RetroPolymoog-o legendzie słów kilka...

czyli instrumenty sprzed lat...

Moderator: fantomasz

Awatar użytkownika

Autor tematu
Rumburak
Beton
Posty: 802
Rejestracja: 17 maja 2005, 10:07
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Polymoog-o legendzie słów kilka...

Post #84443 autor: Rumburak » 14 mar 2010, 14:59

Kiedyś miałem okazję wypożyczyć ten instrument na sesję nagraniową, przedtem słyszałem o nim masę informacji, w sumie dosyć sprzecznych, jedni mówili (pisali), że to cienkie brzmieniowo, że dziwna architektura wewnętrzna (faktycznie, VCO>EQ>VCA>VCF-jedno na wszystkie głosy!), że to w sumie bardziej organy niż syntezator (technologia dzielników częstotliwości) i że ogólnie to szmelc. Inni z kolei twierdzili, że to brzmieniowa potęga, pulsujący, mięsisty dźwięk itd. Mnie osobiście instrument zauroczył, rzeczywiście, pierwsze wrażenie nie było entuzjastyczne, ale po pół godzinie udało mi się ukręcić multum fajnych brzmień. Faktycznie, konstrukcja dziwna, i niespotykana, ale moim zdaniem to wszystko przemawia na plus tego analogowego potwora. Wadą jest jego skrajnie wysoka awaryjność (podczas nagrań dwukrotnie po prostu zgasł), to ewidentnie nie jest instrument na scenę. Polymoog został wypuszczony w 1975 roku i był niby-to pierwszym, polifonicznym syntezatorem, lecz wkrótce jego gwiazdę przyćmiły Yamaha CS-80 i Prophet 5. Moim zdaniem niesłusznie, bo brzmieniowo naprawdę dawał radę. Czy ktoś tu jeszcze miał styczność z Polymoogiem? :wink:

Obrazek

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5625
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #84444 autor: Belmondo » 14 mar 2010, 15:29

Z ta brzmieniowa potega to bym nie przesadzal zbytnio. Tam sa tylko 2 oscylatory. Imho przy krotkim kontakcie brzmi srednio, aczkolwiek wierze, ze przy dluzszym obcowaniu mozna cos fajnego wykrecic. Mi osobiscie to brzmienie nie podchodzi, ale mowie, to pewnie kwestia ujarzmienia. Na pewno jednak wolalbym ten syntezator niz niejedno cyfrowe urzadzonko. Ja przede wszystkim zwracam uwage na filtry (glownie LP, a z tego co pamietam polymoog ma chyba tylko HP) i ich obwiednie. W zasadzie wiekszosc cyfrowych syntezatorow nawet tych najdrozszych do tego tematu (filtr i obwiednia) podchodzi jak pies do jeza i z kilometra mozna rozpoznac cyfrowy filtr, ale rozumiem, ze dzisiejsze workstacje skupiaja sie glownie na czym innym, niekoniecznie na syntezie subtraktywnej. Wiec wolalbym ten, o ile mialbym wystarczajaca kase na serwis (niestety to dosc wazny czynnik jesli ktos sie decyduje na takiego starocia).

Pozdr
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
Rumburak
Beton
Posty: 802
Rejestracja: 17 maja 2005, 10:07
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #84445 autor: Rumburak » 14 mar 2010, 15:43

Belmondo pisze:z tego co pamietam polymoog ma chyba tylko HP


W sekcji VCF filtr to LPF, za to przed nim (i jeszcze przed wzmacniaczem!) wpięty był ostro tnący korektor zbudowany na trzech BPF (jeśli wierzyć plotkom było to nic innego, jak Moog 3-Band Parametric Eq, nie potwierdzę, bo nie miałem z nim styczności).
Fakt, są tylko dwa VCO (przebiegi piła i prostokąt), za to z modulacjami PWM i FM, więc chorusopodobne rzeczy przychodzą łatwo. Ogólnie instrument brzmieniowo specyficzny, dla miłośników wielogodzinnego kręcenia gałami (suwakami).
Ostatnio zmieniony 14 mar 2010, 15:44 przez Rumburak, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5625
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #84449 autor: Belmondo » 14 mar 2010, 16:03

Rumburak pisze:W sekcji VCF filtr to LPF


No faktycznie. Nie wiem czemu wydawalo mi sie ze to ten eq robil m.in. za LPF. Czas skonczyc z maselkiem :lol:

Pozdr
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
Rumburak
Beton
Posty: 802
Rejestracja: 17 maja 2005, 10:07
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #84451 autor: Rumburak » 14 mar 2010, 16:11

Belmondo pisze:Czas skonczyc z maselkiem :lol:


Jeśli o smażenie chodzi to i owszem, ale jak chlebek bez masełka Panie przełkniecie? :razz:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5625
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #84457 autor: Belmondo » 14 mar 2010, 17:08

Rumburak pisze:Jeśli o smażenie chodzi to i owszem, ale jak chlebek bez masełka Panie przełkniecie? :razz:


Da rade :cool:
Niemniej wlasnie przesledzilem nieco temat. Na vintagesynth tez twierdza, ze tam jest tylko HPF i ze LPF byl tylko w wersji oryginalnej, cokolwiek to znaczy. Natomiast inne zrodla tego nie potwierdzaja.

Pozdr
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

monophonic
Stary wyga
Posty: 335
Rejestracja: 08 maja 2009, 2:18
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #84484 autor: monophonic » 15 mar 2010, 17:38

Nie miałem niestety okazji i gratuluję Rumburak takiej możliwości. Przy okazji podpytam... Kojarzy ktoś polskich użytkowników tego instrumentu? Na pewno Marek Biliński, na pewno Józef Skrzek w SBB i solo, nie jestem pewien na 100 ale najpewniej Czesław Niemen, ostatnio wyczytałem, że jazzman Janusz Skowron no i... Romek Lipko z Budki Sutenera (widziałem na teledysku "Nie wierz nigdy kobiecie" :wink:) Komendarek używał ..?
Pozdrawiam
AQ

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
Rumburak
Beton
Posty: 802
Rejestracja: 17 maja 2005, 10:07
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #84516 autor: Rumburak » 16 mar 2010, 15:07

Belmondo pisze:Na vintagesynth tez twierdza, ze tam jest tylko HPF i ze LPF byl tylko w wersji oryginalnej, cokolwiek to znaczy.


Chodzi o to, że Polymoog Synthesizer miał LPF, a Polymoog Keyboard - HPF

A propos polskich użytkowników, kiedyś zrobiłem wielkie oczy, gdy Polymooga zobaczyłem... w klipie do "Daj mi tę noc" zespołu Bolter! :rofl:

[ Dodano: 2010-03-16, 15:14 ]
AQ pisze:Nie miałem niestety okazji i gratuluję Rumburak takiej możliwości. Przy okazji podpytam... Kojarzy ktoś polskich użytkowników tego instrumentu? Na pewno Marek Biliński, na pewno Józef Skrzek w SBB i solo, nie jestem pewien na 100 ale najpewniej Czesław Niemen, ostatnio wyczytałem, że jazzman Janusz Skowron no i... Romek Lipko z Budki Sutenera (widziałem na teledysku "Nie wierz nigdy kobiecie" :wink:) Komendarek używał ..?


Komendarek raczej na pewno nie używał, ARPa Omni 2 miał za to... Ogólnie zawsze mnie ciekawiło skąd polscy muzycy mięli w tych czasach kasę na te wszystkie sprzęty (pomijam Skrzeka, który miał endorsment Mooga)?

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5625
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #84517 autor: Belmondo » 16 mar 2010, 15:26

Rumburak pisze:Chodzi o to, że Polymoog Synthesizer miał LPF, a Polymoog Keyboard - HPF


Wszystko jasne. To mi nie spodobal sie keyboard :).

Rumburak pisze:Ogólnie zawsze mnie ciekawiło skąd polscy muzycy mięli w tych czasach kasę na te wszystkie sprzęty (pomijam Skrzeka, który miał endorsment Mooga)?


Bo wtedy sprzet ten byl w normalnych cenach, a z drugiej reki to juz w ogole.

Pozdr
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

monophonic
Stary wyga
Posty: 335
Rejestracja: 08 maja 2009, 2:18
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #84522 autor: monophonic » 16 mar 2010, 16:57

Rumburak pisze:Ogólnie zawsze mnie ciekawiło skąd polscy muzycy mięli w tych czasach kasę na te wszystkie sprzęty (pomijam Skrzeka, który miał endorsment Mooga)?


Czesław Niemen dobrze zarabiał jako muzyk. Jeździł za granicę. Zdaje się, że jako pierwszy w Polsce posiadał MOOGi. Przy tym cały sprzęt na którym grała "Grupa Niemen" i nie tylko należał wyłącznie do niego. Po rozstaniu z Czesławem Józej Skrzek musiał zakupić sobie swoje zabawki. O tym że był endorserem MOOGa nie wiedziałem. Ciekawostka.

Z tego co czytałem - Biliński był w Stanach i tam zakupił sprzęt z górnej półki (w tym MOOGi). Wspomina o tym Rysiek Riedel w książce "Ballada o dziwnym zespole". Tym sprzętem "Bank" chciał go ponoć skusić do śpiewania z nimi na stałe...

Belmondo pisze:Bo wtedy sprzet ten byl w normalnych cenach, a z drugiej reki to juz w ogole.


Czy w normalnych cenach były wtedy MOOGi w Polsce? Nie wiem. Na pewno relatywnie tańsze niż dzisiaj ale mało kto mógł sobie na nie pozwolić mimo wszystko. Dla przeciętnego Polaka pozostawały UNITRA B-2 (elektryczny grzebień :grin:) albo (w porównaniu z naszymi bardzo dobre) produkcje niemieckie, włoskie...

Rumburak pisze:A propos polskich użytkowników, kiedyś zrobiłem wielkie oczy, gdy Polymooga zobaczyłem... w klipie do "Daj mi tę noc" zespołu Bolter!


Hehe. Właśnie wrzuciłem na YT :lol: Faktycznie jest Polymoog! Ciekawe czy tylko do klipu czy rzeczywiście gra na płycie. Mam ten winyl. Straszne dicho ale klasyka jak nic :grin:
Pozdrawiam

AQ

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5625
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #84525 autor: Belmondo » 16 mar 2010, 17:18

AQ pisze:Czy w normalnych cenach były wtedy MOOGi w Polsce? Nie wiem. Na pewno relatywnie tańsze niż dzisiaj ale mało kto mógł sobie na nie pozwolić mimo wszystko.


No nie no w Polsce nie bylo, ale wystarczylo pojechac do Berlina Zachodniego. W sklepie cena byla kilkukrotnie nizsza niz dzisiaj osiaga na aukcjach (mam akurat na mysli Mini, bo Poly prawie w ogole sie nie interesowalem wiec nie wiem po ile chodza na aukcjach), a z drugiej reki byla wrecz smieszna. Nikt jednak wtedy nie wiedzial, ze te instrumenty stana sie hitami (zwlaszcza wlasnie w/w mini). Wyjezdzajac na sachsy mozna bylo w miesiac dwa na takiego zarobic spokojnie. Owszem nie kazdy mogl sobie pozwolic, dlatego tez w kraju tych instrumentow mozna pewnie policzyc na palcach dwoch rak jesli nie jednej.

Pozdr

[ Dodano: 2010-03-16, 17:24 ]
Sprawdzilam ceny Poly i Mini Moogow za Markiem Vailem. Okolo roku 90-go z drugiej reki mozna bylo nabyc droga kupna:
- Poly $400-$1350 (co ciekawe od momentu wejscia na rynek, rok 1975, wprowadzono w nim okolo 300 poprawek w kolejnych wersjach :))
- Poly Keyboard $300-$1000
- Mini $300-$1600 (kiedy wchodzil na rynek, rok 1970 - $1495)

Pozdr
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
Rumburak
Beton
Posty: 802
Rejestracja: 17 maja 2005, 10:07
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #84639 autor: Rumburak » 19 mar 2010, 16:22

Belmondo pisze:Poly $400-$1350 (co ciekawe od momentu wejscia na rynek, rok 1975, wprowadzono w nim okolo 300 poprawek w kolejnych wersjach :))


Żeby było śmieszniej, to koncepcja Polymooga nie była dziełem Roberta Mooga, tylko niejakiego Davida A. Luce'a. Podobnie było z Sonic 6 (czyli Musonics Sonic V)...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5625
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #84641 autor: Belmondo » 19 mar 2010, 17:48

Rumburak pisze:Żeby było śmieszniej, to koncepcja Polymooga nie była dziełem Roberta Mooga, tylko niejakiego Davida A. Luce'a. Podobnie było z Sonic 6 (czyli Musonics Sonic V)...


Haha, a do tego, z okolo 3000 sprzedanych egzemplarzy wiekszosc byla zwracana do producenta srednio dwukrotnie (sic!) z powodu awarii (stad tyle poprawek) , a Moog Music byl tylko podwykonawca. Dave byl inzynierem i robil cos na boku, mial tez znajomego z wlasna manufaktura. W ogole cala historia byla bardzo zakrecona. Owczesny wlasciciel Moog Music podpisal kontrakt z pewna firma na sprzedaz Minimoogow (okolo 300 miesiecznie!), natomiast kilka miesiecy pozniej audyt wykazal, ze cala masa (okolo 1400 sztuk) minimoogow zalega w magazynie... Wlasciciel musial odejsc, wtedy wlasnie dogadano sie z w/w manufaktura i powstal Polymoog.

Jesli chodzi o Musonics to synth powstal zaraz po merge'u R.A. Moog wlasnie z firma o nazwie Musonics (notabene wlasciel, o ktorym byla wyzej mowa tez maczal w tej firmie palce...). Calosc troche przypominala dzisiejszy polski model biznesu :grin: , no ale byly to wczesne lata 70-te.

Pozdr
Ostatnio zmieniony 19 mar 2010, 17:50 przez Belmondo, łącznie zmieniany 1 raz.
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Stefan
Habitué
Posty: 1735
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:23
Lokalizacja: Katowice
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #84642 autor: Stefan » 19 mar 2010, 18:21

Belmondo pisze:Bo wtedy sprzet ten byl w normalnych cenach, a z drugiej reki to juz w ogole.
Pozdr


To prawda, ja zakupiłem w 1985 roku używanego Korga PE-1000 (coś podobnego ale zero obwiedni filtra i filtra w ogóle :grin: ) w Niemczech za 150 DM
Biedni są nie ci, którzy mają mało, ale ci, którzy potrzebują wiele.
https://www.facebook.com/pages/D%C3%9CSSELDORF/267666756583471?fref=ts

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


radek tymecki
Habitué
Posty: 2198
Rejestracja: 20 mar 2005, 13:05
Lokalizacja: Sępólno Krajeńskie
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #84945 autor: radek tymecki » 27 mar 2010, 11:06

wracając do gratów. oberheim 4 voice należący do seweryna krajewskiego ma analogia na spył
Serwis i naprawy starych sprzętów analogowych radek.tymecki@op.pl

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
Rumburak
Beton
Posty: 802
Rejestracja: 17 maja 2005, 10:07
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #84949 autor: Rumburak » 27 mar 2010, 11:29

To Seweryn Krajewski używał takowych maszyn? :shock:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

monophonic
Stary wyga
Posty: 335
Rejestracja: 08 maja 2009, 2:18
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #84958 autor: monophonic » 27 mar 2010, 12:12

Seweryn Krajewski to bardzo dobry muzyk i kompozytor. Ale też się zdziwiłem :grin: Jeeeezu jaki przerażający ten Oberheim...
Pozdrawiam

AQ

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Stefan
Habitué
Posty: 1735
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:23
Lokalizacja: Katowice
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #85049 autor: Stefan » 29 mar 2010, 9:49

A miał ktoś w Polszcze PPG Wave-a ? (retoryczne :wink: )
Biedni są nie ci, którzy mają mało, ale ci, którzy potrzebują wiele.

https://www.facebook.com/pages/D%C3%9CSSELDORF/267666756583471?fref=ts

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

monophonic
Stary wyga
Posty: 335
Rejestracja: 08 maja 2009, 2:18
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #90154 autor: monophonic » 09 lis 2010, 23:03

Dopowiem, że Polymooga miał i używał w Lombardzie Grzegorz Stróżniak...
Pozdrawiam

AQ

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
Rumburak
Beton
Posty: 802
Rejestracja: 17 maja 2005, 10:07
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #90168 autor: Rumburak » 10 lis 2010, 11:20

AQ pisze:Dopowiem, że Polymooga miał i używał w Lombardzie Grzegorz Stróżniak...

... i Minimooga, a potem też Korga Polysixa. W ogóle pierwsza płyta Lombardu jest w porządku...

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Retro”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Studio Nagrań : Zastrzeżenia