Audio Hi-FiSluchawki

Wymiana poglądów dotyczących sprzętu, na jakim (nie) warto słuchać dobrej muzyki oraz technologii zapisu dźwięku.

Moderatorzy: monsoon, fantomasz

Awatar użytkownika

asik76
Stary wyga
Posty: 215
Rejestracja: 15 paź 2006, 18:34
Lokalizacja: POLSKA
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #99013 autor: asik76 » 01 sie 2012, 22:51

Ostatni post z poprzedniej strony:

http://agdlab.pl/reviews/review/heir-au ... e3/#budowa

taki Off topic, ale jest na co popatrzeć, takie coś chciałbym mieć:)
Piękne wzory.
http://www.head-fi.org/products/heir-audio-8-a/reviews/
http://www.heiraudio.com/CIEM.html

Tylko cena zaporowa na razie jest.
Ostatnio zmieniony 01 sie 2012, 22:53 przez asik76, łącznie zmieniany 2 razy.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST

musman76
Habitué
Posty: 1181
Rejestracja: 28 wrz 2009, 15:00
Lokalizacja: Z Polski.
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #99026 autor: musman76 » 03 sie 2012, 21:50

Wybór padł na produkt firmy kojarzącej się raczej ze sprzętem komputerowym: Creative HQ-1600. Ale słuchawki to słuchawki - grają wystarczająco dobrze jak dla mnie, nie są za wielkie mimo czterdziestomilimetrowych przetworników i porządnie wyglądają, są też wygodne. Jedynym minusem, przynajmniej na razie, jest prosta obudowa wtyczki - pod względem wytrzymałości na uszkodzenia mechaniczne przewodu wtyk kątowy wydaje mi się lepszym rozwiązaniem. I właśnie -

Rittel pisze:Co do wytrzymałości to w słuchawkach przenośnych najprędzej zniszczy ci się wtyczka jack. Ja sobie sam wymieniam, więc to nie jest problem.


Rittel - niestety, to prawda. Kiedyś jeszcze zdarzały się w słuchawkach wtyczki gwintowane, które można było łatwo rozkręcić i naprawić, po prostu przylutowując ułamany lub urwany przewód na nowo. Dziś jednak dominują jednorazówki, z wtykiem zatopionym w obudowie na stałe, i w tym kontekście zastanawia mnie, jak udaje Ci się je wymieniać - masz jakieś wtyczki, których budowa umożliwiałaby łatwą wymianę we własnym zakresie, bez serwisu?

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Rittel
Ekspert
Posty: 170
Rejestracja: 18 lis 2011, 1:25
Lokalizacja: Otwock
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #99049 autor: Rittel » 05 sie 2012, 23:15

skalpel, ciach kabel, nowy jack (nie jestem burżujem więc kupuję bylejaki za 2,50zł/sztuka w detalu), lutownica i parę miesięcy spokoju, jeśli się porządnie wykonało robotę. Przy czym u mnie zdarzało się też że przewód się łamał (tak przy jacku, jak i przy muszlach słuchawek), co wymagało większego cięcia - i tak kabel w moich słuchawkach skrócił się o dobre pół metra albo i lepiej; ale teraz i tak jest w fatalnym stanie i muszę cały kabel wymienić, a weny brak ;)

O coś takiego
Obrazek
przy czym ja preferuję 'srebrne', bo te udające złote prędko śniedzieją i zaczynają brzydko wyglądać :D

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


musman76
Habitué
Posty: 1181
Rejestracja: 28 wrz 2009, 15:00
Lokalizacja: Z Polski.
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #99069 autor: musman76 » 07 sie 2012, 19:24

Rittel pisze:Przy czym u mnie zdarzało się też że przewód się łamał [...] przy muszlach słuchawek [...] teraz i tak jest w fatalnym stanie i muszę cały kabel wymienić


Ano właśnie - jak udaje Ci się dobrać do przewodu od strony słuchawek, skoro tam już wszystko na sto procent schowane, zabudowane, posklejane i niedostępne w efekcie, a rozdwojony kabel, osobny do każdej muszli (jak w ATH-SJ33 np.), dodatkowo utrudnia naprawę lub wymianę? Można wprawdzie zlutować kabel w dowolnym miejscu i dać koszulkę termokurczliwą, ale estetyczność i trwałość takiego rozwiązania pozostawia wiele do życzenia.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

yeske
Dyżurny Inżynier
Posty: 4142
Rejestracja: 29 mar 2004, 12:53
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 55
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #99077 autor: yeske » 07 sie 2012, 21:28

A propos słuchawek - jestem w trakcie zakupu (w sieci, oczywiście) takiego oto cudeńka: SONY MDR-XB700.
Za 260 zeta znalazłem (plus paczka).
Gdy przyjdzie przesyłka i będę miał chwilę na pobawienie się nimi, opiszę wrażenia. Póki co, znaleziona w sieci recka. Zapowiada się niezła uczta... :listen:
Jαrεκ

Zacząłem podejrzewać,
a teraz boję się, że wiem na pewno.
[José Carlos Somoza]

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


musman76
Habitué
Posty: 1181
Rejestracja: 28 wrz 2009, 15:00
Lokalizacja: Z Polski.
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #99082 autor: musman76 » 07 sie 2012, 22:19

yeske pisze:A propos słuchawek - jestem w trakcie zakupu (w sieci, oczywiście) takiego oto cudeńka: SONY MDR-XB700.
Za 260 zeta znalazłem (plus paczka).
Gdy przyjdzie przesyłka i będę miał chwilę na pobawienie się nimi, opiszę wrażenia. Póki co, znaleziona w sieci recka. Zapowiada się niezła uczta... :listen:


To niezła cena, myślałem, że są droższe. Swego czasu rozważałem czterdziestki (czyli MDRXB-500), ale odstraszyły mnie informacje o tym, że te słuchawki, jak mówi zresztą sama ich nazwa, mają naprawdę potężne basy. Obawiałem się więc, że pozbawią mnie one pozostałych tonów i odbiorą przyjemność płynącą ze słuchania muzyki poważnej (podobno nawet nie nadają się do niej) albo ogłuszą mnie przy słuchaniu ciężkiego grania, w którym co jak co, ale basów nie brakuje. Czekam zatem na wrażenia.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Rittel
Ekspert
Posty: 170
Rejestracja: 18 lis 2011, 1:25
Lokalizacja: Otwock
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #99086 autor: Rittel » 08 sie 2012, 0:11

Ano właśnie - jak udaje Ci się dobrać do przewodu od strony słuchawek, skoro tam już wszystko na sto procent schowane, zabudowane, posklejane i niedostępne w efekcie, a rozdwojony kabel, osobny do każdej muszli (jak w ATH-SJ33 np.), dodatkowo utrudnia naprawę lub wymianę? Można wprawdzie zlutować kabel w dowolnym miejscu i dać koszulkę termokurczliwą, ale estetyczność i trwałość takiego rozwiązania pozostawia wiele do życzenia.


Zdejmuję gąbki ze słuchawek, pod nimi tkwią malutkie śrubeczki, odkręca się je i uzyskuje dostęp do przetwornika. Żadnego badziewiastego kleju tam nie ma ;) Jak kupię kabelek i przywrócę słuchawki do życia mogę tu wrzucić fotki z postępu prac ;)

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


musman76
Habitué
Posty: 1181
Rejestracja: 28 wrz 2009, 15:00
Lokalizacja: Z Polski.
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #99091 autor: musman76 » 08 sie 2012, 0:54

Rittel pisze:
Ano właśnie - jak udaje Ci się dobrać do przewodu od strony słuchawek, skoro tam już wszystko na sto procent schowane, zabudowane, posklejane i niedostępne w efekcie, a rozdwojony kabel, osobny do każdej muszli (jak w ATH-SJ33 np.), dodatkowo utrudnia naprawę lub wymianę? Można wprawdzie zlutować kabel w dowolnym miejscu i dać koszulkę termokurczliwą, ale estetyczność i trwałość takiego rozwiązania pozostawia wiele do życzenia.


Zdejmuję gąbki ze słuchawek, pod nimi tkwią malutkie śrubeczki, odkręca się je i uzyskuje dostęp do przetwornika. Żadnego badziewiastego kleju tam nie ma ;) Jak kupię kabelek i przywrócę słuchawki do życia mogę tu wrzucić fotki z postępu prac ;)


No, możesz wrzucić, chociaż zajrzałem pod gąbki i... kurczę, jakie to proste! A patrząc na to z zewnątrz, można sobie pomyśleć, że dzisiaj wszystko, przynajmniej wszystko w określonej cenie, robią na jeden raz - kompletnie nierozbieralne i obliczone na to, że jak się coś zepsuje, to pozostaje tylko zakup nowego sprzętu.

A propos kwestii uszkodzeń przewodu, słyszałem niedawno, że serwis Sennheisera nie uznaje żadnych usterek mechanicznych za objęte gwarancją, choć z punktu widzenia zwykłego nabywcy przy braku przejścia w przewodzie słuchawki zwyczajnie nie działają i może on się zastanawiać, po co w takim razie wydawać, czasem niemałe przecież, pieniądze na sprzęt markowej firmy, skoro nie bierze ona odpowiedzialności za całościowe sprawne działanie produktu. W końcu przy określonej cenie można się spodziewać odpowiedniej jakości i trwałości, także mechanicznej.
Ostatnio zmieniony 08 sie 2012, 0:59 przez musman76, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Rittel
Ekspert
Posty: 170
Rejestracja: 18 lis 2011, 1:25
Lokalizacja: Otwock
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #99093 autor: Rittel » 08 sie 2012, 2:48

uszkodzenia mechaniczne, blablabla, nie objęte gwarancją, do widzenia. I poniekąd ich rozumiem, bo niektórzy tak używają słuchawek że przewody czy jacki mają do wymiany po kilku miesiącach.

Przy klejonych też nie wszystko stracone - w moich ulubionych słuchawkach można je otworzyć pomimo tego, że muszle są klejone. Wystarczy użyć suszarki do włosów ;) zrobić to co się miało zrobić i znów suszarka żeby klej złapał :) Sam jeszcze tego nie próbowałem, ale wymiana kabla i w tych słuchawkach czai się za rogiem, więc wkrótce będę miał możliwość sprawdzić to na własnej skórze.

A co do kwestii wtyk kątowy vs. wtyk prosty - to mocno zależy od lokalizacji gniazda w Twoim odtwarzaczu. Z boku - kątowy, u góry - lepszy prosty. Przy czym kątowy lubi wyrabiać gniazdo w odtwarzaczu.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


musman76
Habitué
Posty: 1181
Rejestracja: 28 wrz 2009, 15:00
Lokalizacja: Z Polski.
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #99456 autor: musman76 » 25 wrz 2012, 14:55

yeske pisze:A propos słuchawek - jestem w trakcie zakupu (w sieci, oczywiście) takiego oto cudeńka: SONY MDR-XB700.
Za 260 zeta znalazłem (plus paczka).
Gdy przyjdzie przesyłka i będę miał chwilę na pobawienie się nimi, opiszę wrażenia. Póki co, znaleziona w sieci recka. Zapowiada się niezła uczta... :listen:



No, minęło już trochę czasu od tego wpisu - i jakie wrażenia? Jak jest z basami oraz pozostałymi tonami i w ogóle, szczególnie podczas słuchania muzyki elektronicznej?

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

yeske
Dyżurny Inżynier
Posty: 4142
Rejestracja: 29 mar 2004, 12:53
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 55
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #103357 autor: yeske » 05 maja 2013, 1:56

musman76 pisze:
yeske pisze:A propos słuchawek - jestem w trakcie zakupu (w sieci, oczywiście) takiego oto cudeńka: SONY MDR-XB700.
Za 260 zeta znalazłem (plus paczka).
Gdy przyjdzie przesyłka i będę miał chwilę na pobawienie się nimi, opiszę wrażenia. Póki co, znaleziona w sieci recka. Zapowiada się niezła uczta... :listen:



No, minęło już trochę czasu od tego wpisu - i jakie wrażenia? Jak jest z basami oraz pozostałymi tonami i w ogóle, szczególnie podczas słuchania muzyki elektronicznej?


Czas na odrobinę wrażeń z użytkowania.
Moje słuchawki współpracują z amplitunerem Harman Kardon AVR 156, źródłem dźwięku jest odtwarzacz Harman Kardon DVD29.

Konstrukcja mechaniczna.
- Słuchawki wyglądają bardzo solidnie i takie są w rzeczywistości. Stabilny, regulowany pałąk i dobre przegubowe mocowanie pałąka do muszli powinny zapewnić długie użytkowanie. Przy założeniu oczywiście, że będziemy obchodzić się ze sprzętem z zachowaniem przynajmniej podstawowej kultury technicznej. W przeciwnym razie nawet sprzęt solidnie opancerzony nie wytrzymałby dłuższej eksploatacji :razz:
- Muszle uszne wykonane zostały z postaci ogromnych "opon" okalających małżowinę uszną. Zalety są oczywiste: słuchawki praktycznie nie dotykają ucha, co przekłada się wprost na komfort użytkowania. Po kwadransie zupełnie zapomina się o ich obecności, a muzyka gra po prostu w... w głowie! Kolejną zaletą "opon" jest duża przestrzeń wewnątrz muszli i spora odległość olbrzymiego, bo 50-milimetrowego aż przetwornika, od ucha. Powinno to stwarzać doskonałe warunki do reprodukcji basów i tak jest w rzeczywistości. Gdy do tego dołożymy świetną izolację akustyczną od otoczenia, możemy mieć nadzieję na wyborne wręcz właściwości brzmieniowe.
- Kabel. Sony zastosował tu dość krótki (1,2m) płaski kabel w gumowanej otulinie. Takie kable praktycznie nie plączą się. Na końcu znajduje się kątowy wtyk mini-jack, stąd do odsłuchu trzeba się jeszcze zaopatrzyć w stosowny adapter do klasycznego gniazda jack oraz ewentualnie w przedłużacz.

Właściwości odsłuchowe
- Tony wysokie. Na tyle, na ile moje pięćdziesięcioletnie uszy pozwalają, mogę śmiało powiedzieć, że słychać je po prostu idealnie. Żadnych zniekształceń czy przekłamań. Zupełnie jakby to były słuchawki studyjne.
- Tony średnie. W zasadzie dokładnie tak samo: czysto, bez jakichkolwiek zniekształceń, bez podbijania czy wytłumiania czegokolwiek.
- Tony niskie. Tu się zaczyna jazda! Olbrzymie przetworniki, duża i dobrze zamknięta przestrzeń wewnątrz muszli dają fantastyczny efekt. Basy są gęste i soczyste, wręcz namacalnie mięsiste. Nigdy do tej pory w żadnych słuchawkach nie czułem basów. Tutaj ich reprodukcja jest tak realistyczna i sugestywna, że podczas odsłuchu mam wrażenie, iż subwoofer jest nadal włączony i ciśnienie basów odczuwam na własnej klatce piersiowej! To niesamowite uczucie, biorąc pod uwagę fakt, że ekspozycji na niskie tony poddawana jest wyłącznie czaszka...
- Odwzorowanie. Tutaj też słuchawki radzą sobie doskonale. Przestrzeń zostaje wręcz wypełniona dźwiękiem. Świetna reprodukcja zarówno pierwszego, jak i drugiego planu. Każdy, najdrobniejszy nawet dźwięk, ma wyraźne źródło, z którego lokalizacją nie ma najmniejszych problemów.

Podsumowanie
Zawsze z rezerwą podchodziłem do produktów takich gigantów jak Sony. Tym razem zdecydowałem się na słuchawki z tej właśnie stajni.
Za stosunkowo niewielką cenę otrzymałem sprzęt pod każdym względem doskonały. Ostatnio odsłuchuję w tych słuchawkach płyty Klausa Schulze - niemal na nowo odkrywam rozmaite niuanse i dźwięki, które mi do tej pory umykały. Wydają się one wręcz stworzone do odsłuchu elektroniki. Zapewniają wielogodzinne słuchanie bez zmęczenia czy to czysto mechanicznego, czy to źle brzmiącą muzyką. Z czystym sumienie je polecam.
Jαrεκ



Zacząłem podejrzewać,
a teraz boję się, że wiem na pewno.
[José Carlos Somoza]

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5655
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #103362 autor: Belmondo » 05 maja 2013, 14:58

yeske pisze:Żadnych zniekształceń czy przekłamań.


No to niestety akurat nie najlepiej swiadczy o precyzji odtwarzania w/w tonow. Wiekszosc nagran, a amatorskich- zdecydowna wiekszosc- ma ogromny problem np. z czystscia gory i dobry przetwornik jest w stanie to odtworzyc.
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

brood.k
Stary wyga
Posty: 318
Rejestracja: 20 lis 2009, 20:39
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 41
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #103380 autor: brood.k » 06 maja 2013, 20:23

Uważaj jak się skuszę, bo pomału szukam czegoś porządnego...
A szukając trafiłem na recenzję:
http://forum.mp3store.pl/topic/83972-sony-mdr-xb700/
i przy zdaniu "wg mnie pasmo 3-28000Hz jest słuszne i nie ma zakłóceń. "
poległem. Ale ktoś ma słuch... :lol:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5655
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #103382 autor: Belmondo » 06 maja 2013, 21:34

brood.k pisze:i przy zdaniu "wg mnie pasmo 3-28000Hz jest słuszne i nie ma zakłóceń. "
poległem. Ale ktoś ma słuch... :lol:


Hehehe.
Przepraszam nie moglem sie powstrzymac.

brood.k pisze:Uważaj jak się skuszę, bo pomału szukam czegoś porządnego...


To najpierw sprawdz czy to cos porzadne jest czym napedzic :hi:
A potem sie kilkukrotnie upewnij, ze chcesz uslyszec to co uslyszysz :wink:
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


RadioactiveTangerine
Habitué
Posty: 1160
Rejestracja: 17 wrz 2008, 21:11
Lokalizacja: Karczew
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 27
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #103383 autor: RadioactiveTangerine » 06 maja 2013, 21:45

Belmondo pisze:
brood.k pisze:Uważaj jak się skuszę, bo pomału szukam czegoś porządnego...


To najpierw sprawdz czy to cos porzadne jest czym napedzic :hi:
A potem sie kilkukrotnie upewnij, ze chcesz uslyszec to co uslyszysz :wink:


Ja miałem farta ze swoimi Superluxami. Są to najlepsze słuchawki jakie kiedykolwiek miałem a i pasują do ipoda (32 Ohm.. sweet ohm :mrgreen: ). Wyższe modele już wymagają wzmacniacza (co w porównaniu z ich ceną windują cenę zestawu do ponad 200 zł). A tak dałem 90 zł + 10 wysyłki i jest super(lux). :) Ale jam przygłuchy, co mogę wiedzieć o dźwięku... ;)

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5655
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #103387 autor: Belmondo » 07 maja 2013, 10:29

RadioactiveTangerine pisze: Ale jam przygłuchy, co mogę wiedzieć o dźwięku... ;)


Nie trzeba wiedziec zeby czerpac przyjemnosc ze sluchania muzyki :)
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


RadioactiveTangerine
Habitué
Posty: 1160
Rejestracja: 17 wrz 2008, 21:11
Lokalizacja: Karczew
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 27
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #103393 autor: RadioactiveTangerine » 07 maja 2013, 23:54

Belmondo pisze:
RadioactiveTangerine pisze: Ale jam przygłuchy, co mogę wiedzieć o dźwięku... ;)


Nie trzeba wiedziec zeby czerpac przyjemnosc ze sluchania muzyki :)


No tak. :) Wystarczy mieć chociaż jedno ucho (w miarę) sprawne. :D

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Jamick
Habitué
Posty: 1279
Rejestracja: 26 sty 2007, 14:44
Lokalizacja: ją dostaną
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #103403 autor: Jamick » 09 maja 2013, 9:21

Podłączę się pod temat, ostatnimi czasy zastanawiam się nad bezprzewodowymi. Czasem chcę posłuchać muzyki a nie chcę targać sprzętu na ogródek, tak że jakieś 20 m.

Coś w stylu SONY MDR-RF810RK, ma ktoś jakieś słuchawencje bezprzewodowe ?
Czymże są chmury
Jeśli nie wytłumaczeniem nieba?
Czymże jest życie
Jeśli nie ucieczką przed śmiercią?

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Geronimo
Habitué
Posty: 1350
Rejestracja: 11 wrz 2004, 20:16
Lokalizacja: Zielona Góra
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #103408 autor: Geronimo » 09 maja 2013, 21:41

mam bezprzewodowe Sennheiser RS140.Używam ich kilka razy każdego dnia już pięć lat.Działają bez zarzutu.Dźwięk jak na konstrukcję bezprzewodową bardzo dobry.Teraz są już modele nowsze ponoć z prawie audiofilską jakością dźwięku-jak RS220 .

Mam też tańsze Philipsy bodaj model 8435 jednak jakość dźwięku jak i jakość transmisji bezprzewodowej pozostawia tutaj wiele do życzenia.Nie polecam.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Jamick
Habitué
Posty: 1279
Rejestracja: 26 sty 2007, 14:44
Lokalizacja: ją dostaną
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #103413 autor: Jamick » 10 maja 2013, 13:43

Nie no 1000pln to inna liga :-) to kupie za to raczej Volcę Drum :-D i te Soniaki i jeszcze mi na piwo zostanie :-D Jakość audiofilska nie musi być bo i nie mam takiego sprzętu.
Czymże są chmury

Jeśli nie wytłumaczeniem nieba?

Czymże jest życie

Jeśli nie ucieczką przed śmiercią?

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Geronimo
Habitué
Posty: 1350
Rejestracja: 11 wrz 2004, 20:16
Lokalizacja: Zielona Góra
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #103416 autor: Geronimo » 10 maja 2013, 22:11

za 200-300 zł nie kupisz dobrych słuchawek bezprzewodowych.Na to musisz się przygotować.Te dobre zaczynają się od 700-800 zł.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Audio Hi-Fi”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Studio Nagrań : Zastrzeżenia