Nowi członkowie forumWitam wszystkich miłośników muzyki elektronicznej

Właśnie zarejestrowałeś się na forum? Opowiedz nam o sobie...

Moderator: fantomasz

Regulamin forum
:hi:
W tym miejscu nowi użytkownicy Forum mogą się przywitać i przedstawić pozostałym użytkownikom. Raczej nie prowadzimy tutaj zbyt żywiołowych dyskusji...

Autor tematu
Klasyk
Nowicjusz
Posty: 10
Rejestracja: 21 sty 2012, 17:01
Lokalizacja: Wrocław
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Witam wszystkich miłośników muzyki elektronicznej

Post #95743 autor: Klasyk » 21 sty 2012, 21:56

Serdecznie witam wszystkich, którzy mają własne zdanie na temat muzyki i nie dają się nabrać na badziewie , którym karmią nas media.

Należę do pokolenia ludzi "po czterdziestce", muzyką elektroniczną interesuję się od... ćwierćwiecza.
Dokładny czas i miejsce: Wrocław, druga połowa lat 80-tych, sobota, późny wieczór. Nadawano wtedy program "Wieczór z płytą kompaktową". Wtedy to po raz pierwszy usłyszałem Stratosferę Tangerine Dream "...i nie mogłem w nocy spać..." Przepadłem na zawsze. To było coś, co całkowicie różniło się od tego wszystkiego, co było dookoła; co sprawiało, że można było oderwać się od ponurej rzeczywistości, Pierwszomajowych Pochodów, żywności na kartki; coś, co dawało poczucie własnej wartości i wiarę w siebie.
Od tamtej pory każdy sobotni wieczór zastawał mnie przy mojej najnowocześniejszej aparaturze (radio Amator połączone pięcożyłowym kablem z magnetofonem Finezja, głośniki Altus) w oczekiwaniu na kolejne objawienie...
A było ich niemało. Po Tangerine Dream przyszła kolej na Vangelisa, Klausa Schulze, Kitaro i innych wykonawców. W tamtych czasach muzyka nie była tak dostępna jak dziś, i każdą (nieraz z wielkim trudem zdobytą, bądź od kogoś przegraną) płytę przesłuchiwało się z bijącym sercem i wypiekami na policzkach... Pamiętam coniedzielne wyprawy na giełdę muzyczną do wrocławskiego Pałacyku, gdzie kupowało się kasety z Ukochaną Muzyka, a potem jak najszybciej do domu i... niech sąsiedzi walą w ściany, co mnie to obchodzi PRZECIEŻ ONI DZIŚ GRAJĄ TYLKO DLA MNIE !

Dziś pisząc te słowa siedzę przed komputerem, z twardego dysku "leci" Body Love Klausa Schulze, a ja zastanawiam się, co się zmieniło; co mi przez te wszystkie lata umknęło... Przecież muzyka ta sama, tak samo chcę jej słuchać i potrzebuję jak dawniej, ale jednak czegoś brakuje... Może tego, że już nigdy nie wysłucham jej po raz pierwszy tak jak kiedyś...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

yeske
Dyżurny Inżynier
Posty: 4193
Rejestracja: 29 mar 2004, 12:53
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 56
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #95744 autor: yeske » 21 sty 2012, 22:10

Klasyk pisze:Wtedy to po raz pierwszy usłyszałem Stratosferę Tangerine Dream

Witaj w klubie :handup: . Swoją przygodę z porządną muzyką zacząłem od tego samego albumu...
Jαrεκ

Zacząłem podejrzewać,
a teraz boję się, że wiem na pewno.
[José Carlos Somoza]

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Autor tematu
Klasyk
Nowicjusz
Posty: 10
Rejestracja: 21 sty 2012, 17:01
Lokalizacja: Wrocław
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #95745 autor: Klasyk » 21 sty 2012, 22:32

Witam! :grin:
Miło mi czuć się zrozumianym!
A'propos Stratosfery - nadal uważam, że to jedna z najlepszych płyt tej grupy. Podobnie jak Ricochet. Szkoda, że nie wytrwali "w tym klimacie" zbyt długo...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

yeske
Dyżurny Inżynier
Posty: 4193
Rejestracja: 29 mar 2004, 12:53
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 56
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #95747 autor: yeske » 21 sty 2012, 23:30

Klasyk pisze:A'propos Stratosfery - nadal uważam, że to jedna z najlepszych płyt tej grupy

IMHO to jedna z najciekawszych płyt w historii el-muzyki w ogóle! Szkoda, że Edgar tak się teraz pogubił.
Jαrεκ



Zacząłem podejrzewać,
a teraz boję się, że wiem na pewno.
[José Carlos Somoza]

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Autor tematu
Klasyk
Nowicjusz
Posty: 10
Rejestracja: 21 sty 2012, 17:01
Lokalizacja: Wrocław
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #95752 autor: Klasyk » 22 sty 2012, 0:34

Myślę, że Jeśli chodzi o Prawdziwe Tangerine Dream to można brać pod uwagę tylko okres przypadający na współpracę z wytwórnią Virgin - ostatnia "uczciwa" płyta to Hiperborea - potem za dużo muzyki filmowej i komercji; powolny spadek w kierunku "muzyczki". Choć lubię czasem posłuchać Tygera. Ale ta płyta ma dla mnie znaczenie również sentymentalne...
Przestałem ich słuchać na początku lat 90-tych; a raczej nie przestałem, bo słucham nadal - chodzi mi tylko o nowości. Cały czas obracam się w kręgu tej starej dobrej muzyki z lat 70-80 i nie chodzi mi tylko o Tangerine Dream. Myślę, że ten okres, a raczej jego pierwsza połowa była najlepsza dla muzyki elektronicznej. Genialne płyty Schulze, Vangelisa, AshRa Tempel, Kitaro - tak wiele nowych kierunków rozwoju w muzyce elektronicznej i te wszystkie płyty - tak od siebie odmienne a jednocześnie genialne. To była ta świeżość, o której pisałem w mym "wstępniaku" - odkrywanie nowych lądów. Różnica tylko (a raczej AŻ :smile: ) w tym, że Oni odkrywali je tworząc, zaś ja tylko słuchając...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Stefan
Habitué
Posty: 1750
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:23
Lokalizacja: Katowice
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #95754 autor: Stefan » 22 sty 2012, 10:15

Witaj w Klubie "z tej samej gliny" :mrgreen:
Pocieszę Cię - jest całkiem sporo "nowych" dla Ciebie płyt powstałych po 1990 roku, wcale nie TD,KS etc. które sprawia że znów poczujesz sie jak za młodu - tez tak miałem :dance:

Ludzie z tego forum to istna skarbnica wiedzy, mają sporo muzy tudzież linków, masz chłopie co robić na całe lata !
Biedni są nie ci, którzy mają mało, ale ci, którzy potrzebują wiele.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Zap44
Twardziel
Posty: 591
Rejestracja: 06 sie 2010, 0:26
Lokalizacja: Siemianowice Śl.
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #95761 autor: Zap44 » 22 sty 2012, 13:54

Witamy! :hi:
"It's more fun to be a pirate than to join the navy." - Steve Jobs, 1982r.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Autor tematu
Klasyk
Nowicjusz
Posty: 10
Rejestracja: 21 sty 2012, 17:01
Lokalizacja: Wrocław
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #95762 autor: Klasyk » 22 sty 2012, 15:19

Dziękuję za miłe powitania i duchowe wsparcie. :smile:
Z najnowszą muzyką elektroniczną jestem "trochę" do tyłu. Jakieś 10 lat wstecz zacząłem interesować się także muzyką klasyczną ( uważam, że jest to dość logiczne rozwinięcie moich zainteresowań muzyką elektroniczną) i tak już zostało. Stara, dobra elektronika z lat 70-80 na przemian z wspaniałymi utworami instrumentalnymi sprzed wieków, a także instrumentalno-wokalnymi (opera). Z chęcią wysłucham Waszych sugestii co do innych wykonawców i ich muzyki, ale chyba rozpocznę nowy temat - myślę, że wiele osób będzie chciało się wypowiedzieć.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

EMO
Stary wyga
Posty: 302
Rejestracja: 03 paź 2008, 14:16
Lokalizacja: Chodzież
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 50
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #95764 autor: EMO » 22 sty 2012, 16:54

Również Witam!Podobnie jak Ty,Klasyku,słuchałem i nagrywałem na Finezji(wersja 1 deck)+amplituner Aida,ale przed Finezją był jeszcze mały kaseciak Thomson MK125( rekwizyt Z.Laskowika w skeczach z Sopotu czy też Opola).Pamiętam również tą audycję "Wieczór z płytą..."Bardzo celebrowali cały proces odsłuchu płyty,począwszy od otwarcia pudełka,omówienia okladki,wsadzenia CD do szufladki i "odpalenia"płyty...takich audycji już dawno nie ma :sad: W tej audycji pierwszy raz usłyszałem Zoolook(była to chyba nawet polska,radiowa premiera)i...szok!o co chodzi!jak to jest zrobione?Ale to już inna historia :hi:
pitek

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5847
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #95768 autor: Belmondo » 22 sty 2012, 18:17

Klasyk pisze:Dziś pisząc te słowa siedzę przed komputerem, z twardego dysku "leci" Body Love Klausa Schulze, a ja zastanawiam się, co się zmieniło; co mi przez te wszystkie lata umknęło... Przecież muzyka ta sama, tak samo chcę jej słuchać i potrzebuję jak dawniej, ale jednak czegoś brakuje... Może tego, że już nigdy nie wysłucham jej po raz pierwszy tak jak kiedyś...


Niewiele, a zarazem bardzo duzo. Wszystko stalo sie prostsze i latwiejsze przez co zniknal pewien duch zwiazany z tamtym okresem i wydarzeniami. Jak napisal przemowca kiedys otwarcie pudelka plyty czy uruchomienie gramofonu bylo przezyciem. A w muzyce bylo czuc trud wlozony przez artyste i jego fascynacje. Dzis takich przezyc jest duzo mniej, przez co niestety troche tracimy czastke siebie. Dzis mozemy sobie wybrzydzac czy poleciec na koncert do Berlina czy moze kupic dvd z koncertu, wszystko dostepne jest w kilka godzin, nie tak jak 30 lat temu. A muzyka ? Dzis wazne, zeby jak najszybciej cos sprzedac albo zaistniec, sztuka stala sprawa kompletnie drugorzedna- nie jest celem, tylko srodkiem. To sie zmienilo. Witaj w klubie :)
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Autor tematu
Klasyk
Nowicjusz
Posty: 10
Rejestracja: 21 sty 2012, 17:01
Lokalizacja: Wrocław
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #95771 autor: Klasyk » 22 sty 2012, 20:50

Widzę, że mam aż dwa posty! :smile:

Postaram się na nie odpowiedzieć po kolei.

Witaj Emo! Przed Finezją też miałem Thomsona!! Podobnie jak połowa młodych Polaków w tych czasach. Druga połowa miała Grundiga. :grin: Ale Thomson był lepszy! Miał opcję ręcznego ustawiania poziomu zapisu podczas nagrywania i można było uzyskać lepszą jakość dźwięku. Pamiętasz ten malutki wskaźnik na samym rogu ? :smile:

A co do programów radiowych, to przypomniało mi się jeszcze jedno - Potem wprowadzono na Dwójce o 22-giej codzienną godzinną audycję prezentującą różne gatunki muzyki. Nie pamiętam już wszystkich gatunków, ale muzyka elektroniczna była w czwartki. Co tydzień prezentowano tam jakąś nową płytę. Ale to se newrati... Takich audycji już nie ma i niestety nie będzie... :cry:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

phaedra
Habitué
Posty: 4027
Rejestracja: 10 wrz 2005, 19:19
Lokalizacja: Toruń
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Wiek: 44
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #95772 autor: phaedra » 22 sty 2012, 21:15

Witaj w Klubie ! Jam jest wielki Schulzofan :smile: Słucham także :

=> Tangerine Dream od 1989 roku : "Warsaw In The Sun" oraz "Firestarter";
=> Kitaro od 1990 roku : "Silver Cloud",
=> Vangelis od 1989 roku : "Themes" oraz "Chariots Of Fire",
=> Kraftwerk od 1991 roku : "The Mix"
=> Klaus Schulze od 1986 roku : "Dziekuje Poland",
=> Jean Michel Jarre : "Equinoxe" via "Kwant" w 1986 roku, a później "Oxygene" w 1988 roku.

Tyle z klasyki. :cool:
Ostatnio zmieniony 22 sty 2012, 21:16 przez phaedra, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Autor tematu
Klasyk
Nowicjusz
Posty: 10
Rejestracja: 21 sty 2012, 17:01
Lokalizacja: Wrocław
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #95795 autor: Klasyk » 23 sty 2012, 20:45

Wczoraj zacząłem odpowiadać na Wasze posty, ale miałem jakieś dziwne Anonimowe problemy z siecią... Ale dziś już wszystko gra, więc problemy można odłożyć ad ACTA... :smile:

Masz rację Belmondo - dziś jest zbyt łatwo... Zbyt łatwo, zbyt pięknie, zbyt szybko osiągamy swe cele; oczywiście jeśli tylko nas na to stać... A przecież "...nie o to chodzi, by złapać króliczka, ale by gonić go..." Kiedyś samo dążenie do zdobycia wymarzonej płyty dodatkowo podnosiło jej wartość w naszych oczach (i uszach), i przez to radość wynikająca z jej pierwszego odsłuchania była tym większa - pomnożona o radość ze zdobycia czegoś na tamte czasy prawie nieosiągalnego. Ale nie zrozumie tego nikt, kto tego nie przeżył...

Pozdrawiam. :smile:

[ Dodano: 2012-01-23, 21:21 ]
Klasyk wita Schulzofana Phaedra !

Masz ciekawy zestaw muzyczny łacznie z "Żarem". Osobiście niezbyt go lubię, ale przyznaję bez bicia - tych dwóch płyt rzeczywiście Da Śię Słuchać ! :smile: Kiedyś podobał mi się też koncert w Chinach, ze względu na to, że był oparty o tradycyjną chińską muzykę. Ale jako wierni fani Mistrza Klausa możemy się cieszyć, że jest on bardzo płodnym artystą i zawsze o nas pamięta. :grin:

Pozdrowienia.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5847
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #95798 autor: Belmondo » 23 sty 2012, 22:52

Klasyk pisze:Wczoraj zacząłem odpowiadać na Wasze posty, ale miałem jakieś dziwne Anonimowe problemy z siecią... Ale dziś już wszystko gra, więc problemy można odłożyć ad ACTA... :smile:


Piszesz z kancelarii sejmu :grin: ?

Klasyk pisze:dziś jest zbyt łatwo... Zbyt łatwo, zbyt pięknie, zbyt szybko osiągamy swe cele


To tak naprawde jest pol biedy, bo przez to mamy postep. Problemem jest to, ze ludzie wytyczaja sobie rownie latwe cele, a potem tysiace innych ludzi nazywa to wielkim osiagnieciem. Ciekawe kiedy nastapi punkt przegiecia i ludzie zaczna znow masowo cenic prawdziwe wartosci, a nie jej substytuty ? Mysle, ze do tego niepotrzebne sa przezycia z tamtego niezbyt przyjemnego okresu. Dzis tez mozna tego przyslowiowego kroliczka gonic, cala trudnosc polega na tym zeby gonic tego odpowiedniego, a nie takiego, ktory pada po 10 metrach :cool: . A jest w czym wybierac. Moze niekoniecznie z elektroniki, bo tu wiekszosc kroliczkow jest w stanie kruszenia z nikla nadzieja na powstanie jadalnego pasztetu...
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Autor tematu
Klasyk
Nowicjusz
Posty: 10
Rejestracja: 21 sty 2012, 17:01
Lokalizacja: Wrocław
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #95804 autor: Klasyk » 24 sty 2012, 16:05

Belmondo pisze:Piszesz z kancelarii sejmu :grin: ?


Tak w ogóle, to jestem z KGB... :grin:
Mam dość wolne łącze i czasami kablówka się wiesza przy zbyt dużym obciążeniu, takim jakie miało miejsce w niedzielę wieczorem.

Nikomu nie życzę by musiał znaleźć się w tamtych czasach i "mieć przechlapane". Niezupełnie to miałem na myśli, gdy pisałem mój post. Chodziło mi o to, że jeśli coś przychodzi człowiekowi zbyt łatwo, to z reguły tego nie docenia. Wtedy było wszystkiego zbyt mało i trudno dostępne, dziś mamy nadmiar wszystkiego i następuje przesyt i zobojętnienie. Owszem, postęp jak najbardziej, ale zbyt wielki prowadzi do tego, że nie jesteśmy w stanie "przetworzyć wszystkich danych" i nasza psychika broniąc się przed tym, obojętnieje na niektóre bodźce. Podobnie jest z wartościami, o których piszesz. Na razie nie mamy na to szans. Co dzień, co chwilę jesteśmy zalewani mętnym szlamem starannie dobranych pseudoinformacji, pseudorozrywki - poddawani nieustającemu praniu mózgu, tak żebyśmy nie byli w stanie samodzielnie myśleć. Punkt zwrotny nastąpi dopiero wtedy, gdy wreszcie zatrzymamy się w tym wyścigu szczurów i przestaniemy słuchać treserów wykrzykujących komendy przez megafony, a sposób na to, jak żyć zaczniemy wybierać sami...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Nowi członkowie forum”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Studio Nagrań : Zastrzeżenia