jest, a okreslenie nasladownictwo jest wyjatkowo lagodnym stwierdzeniem. Zatem w tym posadzaniu jest sporo gorzkiej, ale szczerej prawdy.

Amen pisze:El muzyka jest niszą i nawet jesli powstało/powstanie cos wielkiego to pozostaje to i tak w cieniu innej muzyki komercyjnej.


Muzyka elektroniczna tez kiedys byla komercyjna. Wystarczy sobie odpowiedziec na pytanie dlaczego nie jest obecnie. Nie jest to trudne pytanie.
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

virtual analog
Stary wyga
Posty: 224
Rejestracja: 08 sty 2008, 16:49
Lokalizacja: CCH
Jestem muzykiem: Nie wiem
Ulubieni wykonawcy: Niekomercyjna, eksperymentalna elektronika.
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 40
Status: Offline

Post #106576 autor: virtual analog » 03 mar 2014, 10:21

Belmondo pisze:Muzyka elektroniczna tez kiedys byla komercyjna. Wystarczy sobie odpowiedziec na pytanie dlaczego nie jest obecnie. Nie jest to trudne pytanie.


Ewolucja muzyki, polaczona z agresywnym wrecz serwowaniem przez media papki muzycznej.
W radio serwuja ciagle to samo gowno, poniekad ksztaltujac sluch niektorych sluchaczy.
Tak dziala cala machina muzycznego biznesu...
Pasję i szaleństwo oddziela bardzo cienka linia...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5816
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #106580 autor: Belmondo » 03 mar 2014, 11:45

Ewolucja ? Ok, ale w ktorym kierunku (i w kontekscie powstawania rzeczy wielkich, wartosciowych i znaczacych artystycznie) ?
Jakby sie dobrze przyjrzec trudno znalezc w historii muzyki drugi taki przypadek jak muzyka elektroniczna, ktory by tak szybko i tak nisko upadl. Przypadek/zbieg okolicznosci ? A moze zbyt krotka historia zeby przetrwac ? Czy po prostu i zwyczajnie ludzie przestali jej sluchac (czego jednym ze skutkow jest promowanie zupelnie czego innego w mediach) ?
Machina muzycznego biznesu nie dziala od kilkunastu lat, tylko tak dlugo jak sprzedaje sie plyty. To dla nas sytuacja jest stosunkowo mloda, bo media w kraju (jak i gospodarka rynkowa) maja krotka komercyjna historie (i w dodatku skrzywiona). Nie do konca ta teoria do mnie przemawia.
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


musman76
Habitué
Posty: 1181
Rejestracja: 28 wrz 2009, 15:00
Lokalizacja: Z Polski.
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #106978 autor: musman76 » 06 kwie 2014, 11:42

Amen pisze:[...] ksztaltujac sluch niektorych sluchaczy.


Kształtując, a może i zniekształcając.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5816
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #115208 autor: Belmondo » 05 wrz 2018, 13:29

A ja sobie ostatnio posluchalem troche Hopkinsa. Przypadek to sprawil niemniej troche mnie wciagnelo.
Nie ma oczywiscie mowy o jakimstam lamaniu regul i innych tego typu bzdurach. Podstawowe bledy mozna wybaczyc i wtedy okazuje sie, ze mozna w tej muzyce cos znalezc przy nieco glebszym wsluchaniu.
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „O muzyce elektronicznej ogólnie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Studio Nagrań : Zastrzeżenia