VangelisVangelis + .... czyli duety

Moderatorzy: monsoon, fantomasz, spawngamer

Awatar użytkownika

Autor tematu
monsoon
Habitué
Posty: 1584
Rejestracja: 12 sty 2005, 10:21
Lokalizacja: z Gdańska
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Vangelis + .... czyli duety

Post #6566 autor: monsoon » 11 lut 2005, 20:02

każdy wie, że do współpracy z panem V. pcha sie kazdy, nie każdy jednak ma szansę... jednak wśród tych szczęśliwców kilku zasługuje na osobne pochwały

rzecz jasna, na pierwszym miejscu pojawi się Jon Anderson, szczerze mówiąc bardzo żałuję, że to się skończyło... taka współna płytka nawet raz na 10 lat to byłby cymesik... duety z Jonem - niby lżejsze gatunkowo, bardziej popowe... ale ile tam było prawdziwych majstersztyków, jak choćby tytułowy Friends of Mr. Cairo czy Horizon
a i Anderson solo ma mnóstwo dobrego do zaoferowania

ale mnie szkoda jest jeszcze jednego duetu - tzn. szkoda, że on nie trwa: oto Vangelis na płycie Voices puscił utwór Ask the Mountains ze Stiną Nordenstam , a potem jeszcze wyszedł singiel z utworem Slow Piece
obydwa kawałki to po prostu muzyczna platyna, gdyby obydwoje zdecydowali się kontynuować współpracę, to byłoby to dzieło dłuuuugo pamiętane i kochane
cóż, Vangelis jest niezrównany w wydzielaniu swojej muzyki po kropelce...
polecam wam Stinę w solowych dokonaniach, nie jest to muzyka łatwiutka, ale gwarantuję, że was oczaruje
A new life awaits you in the off-world colonies!
A chance to begin again in the golden land of opportunity and adventure.


Vangelis - strona bardzo nieoficjalna...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

Versatis
Niedoświadczony
Posty: 41
Rejestracja: 21 sty 2005, 22:11
Lokalizacja: Southern Lands
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: Vangelis / Andreas Vollenweider / ...
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #6570 autor: Versatis » 11 lut 2005, 21:02

Ja pokadzę troche Caroline Lavelle :) w zasadzie jest to bliskie temu co slychać w Come To Me jeśli chodzi o nastroje. Pierwszy jej album wyprodukował (o właśnie winamp czyta mi w myslach - gra "Turning Ground" z owegoż) William Orbit. Nastroje są cudowne, Caroline nie rozstaje się ze swoja wiolonczelą (to glówny instrument w jej muzyce) są smyczki, harfy, gitara, i różne subtelne elektroniczne smaczki - szufladkują ją jako alternative, progressive, chamber folk, ale my już dobrze znamy szufladki wytwórni ;-) To artystka którą można postawić obok innej oryginalnie grającej pani - Sarah McLahlan. Caroline wspołpracuje z The Chiftains, grala z Hectorem Zazou, Massive Attack, Radiohead, Nigelem Kennedym, nalezy do live bandu Loreeny McKennitt. Natomiast na ostatnim albumie "A Distant Bell" prezentuje bardziej folkowe, akustyczne utwory, lecz nadal magiczne. Nagrywa, koncertuje, pisze świetne teksty, choduje kaczki... Polecam zajrzeć na stronę www.carolinelavelle.com :) tam dowiecie się więcej :-)

A z Vangelisem nagrała w czasach Voices więcej niż jeden utwór :) Ciekawe czy kiedyś je usłyszymy?

Co do duetów, chętnie posłuchałbym pelnego albumu z Mostserrat Caballe.
[ The light by which we see in this world comes out from the soul of the observer. ]

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


wasick
Nowicjusz
Posty: 3
Rejestracja: 28 sty 2005, 16:07
Lokalizacja: Lublin
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #6621 autor: wasick » 18 lut 2005, 16:23

Muszę zgodzić się z mansoonem. Vangelis i Stina...trudno odżałować, że współpraca tak krótka. Pozostało zapoznać się z dziełami Stiny. Polecam płytę 'And She Closed Her Eyes'...
wasick

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Porteros
Nowicjusz
Posty: 3
Rejestracja: 26 lut 2005, 18:35
Lokalizacja: Elbląg
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #6670 autor: Porteros » 26 lut 2005, 18:49

A mi się marzy duet z Bjork. Artystka wzbudzająca wiele kontrowersji. Ale jej głos mnie powala. Jest w nim tyle emocji, tyle siły i mocy. Dodać do tego muzę mistrza to było by cos niepowtarzalnego. Zaraz pewnie znajdą się jej krytycy pani z Islandii. Ale cóż tak to już jest z Bjork. Albo się ją kocha, albo nienawidzi.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Weq
Stary wyga
Posty: 207
Rejestracja: 15 sty 2005, 20:13
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #6672 autor: Weq » 26 lut 2005, 20:44

Nieeee... nie,nie...
Nie.

Nie Bjork - no mam uraz...
Weq
www.otchlan.pl - pierwszy polski SUD

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Daniel
Doświadczony
Posty: 97
Rejestracja: 31 gru 2004, 11:08
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #6710 autor: Daniel » 04 mar 2005, 11:15

To samo chciałem napisać co Weq-tylko nie Bjorg !!!!! Ta kobieta to nieporozumienie. Czekam na coś V.-Enya. 8)
Rejestracja dokonana ! Pozdrawiam, D.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Versatis
Niedoświadczony
Posty: 41
Rejestracja: 21 sty 2005, 22:11
Lokalizacja: Southern Lands
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: Vangelis / Andreas Vollenweider / ...
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #6750 autor: Versatis » 10 mar 2005, 19:33

Daniel pisze:To samo chciałem napisać co Weq-tylko nie Bjorg !!!!! Ta kobieta to nieporozumienie. Czekam na coś V.-Enya. 8)


Enya jest jedyna w swoim rodzaju i najlepsza w pojedynke :) Zresztą ona nigdy nie podejmie się współpracy z kimkolwiek. Troche dziwnie bym się czuł wiedząc że tylko użycza głosu podczas gdy cała jej twórczość nie licząc 3 kawałków tradycyjnych to jej muzyka. Choć nie przecze mogło by byc ciekawie.

A Bjork lubie i to bardzo, a co?! :P Ale z Vangelisem - nie. To też nie to. Jej utwory nawet melodycznie bywają trudne (nie mowiąc o wykonaniu niektórych) a Vangelis to finezja - gryzie się. Skolei oboje lubią eksperymentować, jednakże to troche inne bajki :)
[ The light by which we see in this world comes out from the soul of the observer. ]

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Daniel
Doświadczony
Posty: 97
Rejestracja: 31 gru 2004, 11:08
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #6754 autor: Daniel » 10 mar 2005, 19:59

Wiesz, Enya podobno na początku swej twórczości inspirowała się Vangelisem..., tak czytam u Weissa (Rock Encyklopedia). 8)
Rejestracja dokonana ! Pozdrawiam, D.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
monsoon
Habitué
Posty: 1584
Rejestracja: 12 sty 2005, 10:21
Lokalizacja: z Gdańska
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #6759 autor: monsoon » 10 mar 2005, 20:38

ciekawe jak mozna sie inspirować Vangelisem, hm

wyobraźmy sobie artystę, brzdąkającego w klawisze, i pragnącego na śmierć spotkania z muzą... aż w końcu muza przychodzi, ma siwą brodę i włosy w kucyk, i podgrywa na harfie....

albo z kolei artyści XXIw. (z wywiadu) - yo ziomale, nasza najnowsza płyta RYKOWISKO BLOKOWISKO jest inspirowana pieśniami szamańskimi wodza Matuwkroku Żehoho i muzyką Vangelisa, bo my też mamy syntezatowa i umiemy loopować,
A new life awaits you in the off-world colonies!
A chance to begin again in the golden land of opportunity and adventure.




Vangelis - strona bardzo nieoficjalna...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


tim
Zaawansowany
Posty: 131
Rejestracja: 21 lut 2005, 17:10
Lokalizacja: Rybnik (okolice)
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #6762 autor: tim » 11 mar 2005, 0:25

Inspirować Vangelisem....
cały czas tak robię. Kiedyś wymyślałem sobie jekiś kawałek i jeśli był dobry , to przez to że było w nim za dużo naleciałości Vangelisa.
Tak to już jest. Za dużo go słucham? nie wiem.
Wydaje mi się , że trudno jest (nie) inspirować Vangelisem.
I nie mam na myśli samej muzy , ale i obraz. Kiedy się jest w jakimś widokowym miejscu , patrząc na linie horyzontu słyszę Eternity z 1492.
Kiedy się skosztuje jego muzy raz - zostaje już w nas na zawsze.



Pozdro...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


toslink
Zaawansowany
Posty: 114
Rejestracja: 18 sty 2005, 13:55
Lokalizacja: Kraków
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #6768 autor: toslink » 11 mar 2005, 8:57

Witam, Tim, zupełnie się z tobą zgadzam. Mam identyczne odczucia jeżeli chodzi o plener ( fajne widoczki, lasy , góry, krajobrazy itp ). Vangelis inspiruje nie tylko przy brzdąkaniu czegoś tam swojego, ale przy wielu innych dziedzinach, przynajmniej mojego życia. To jest super...............
pzdr :P

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Daniel
Doświadczony
Posty: 97
Rejestracja: 31 gru 2004, 11:08
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #6770 autor: Daniel » 11 mar 2005, 9:13

Skoro tak Enya mówiła to musiało być coś na rzeczy, Weiss chyba by tego nie zmyślił... Zresztą, czy tak trudno doszukać się podobieństw u obojga artystów? Weżmy np. piosenki J&V;II Find Way My Home i One May Way Home Enyi, i nie tylko te. 8)
Rejestracja dokonana ! Pozdrawiam, D.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Versatis
Niedoświadczony
Posty: 41
Rejestracja: 21 sty 2005, 22:11
Lokalizacja: Southern Lands
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: Vangelis / Andreas Vollenweider / ...
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #6826 autor: Versatis » 31 mar 2005, 18:09

Nie żebym był jakiś wredny niedowiarek, ale znam Enyę i jej twórczość na tyle, żeby rzecz że "uwierzę jak zobaczę" jej własny cytat. Wg mnie łączy ich tylko to że dla obojga głównym instrumentem są klawiszowce (Enya wszystko komponuje na fortepianie) A przebieg proceu twórczego jest podobny jak u Vangelisa - nie ma mowy o czyichś wpływach. Ona nie słucha prawie wogóle innej muzyki. Co do motywu "powrotu do domu" w tych utworach to chyba tylko to ich łączy. Ja byłbym ostrożny w tak swobodnym sugerowaniu inspirowania się przy pewnych podobieństwach. Gdyby tak było mógłbym powiedzieć, ze "ukryty utwór" na "Subject To Change" Vanessy-Mae to żywcem Vangelis, albo coś robione w jego stylu :)
[ The light by which we see in this world comes out from the soul of the observer. ]

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Daniel
Doświadczony
Posty: 97
Rejestracja: 31 gru 2004, 11:08
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #6828 autor: Daniel » 31 mar 2005, 18:42

Jak to ?? Nie widzisz podobieństwa ??? Tak czy tak są ogromnie podobne!
Rejestracja dokonana ! Pozdrawiam, D.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

eMJey
Habitué
Posty: 1647
Rejestracja: 17 gru 2004, 2:42
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #6834 autor: eMJey » 01 kwie 2005, 2:42

Enya - cenie ją za kilka utworów (cudny "Orinoco Flow", itd. ). Ale tak w ogóle to ile można z tym samym pogłosem w wokalu ? Wszystkie utwoy są strasznie podobne. To tak jakby Jarre w każdym utworze wykorzystywał efekt revolutions. Być może ten pogłos w wokalu Enyi to jej znak rozpoznawczy, "firmowy", no ale ile można? - to się robi monotonne.
Może nie znam jej dobrze...polećcie mi jakieś jej utwory, które mogły by zmienić mój pogląd na jej monotonną muzykę.

A co do Pani Bjoerk to uwielbiam ją. "Tańcząc w ciemnościach" Larsa von Triera to mój ulubiony "musical" i początek zainteresoawań tą Panią.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Versatis
Niedoświadczony
Posty: 41
Rejestracja: 21 sty 2005, 22:11
Lokalizacja: Southern Lands
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: Vangelis / Andreas Vollenweider / ...
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #6871 autor: Versatis » 17 kwie 2005, 13:31

Moge polecić wszelkie instrumentale od lirycznych pianopieces (No Holly For Miss Quinn, Miss Clare Remembers, Oriel Window, Midnight Blue) po te neico bardziej złożone (Lothlórien, Willows On The Water, Silver Inches, Tea House Moon, The First Of Autumn).

Wobec Enyi moge być nieobiektywny, bo to dla mnie (obok Vangelisa) muzyka na miejscu I i niejako już legenda (od dziecka się zachwycam). Może właśnie dlatego przywykłem to tej koncepcji głosów, to jest dla mnie wręcz naturalne i niewyobrażam sobie by ktoś mógłby to wykonywac za nią (to już nie byłaby Enya, tylko Enya-Plus Tuning Deluxe Turbo Voice). Tak jak istnieje dzwięk fortepianu i jest używany, tak samo dla mnie jest naturalnym instrumentem jej głos. Być może jak zwykle bardziej skupiam się na muzyce i melodyce, na subtelnych smaczkach, i emocjach - a te są różne, tylko nie zawsze to widać za pierwszym razem gdy ta mgła głosów to przesłania, abo ktoś zwraca właśnie większą uwagę na aranżacje. Bo wiem że tak może być i zapewne jest. Niemniej to już wchodzi w sferę gustu - a tu każdy ma swoją autonomię.

Polecić mógłbym również "Fallen Embers", "Aniron" (za czysty sopran bez chorów). :)
[ The light by which we see in this world comes out from the soul of the observer. ]

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


toslink
Zaawansowany
Posty: 114
Rejestracja: 18 sty 2005, 13:55
Lokalizacja: Kraków
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #8208 autor: toslink » 22 lip 2005, 14:39

Ja najchętniej posłuchałbym całej płyty z muzyką Vangelisa i śpiewem Stiny Nordenstam. Stina jest niesamowita - fenomenalna muza. Polecam wszystkim.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

spawngamer
Habitué
Posty: 2313
Rejestracja: 23 gru 2004, 15:33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #10179 autor: spawngamer » 03 wrz 2005, 18:49

To jeśli chodzi o duety do muzyki V. to polecam ( z przymrużeniem oka :wink: )znane melodie V. z piosenkami włoszki Milvy spiewane... po niemiecku! rewelacyne wydawnictwo ukażało się w 1981 roku i nosi tytuł ICH HAB’ KEINE ANGST –MILVA SINGS VANGELIS
pzdr

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
monsoon
Habitué
Posty: 1584
Rejestracja: 12 sty 2005, 10:21
Lokalizacja: z Gdańska
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #10183 autor: monsoon » 03 wrz 2005, 19:05

no, są takie kwiatki - vangelis osiągnąwszy status gwiazdy dośc często dawał muzykę i aranzacje swoim ziomkom - takim jak milva, vicky leandros, roussos i inni.

dawne czasy
A new life awaits you in the off-world colonies!
A chance to begin again in the golden land of opportunity and adventure.




Vangelis - strona bardzo nieoficjalna...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

spawngamer
Habitué
Posty: 2313
Rejestracja: 23 gru 2004, 15:33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #10189 autor: spawngamer » 03 wrz 2005, 19:19

a na poważnie to polecam grecką grupę wykonywującą rocka progresywnego, Socrates z Vangelisem gościnnie - bardzo ładne połączenie klimatów - płyta Phos jest warta uwagi

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Vangelis”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości

Studio Nagrań : Zastrzeżenia