Jean Michel JarreJean Michel Jarre Electronica 2 - The Heart Of Noise

Moderatorzy: monsoon, fantomasz, radek tymecki

Awatar użytkownika

brood.k
Stary wyga
Posty: 318
Rejestracja: 20 lis 2009, 20:39
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 40
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #112749 autor: brood.k » 28 kwie 2016, 22:28

Ostatni post z poprzedniej strony:

Ej, ale to akurat całkiem całkiem. Nerwowa muzyka nerwowych czasów + naprawdę fajnie zrealizowany teledysk.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST

piotrasz
Zaawansowany
Posty: 134
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:24
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #112752 autor: piotrasz » 29 kwie 2016, 12:18

brood.k pisze:Ej, ale to akurat całkiem całkiem. Nerwowa muzyka nerwowych czasów + naprawdę fajnie zrealizowany teledysk.

Warstwę muzyczną, w tym kawałku, da się strawić wyłącznie podczas jednoczesnego oglądania teledysku. Czyli jest ona dodatkiem do obrazu. Warto sobie przypomnieć, że kiedyś w zamierzchłych czasach twórczości JMJ, było dokładnie odwrotnie...
"lepsze jest wrogiem dobrego"

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


PM7
Beton
Posty: 901
Rejestracja: 15 wrz 2012, 22:28
Lokalizacja: z nienacka
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #112759 autor: PM7 » 29 kwie 2016, 21:56

A dajcie spokój.

Muzyka to niewiarygodna tandeta, a taki teledysk to dzisiaj co drugi nastolatek może wam zmontować.
Ostatnio zmieniony 29 kwie 2016, 21:56 przez PM7, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Sublime
Stary wyga
Posty: 393
Rejestracja: 16 lis 2013, 19:44
Lokalizacja: Wałbrzych
Jestem muzykiem: Nie wiem
Ulubieni wykonawcy: Depeche Mode, Tangerine Dream, Boards Of Canada, Autechre, Arcane
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #112777 autor: Sublime » 06 maja 2016, 0:54

Z biegiem czasu muzyka Jarra coraz bardziej potrzebuje gotowych obrazów - tutaj to już teledysk oddaje wszystko, a śmieszna łupanina w tle to tylko dodatek.

Różnica pomiędzy teledyskami do singli choćby z Chronologie czy Oxygene 7-13 a ostatnich eksperymentów JMJ jest kolosalna.
Sublime

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Sublime
Stary wyga
Posty: 393
Rejestracja: 16 lis 2013, 19:44
Lokalizacja: Wałbrzych
Jestem muzykiem: Nie wiem
Ulubieni wykonawcy: Depeche Mode, Tangerine Dream, Boards Of Canada, Autechre, Arcane
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #112782 autor: Sublime » 07 maja 2016, 20:12

Od wczoraj druga część wiekopomnego wydawnictwa JMJ już jest w sklepach - co niedziwne jedyneczka jest w cenie porównywalnej do płyt z tych koszyków, gdzie lepiej kupić 3 płyty w jednym, niż trzy osobno.

Jarre to jest jednak geniusz - od co najmniej 15 lat nagrywa słabe płyty, ale z każdą następną jest coraz gorzej. Wydawałoby się, że poziomu pierwszej części nie pobije, a jednak.

Mastering znowu kuleje i przyjemność odsłuchu jest znikoma, taki sam poziom, co na "The Time Machine".

Muzycznie to jeszcze większe wsteczniactwo, ale z tym mamy jeszcze dłużej do czynienia, bo od Rendez-Vous. Ale gdzie tam "The Heart Of Noise" porównywać do już trzydziestoletniej płyty. Ta broniła się całkiem niezłą produkcją i melodiami, które można pamiętać do dziś. A to dzieło?

Utwory, które mogą się podobać (IMO kolaboracja z Zimmerem i Jeffem Millsem, ale jego nie podejrzewam o jakieś specjalnie poważne podejście) są tylko lub nawet poprawne. Poza całkiem niezłą piosenką Numana, ale z poziomu Jarra to też marnizna. Nad resztą nie ma się już co znęcać, bo to nie ma większego sensu. Niestety połowa płyty to po prostu knoty, których nawet nie proponowałbym słuchać choć raz (As One, These Creatures, Gisele, Circus, Swipe To The Right, gdzie JMJ też bawi się vocoderem, Walking The Mile). Solowy utwór Jarra to też porażka godna "Teo & Tea". Kolaboracja ze Snowdenem tutaj nie trwa cztery, ale aż sześć minut, więc tutaj też pilnowałbym czasu. :wink:

Jeśli ktoś szuka jakichś walorów artystycznych, może ich się nie doczekać aż do ostatniej sekundy tej płyty. (samplowanie głosu Lwa Termena na początku Switch On Leon z filmu dostępnego na YouTubie...) Jeśli ktoś szuka elementów charakterystycznych dla JMJ - też strata czasu. (poza męczeniem theremina...) Jeśli ktoś chce dopisywać jakieś ideologie do niej - ta do tego nadaje się idealnie. Szkoda, że tylko do tego.

Zawsze zostaje przekonywanie kogoś o "drugim Oxygene" lub "kolejnym przebłysku geniuszu", choć i tak płyta sprzeda się dobrze.
Sublime

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


PM7
Beton
Posty: 901
Rejestracja: 15 wrz 2012, 22:28
Lokalizacja: z nienacka
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #112783 autor: PM7 » 07 maja 2016, 21:05

I dostanie dobre recenzje!

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


jarre3
Twardziel
Posty: 743
Rejestracja: 10 wrz 2005, 11:37
Lokalizacja: Gdańsk
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #112784 autor: jarre3 » 08 maja 2016, 9:38

Dostanie dobre oceny, bo nie będzie oceniana przez tak żałosnych frustratów i nieudaczników jak Wy.
Ostatnio zmieniony 08 maja 2016, 9:38 przez jarre3, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Sublime
Stary wyga
Posty: 393
Rejestracja: 16 lis 2013, 19:44
Lokalizacja: Wałbrzych
Jestem muzykiem: Nie wiem
Ulubieni wykonawcy: Depeche Mode, Tangerine Dream, Boards Of Canada, Autechre, Arcane
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #112785 autor: Sublime » 08 maja 2016, 10:38

Czy to naprawdę drugi Oxygene? W takim razie bardzo przepraszam. :wink:

W sumie to żadni nieudacznicy, każdy recenzent posmaruje jak trzeba i pieniądze popłyną strumieniem. :handup:
Sublime

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

jman
Beton
Posty: 979
Rejestracja: 26 wrz 2005, 18:19
Lokalizacja: Wrocław
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #112788 autor: jman » 08 maja 2016, 17:06

Hej

Z tymi recenzjami nie zawsze jest tak słodko

Co do drugiej części: cóż, na grubo ponad godzinę muzyki nie ma tu zbyt wiele dobrego. Może faktycznie momentami Numan jest interesujący. Heart Of Noise 2 też przyjemne. I w zasadzie to koniec. Hans Zimmer - tu zupełnie brak pomysłu. The Orb - również raczej bezmyślny kolaż, a nie przemyślana kompozycja. Primal Scream to jakiś żart.

To ciekawa zmiana - od kilkunastu lat JMJ komponuje żenująco proste rzeczy. Brakuje harmonii i pomysłów, które kiedyś dały mu popularność. Teraz to są bardzo proste melodyjki przypominające utwory demo popularnych programów muzycznych. A może się mylę?

Pozdrawiam,
Krzysiek
Ostatnio zmieniony 08 maja 2016, 17:06 przez jman, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


PM7
Beton
Posty: 901
Rejestracja: 15 wrz 2012, 22:28
Lokalizacja: z nienacka
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #112791 autor: PM7 » 09 maja 2016, 0:25

jarre3 pisze:Dostanie dobre oceny, bo nie będzie oceniana przez tak żałosnych frustratów i nieudaczników jak Wy.



Kup instrument, przepracuj przy nim co najmniej 200 godzin. przeczytaj chociaż jedną książkę o kompozycji, wydaj chociaż 3 tysiące zł na nauczyciela muzyki (to b. mało), a potem możemy wrócić do tej rozmowy.
Ostatnio zmieniony 09 maja 2016, 0:27 przez PM7, łącznie zmieniany 2 razy.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Lord Rayden
Beton
Posty: 932
Rejestracja: 31 mar 2004, 2:59
Lokalizacja: Breslau
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: TD, Klaus Schulze, BKS, Rainbow Serpent, TM Solver, Neue Berliner Schule
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 50
Status: Offline

Post #112794 autor: Lord Rayden » 10 maja 2016, 0:01

W ostatnim "Do Rzeczy" (19/170) 9 - 15 maja 2016 znajdziemy wywiad z Jean Michel Jarrem.
Lord Rayden
Tangerine Dream Fan from Poland

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

pw
Beton
Posty: 928
Rejestracja: 15 gru 2004, 19:30
Lokalizacja: Lubelskie, wieś
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: Jarre, Namlook, Schulze, Jenssen
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #112800 autor: pw » 10 maja 2016, 20:54

Moje pierwsze wrażenie: płyta bardzo dobra, ciągle zaskakująca, potrafiąca wywołać ciarki na grzbiecie, poruszyć; mocno wyróżniająca się. Jarre w rewelacyjnej formie. Na minus oczywiście mastering, a na pocieszenie, że mógłby być gorszy.
brzmienie
http://www.wiesyk.net

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

EMO
Stary wyga
Posty: 301
Rejestracja: 03 paź 2008, 14:16
Lokalizacja: Chodzież
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 49
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #112801 autor: EMO » 10 maja 2016, 21:08

Obydwu płyt nie słuchałem i wszyscy piszecie o kiepskim masteringu.Co z nim jest nie tak bo jestem ciekaw?
pitek

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

pw
Beton
Posty: 928
Rejestracja: 15 gru 2004, 19:30
Lokalizacja: Lubelskie, wieś
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: Jarre, Namlook, Schulze, Jenssen
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #112803 autor: pw » 10 maja 2016, 21:37

Komprecha - za mało przestrzeni, za to głośno - tak jak teraz modnie.
brzmienie
http://www.wiesyk.net

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Autor tematu
blecho
Niedoświadczony
Posty: 23
Rejestracja: 09 sie 2015, 16:34
Lokalizacja: Białystok
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #112804 autor: blecho » 10 maja 2016, 22:07

Nie moge wybaczyć Jarrowi jak mógł zmarnować tak fajny (przynajmniej dla mnie) bit i podkład w Falling Down - dając na przód jakiegoś wyjącego żałosnego niemelodyjnego robota ...nie moge tego przetrawić .....jak można tak marnować nutki
Ostatnio zmieniony 10 maja 2016, 22:12 przez blecho, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

pw
Beton
Posty: 928
Rejestracja: 15 gru 2004, 19:30
Lokalizacja: Lubelskie, wieś
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: Jarre, Namlook, Schulze, Jenssen
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #112808 autor: pw » 11 maja 2016, 19:32

I już wiem dlaczego pudełko części pierwszej tak dziwnie się otwiera :grin:
brzmienie
http://www.wiesyk.net

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


stryj
Nowicjusz
Posty: 17
Rejestracja: 19 sty 2014, 15:30
Lokalizacja: Polska
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #112814 autor: stryj » 12 maja 2016, 21:28

trochę mnie bawi jak Primal Scream skopiowało cały motyw ze Screamadeliki a słoik to chwycił

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Sublime
Stary wyga
Posty: 393
Rejestracja: 16 lis 2013, 19:44
Lokalizacja: Wałbrzych
Jestem muzykiem: Nie wiem
Ulubieni wykonawcy: Depeche Mode, Tangerine Dream, Boards Of Canada, Autechre, Arcane
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #112819 autor: Sublime » 14 maja 2016, 15:50

pw pisze:Moje pierwsze wrażenie: płyta bardzo dobra, ciągle zaskakująca, potrafiąca wywołać ciarki na grzbiecie, poruszyć; mocno wyróżniająca się. Jarre w rewelacyjnej formie. Na minus oczywiście mastering, a na pocieszenie, że mógłby być gorszy.


Zapytam z czystej ciekawości - co na dwójce wywołuje w Tobie ciarki? Gdzie widzisz najmocniejsze punkty na tej płycie?
Sublime

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5636
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #112822 autor: Belmondo » 14 maja 2016, 17:50

Sublime pisze:Mastering znowu kuleje i przyjemność odsłuchu jest znikoma, taki sam poziom, co na "The Time Machine".


pw pisze: Na minus oczywiście mastering, a na pocieszenie, że mógłby być gorszy.


EMO pisze:Obydwu płyt nie słuchałem i wszyscy piszecie o kiepskim masteringu.Co z nim jest nie tak bo jestem ciekaw?


pw pisze:Komprecha - za mało przestrzeni, za to głośno - tak jak teraz modnie.


Moda to obecnie jest na przewalony material jeszcze przed masteringiem.
Zatem nie oceniajscie lekka reka nie wiedzac jak bylo.
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Skydancer
Niedoświadczony
Posty: 39
Rejestracja: 07 kwie 2007, 11:08
Lokalizacja: Polska
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #112826 autor: Skydancer » 14 maja 2016, 20:36

A ja uważam ten teledysk ze Snowdenem za świetne dzieło. To jest połączenie obrazu, muzyki i uwaga ... treści filozoficznej. Trzeba go rozpatrywać jako całość. Utwór i przesłanie skłania do refleksji. Rozważania nt. tego jak ludzkość się już zapędziła w kontrolę informacji. Jak coraz mniej zostaje prywatnej przestrzeni. I pytanie dokąd to wszystko zmierza.
Ostatnio zmieniony 14 maja 2016, 20:45 przez Skydancer, łącznie zmieniany 1 raz.
Paul M
Mój profil z moimi kompozycjami - https://soundcloud.com/user-111038119

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

brood.k
Stary wyga
Posty: 318
Rejestracja: 20 lis 2009, 20:39
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 40
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #112827 autor: brood.k » 15 maja 2016, 8:15

Skydancer pisze:Utwór i przesłanie skłania do refleksji. Rozważania nt. tego jak ludzkość się już zapędziła w kontrolę informacji. Jak coraz mniej zostaje prywatnej przestrzeni. I pytanie dokąd to wszystko zmierza.


O, to właśnie. I teraz pytanie jeszcze, jak to się ma do pingwinów z "Oxygene IV"... Rzeczywiście role obrazu i dźwięku mamy tu zamienione miejscami, ale pojawił się nowy element, właśnie refleksja.
I żeby było jasne - nie bronię utworu. Bronię zamysłu w którym muzyka, obraz, sama postać Snowdena (jeżeli tylko wiemy kim rzeczony jest), tekst który mówi i przesłanie całości są każde z osobna integralną częścią dzieła. To samo mamy np. w filmikach Bagińskiego i naszej Job Karmy. I tu akurat dzieło działa - skłania do zamyślenia się właśnie nad tym o czym pisze Skydancer
Ostatnio zmieniony 15 maja 2016, 8:17 przez brood.k, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Jean Michel Jarre”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

Studio Nagrań : Zastrzeżenia