AmbientSerdecznie wszystkich zapraszam

Dyskusje o muzykach uprawiających ten gatunek

Moderator: fantomasz

Awatar użytkownika

Autor tematu
timecage
Twardziel
Posty: 551
Rejestracja: 25 lis 2006, 11:00
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Wiek: 34
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #69740 autor: timecage » 09 paź 2008, 11:25

Ostatni post z poprzedniej strony:

<wzdycha>
No to coś mi mówi, że w bliskiej przyszłości muszę wprowadzić jakąś dystrybucję bezstratną :listen:
Życzę miłego słuchania póki co i mam nadzieję na recenzje.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Stacja
Twardziel
Posty: 537
Rejestracja: 03 kwie 2004, 13:18
Lokalizacja: Damaszkowo
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #69751 autor: Stacja » 09 paź 2008, 14:52

Też czekam na materiał bezstratny, słyszę czy nie sam nie wiem, ale psychologia robi swoje :)

Jak tylko na tłoczce udałoby ci się wydać płyty np w Requiem... to głodowałbym... a płyty bym kupił :D
taki drobny fetysz... płyta musi być w formie fizycznej :cool:
--
Children of the future age
Reading this indignant page
Know that in a former time
Love, sweet love was thought a crime

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
timecage
Twardziel
Posty: 551
Rejestracja: 25 lis 2006, 11:00
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Wiek: 34
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #69763 autor: timecage » 09 paź 2008, 19:18

No to przekonajcie Requiem, bo ja nie mam nic przeciwko. Aczkolwiek albumy już posłane w sieć w netlabelu raczej nie znajdą się na liście do wydania w wytwórni tłoczącej. Tak się mnie wydaje, chociaż ja oczywiście, gdybym miał wytwórnię płytową, nie widziałbym w tym problemu. Ale coś mi sie wydaje, że takie Requiem, czy Generator by miały.
No a jeśli chodzi o dostarczenie materiału bezstratnego, to moge zaproponować to, co proponowałem yeske: Wy mi reckę ja wam FLAC :mrgreen: I tak każdy kolejny album :listen:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Konrad.Kucz
Habitué
Posty: 2205
Rejestracja: 08 paź 2005, 17:10
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #69764 autor: Konrad.Kucz » 09 paź 2008, 19:33

A wysłałeś tam swoje płyty? Dzwoniłeś? Rozmawiałeś w wydawcami? Trzeba być upierdliwym i zarozumiałym to robi wrażenie :wink: :smile:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
timecage
Twardziel
Posty: 551
Rejestracja: 25 lis 2006, 11:00
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Wiek: 34
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #69766 autor: timecage » 09 paź 2008, 20:01

No... nie jestem dobry w byciu zarozumiałym i upierdliwym :oops:
No ale wysłać pewnie w końcu wyślę.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Konrad.Kucz
Habitué
Posty: 2205
Rejestracja: 08 paź 2005, 17:10
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #69777 autor: Konrad.Kucz » 09 paź 2008, 23:07

Patrz jak dawno pisałem żebyś się ruszył z materiałem do wydawnictw. Narzekasz. I wiem że jeszcze długo to potrwa jeśli wogóle wyślesz nagrania do REQUIEM. Albo poważnie to traktujesz albo nie.

Ziemek wyda niebawem znienawidzonego na forum BRUNETTE MODELS :wink: :smile: I ja się z tego cieszę bo lubie jego muzykę. A on też narzekał i nie wierzył że ktoś może wydać jego tworczość.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
timecage
Twardziel
Posty: 551
Rejestracja: 25 lis 2006, 11:00
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Wiek: 34
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #69778 autor: timecage » 09 paź 2008, 23:15

A czy ja mówię, że nie wierzę? Wysłać nagrania, chociażby Urbanisation, mogę nawet jutro phi :razz:
Nie zarzucaj mi proszę, że wydając w netlabelu nie traktuję swojej muzyki poważnie.
Ale skoro uważasz, że powinienem, to faktycznie chętnie się 'ruszę' i zobaczymy co z tego wyjdzie.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Michael Ellis
Ekspert
Posty: 197
Rejestracja: 28 sie 2006, 18:33
Lokalizacja: Gliwice
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #69781 autor: Michael Ellis » 10 paź 2008, 8:42

Konrad.Kucz pisze:
Ziemek wyda niebawem (...) BRUNETTE MODELS :wink: :smile:


Świetna wiadomość - zapowiada się kawał solidnych dźwięków. Masz jescze jakieś inne przecieki? Bo pewnie wypuści, tak jak do tej pory, ze 2-3 nowe płyty?
Ogólnie Generator ma chyba nosa wydawniczego, bo płyty wydane przez niego do tej pory najgorszym wzięciem się chyba nie cieszą?
Ostatnio zmieniony 10 paź 2008, 8:44 przez Michael Ellis, łącznie zmieniany 1 raz.
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Stacja
Twardziel
Posty: 537
Rejestracja: 03 kwie 2004, 13:18
Lokalizacja: Damaszkowo
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #69788 autor: Stacja » 10 paź 2008, 10:32

Oprócz Bruneta wydana będzie kolejna płytka z archiwum Tomka Zawadzińskiego

A Ziemek znalazł chyba lukę rynkową, wygląda na to że płyty mają niezłe wzięcie - ot na przykład w Groove

I bardzo dobrze!
--

Children of the future age

Reading this indignant page

Know that in a former time

Love, sweet love was thought a crime

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Konrad.Kucz
Habitué
Posty: 2205
Rejestracja: 08 paź 2005, 17:10
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #69789 autor: Konrad.Kucz » 10 paź 2008, 10:38

To jest nic. Ale odezwał się dystrybutor na USA :handup:

Przypuszczalnie płytki będą w marketach w Stanach.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


DeLong
Habitué
Posty: 1171
Rejestracja: 01 paź 2006, 9:23
Lokalizacja: Dokąd?
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #69792 autor: DeLong » 10 paź 2008, 10:53

Michael Ellis pisze:
Konrad.Kucz pisze:
Ziemek wyda niebawem (...) BRUNETTE MODELS :wink: :smile:


Świetna wiadomość - zapowiada się kawał solidnych dźwięków.


Ale super! Juz się cieszę :smile: :listen:

Od kilku miesięcy bije się z decyzja kupować ten jego Last Poem (download) czy nie, ale tłoczkę to w ciemno biorę.
No hay caminos, hay que caminar...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Stacja
Twardziel
Posty: 537
Rejestracja: 03 kwie 2004, 13:18
Lokalizacja: Damaszkowo
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #69799 autor: Stacja » 10 paź 2008, 14:56

Konradzie fantastyczna wiadomość z tym amerykańskim dystrybutorem!

Widzę dorobisz się tego Jacuzzi :)
--

Children of the future age

Reading this indignant page

Know that in a former time

Love, sweet love was thought a crime

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Konrad.Kucz
Habitué
Posty: 2205
Rejestracja: 08 paź 2005, 17:10
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #69801 autor: Konrad.Kucz » 10 paź 2008, 15:37

Wystarczy że rachunek za gaz zapłacę :wink: :oops: :grin:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


snowyear
Zaawansowany
Posty: 134
Rejestracja: 20 lip 2008, 22:08
Jestem muzykiem: Nie
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #70533 autor: snowyear » 30 paź 2008, 21:06

FLOATING GATE

Pierwszy utwór to otwarta rozległa przestrzeń. Czyli coś, co ja osobiście bardzo sobie cenię. Rozległe place i przestrzenie pozwalają mi oddychać. Polecam ułożyć się gdzieś wygodnie i obserwować leniwie przemieszczające się chmury.
Praca maszyn w Słońcu, lub unosząca się, iskrząca brama do innego świata. Takie mam skojarzenia dotyczące pierwszego utworu. Od połowy odzywają się pojedyncze dźwięki odległego (co ważne) fortepianu nadające niby rytm utworowi. I osobiście muszę powiedzieć, że wolę takie minimalistyczne plumkanie, niż pojedynczy ciągnący się drone (który tutaj wychodzi na drugi plan, a przez co jest bardziej urokliwy). Taki dopływ tlenu….
Drugi utwór to już chyba zupełne przeciwieństwo poprzedniego: Zrobiło się ciaśniej i mroczniej. Choć wciąż obserwujemy tą ciekłometaliczną bramę. Tym razem ktoś nam odciął cenny zapas tlenu…
Dobra płyta do unoszenia się w chmurach i…błądzenia po cumulonimbusach...


GREEN WATER (with Umisetsu)

Przez kilkanaście pierwszych minut szybujemy nad powierzchnią wody, aby następnie zanurzyć się pod jej powierzchnię chłonąc barwy Słońca rozlewające się na wszystkie strony promieniście biegnącymi ścieżkami. I przyznam się, że w tej podwodnej stagnacji mógłbym trwać zdecydowanie dłużej. Szkoda, że takie krótkie. Mimo, że nic tu specjalnego nie ma, to na pewno jest sympatyczne (i nietypowe:-).
Czasami tek dark drone’y potrafią przytłoczyć.


NIGHT SONG (on_14)

Przy pierwszym odsłuchu albumu mam skojarzenia z utworem "Another Green Airport" duetu Victor Sol & Niko Heyduck z „Aerial Service Area 2” oraz z trzema ostatnimi utworami Steve'a Roacha na Streams and Currents. Czyli ambient najwyższych lotów. A wszystko to głównie zbudowane na jedwabistych dźwiękach i bardzo subtelnych chórkach, pozwalających wieczorem po całym dniu użerania się ze światem rozładować całe to napięcie. Zaczyna się nieco hałaśliwie (choć zdecydowanie w ambientowy sposób) i naprzemiennie z ciszą. Po kilku minutach, czyli od czwartego utworu „Mint” rozpoczyna się medytacyjny odpływ w melancholijne obszary odludnych zimową aurą ulic, albo w tereny bliskie contemplativom Konrada Kucza (np. Vita Contemplativa III) Plus fajna nastrojowa okładka.

Ja jestem zachwycony. Apeluję o więcej !

URBANISATION

Płyta wyróżniona przez niektórych. Mnie trochę zalatuje IDM-owymi zabawami duetu Namlook/Moufang – czyli dla jednych dobrze, a dla mnie trochę słabiej. Chyba, że zadziałała tutaj moja przewrotna natura (chociaż im dłużej słucham tego klaszczącego czwartego utworu - tym bardziej mnie się podoba). A klimat niewątpliwie przywołuje lekkość i swobodę przy zwiedzaniu podsłonecznego miasta. Zabrakło mi przy tych rytmach jakiejś zadumy. Ale bardzo cenię sobie część 2 i szczególnie fantastyczną część 5. No i uważam, ze bardzo udanie wplotłeś zsamplowane odgłosy ulicy w strukturę utworu.


FOUR WAYS OF REDEMPTION: THE MIST

The Mist to taka muzyczna mgła:-). Oparta na niskich dronach z syrenimi odgłosami. Wszystko to w zdecydowanie dark ambientalnej otoczce. Uważam, że gdyby nie ten "subtelnie wyjący" dźwięk, nagranie dużo by straciło. Jest w tym coś przyciągającego, nie z tego świata, co się zbliża ale nie daje się poznać z bliska. No i bulgot ogromnej masy wody plus świetny metaliczny drone. Powrót do prapoczątków dziejów? (Pewnie znowu pudło!) Brrrrrr... Osobiście mnie ten utwór bardzo się podoba, ale oczywiście wszystko z dystansem. Ultra mroczne. Skojarzenia z Lull jak najbardziej na miejscu. Nie wiem, czy to nie mój ulubiony utwór z serii dark ambientalnych dronów.
Jak dla mnie świetne!
Chociaż przyczepię się (he, he) i napiszę, że pod koniec przydałby się jakiś mały zwrot akcji, zmiana kierunku ruchu, czy choćby dodanie ledwo zauważalnego dźwięku.



RAPID EYE MOVEMENTS (Altus)

Fazy snów wg Altusa, czyli REM w przekładni muzycznej.
Zaczyna się spokojnie i beztrosko na swój sposób (nieco w stylu Alio Die). Zasypiamy. Ale już od pierwszych tonów drugiego utworu wybrzmiewają głębokie uderzenia miękkiej perkusji. Te pierwsze tony brzmią naprawdę niesamowicie. Oddzieleni od ciała zaczynamy podróż przez kolejne etapy „śnienia”.
Szczególnie przemawiają do mnie pierwsze części utworu. Wszystko to w medytacyjnej otoczce pozwalającej trwać w całkowitej stagnacji, choć z daleka znowu obserwujemy taniec światła i cienia, jakby przez mgłę. Bo tak naprawdę to spokojnie jest dopiero od piątej części.
Podsumowując: mimo, że jest to muzyka dość mrocznawa, pozwala jednak odszukać w sobie ten wewnętrzny spokój, którego często szukam w ambiencie ja sam.

Pozdrawiam :smile:
Ostatnio zmieniony 30 paź 2008, 21:41 przez snowyear, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
timecage
Twardziel
Posty: 551
Rejestracja: 25 lis 2006, 11:00
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Wiek: 34
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #72178 autor: timecage » 05 gru 2008, 1:41

No i po raz kolejny Rain nie da wypocząć uszom tych, którzy cenią sobie muzykę mojego netlabelu :listen:

Chciałbym z ogromną przyjemnością przedstawić trzydzieste pierwsze wydanie w Rain - muzykę pewnego pana z Belgii, ukrywającego się pod pseudonimem Osoroshisa.
Jego album - "Itsuka, Oretachi Mushi Ni Naru" - to, krótko rzecz ujmując, dark ambient. Nie jest to jednak kolejna płyta tak łatwo klasyfikowalna w kanonie gatunku. Już sam tytuł - w wolnym tłumaczeniu "Kiedyś i my staniemy się owadami" każe zastanowić się nad treścią, jaką autor przekazuje nam swoimi dźwiękami. A jest tej treści sporo - dane nam będzie usłyszeć odgłosy wymierającego gatunku japońskiego owada czy też zadumać się nad tańcem świetlików.
Po więcej informacji zapraszam do załączonego do wydania pliku tekstowego, w którym autor wyjaśnia zamierzenia i tłumaczy sens tytułów utworów, zakodowanych w języku japońskim :smile: .
Mnie osobiście urzekła i zafascynowała ta muzyka. Mam szczerą nadzieję, że Wy również ją docenicie.

Album jak zwykle znaleźć można tutaj: http://www.useirecords.ovh.org/rain

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Krizz
Stary wyga
Posty: 343
Rejestracja: 31 paź 2007, 9:16
Lokalizacja: Kowary
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #72181 autor: Krizz » 05 gru 2008, 8:43

Zaciągam...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Solitary
Niedoświadczony
Posty: 44
Rejestracja: 21 sie 2007, 19:18
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #72867 autor: Solitary » 20 gru 2008, 13:18

timecage pisze:No i po raz kolejny Rain nie da wypocząć uszom tych, którzy cenią sobie muzykę mojego netlabelu :listen:

Chciałbym z ogromną przyjemnością przedstawić trzydzieste pierwsze wydanie w Rain - muzykę pewnego pana z Belgii, ukrywającego się pod pseudonimem Osoroshisa.
Jego album - "Itsuka, Oretachi Mushi Ni Naru" - to, krótko rzecz ujmując, dark ambient. Nie jest to jednak kolejna płyta tak łatwo klasyfikowalna w kanonie gatunku. Już sam tytuł - w wolnym tłumaczeniu "Kiedyś i my staniemy się owadami" każe zastanowić się nad treścią, jaką autor przekazuje nam swoimi dźwiękami. A jest tej treści sporo - dane nam będzie usłyszeć odgłosy wymierającego gatunku japońskiego owada czy też zadumać się nad tańcem świetlików.
Po więcej informacji zapraszam do załączonego do wydania pliku tekstowego, w którym autor wyjaśnia zamierzenia i tłumaczy sens tytułów utworów, zakodowanych w języku japońskim :smile: .
Mnie osobiście urzekła i zafascynowała ta muzyka. Mam szczerą nadzieję, że Wy również ją docenicie.

Album jak zwykle znaleźć można tutaj: http://www.useirecords.ovh.org/rain


O cholera, to je dobre, momentami wręcz znakomite. Co prawda od pewnego czasu jakoś mniej mnie nęcą mroki w muzyce, ale nadal nie potrafię wzgardzić sugestywnym klimatem. :)

Oj, coś czuję, że szykuje się recenzja :)

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
timecage
Twardziel
Posty: 551
Rejestracja: 25 lis 2006, 11:00
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Wiek: 34
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #73319 autor: timecage » 02 sty 2009, 21:40

Jeśli ktoś lubi sobie poczytać to zapraszam - dostałem miłą niespodziankę na nowy rok :grin:
http://www.nowamuzyka.pl/artykul.php/29 ... a-Nowy-Rok

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


snowyear
Zaawansowany
Posty: 134
Rejestracja: 20 lip 2008, 22:08
Jestem muzykiem: Nie
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #78183 autor: snowyear » 11 lip 2009, 14:24

Solitary pisze:Oj, coś czuję, że szykuje się recenzja :)


I gdzie ta recenzja, Solitary:-).

To udany album trzeba przyznać. Utwór drugi przypomina mi miejscami "Evelyn H." Lightwave z "Caryotype".
Polecam.
Ostatnio zmieniony 11 lip 2009, 14:26 przez snowyear, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
timecage
Twardziel
Posty: 551
Rejestracja: 25 lis 2006, 11:00
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Wiek: 34
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #78196 autor: timecage » 12 lip 2009, 0:01

To ja tylko nadmienię, że Osoroshisa ma już gotowy kolejny album. Wydanie nastąpi prawdopodobnie jeszcze w lipcu. :hi:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
timecage
Twardziel
Posty: 551
Rejestracja: 25 lis 2006, 11:00
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Wiek: 34
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #78322 autor: timecage » 18 lip 2009, 10:10

No dobrze. Było sporo ciszy z mojej strony, ale nie - ja Wam spokoju nie dam :listen:

Po pierwsze: wyprodukowałem nową wersję stronki dla Rain. Skorzystałem sobie z platformy blogowej, co z automatu udostępnia możliwości komentowania, rssowania, a do tego jest wygodne w obsłudze i rozwijaniu. Tak więc zapraszam! Nowy link pojawi się w miejscu starego na dniach, dla Was już teraz: http://rainnetlabel.blogspot.com/. Mam nadzieję, że skorzystacie z możliwości szybkiego i łatwego komentowania poszczególnych wydań. Prosiłbym tylko o język angielski :smile:
Po drugie: jak już wspomniałem Osoroshisa przygotował nowy album i coś mam wrażenie, że się Wam bardzo spodoba. Zdradzę, że brzmi jak połączenie Lull z echami Pink Years panów z Tangerynki. Ja się zakochałem.
Po trzecie: plany na przyszłość mam różne, spośród których na prowadzenie wysuwają się wydania cd-audio. O tym wkrótce - mam nadzieję - więcej info.
Po czwarte: sam nie komponowałem przez chyba rok. Powodów było bardzo wiele, włącznie z przeklętym brakiem czasu... No ale ma to swoje korzyści - muzycznie wydarzyło się naprawdę wiele w moim życiu. Aż sam jestem ciekaw jaka będzie muzyka, którą będę teraz nagrywał :listen:

To tyle na razie ode mnie. Pozdrawiam wszystkich!
Ostatnio zmieniony 18 lip 2009, 10:10 przez timecage, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Ambient”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Studio Nagrań : Zastrzeżenia