RetroMooga Modulara wersje współczesne

czyli instrumenty sprzed lat...

Moderator: fantomasz

Awatar użytkownika

Autor tematu
Rumburak
Beton
Posty: 802
Rejestracja: 17 maja 2005, 10:07
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Mooga Modulara wersje współczesne

Post #95134 autor: Rumburak » 13 gru 2011, 14:52

Tak sobie ostatnio przejrzałem ofertę producentów wszelkiej maści klonów/replik Mooga Modulara, jest w czym wybierać, oczywiście cenowo jest to kosmos, ale jeżeli komuś bardzo zależy... Naliczyłem czterech:

Club of the Knobs

Obrazek

Portugalska manufaktura oferuje niemalże idealne kopie legendarnych systemów IIIP i 55, wśród modułów, oprócz obowiązkowych filtrów 904 A, B, C mamy także 921 A Oscillator Driver i 921 B Oscillator, 960 Sequential Controller i 962 Sequential Switch. W ofercie jest także sporo modułów "autorskich", sterowane napięciem phasery, delaye, filtry, arpeggiatory (!) i inne naprawdę interesujące konstrukcje. Niestety moduły COTK są najdroższe z całej czwórki, za kopie filtru dolnoprzepustowego 904 zapłacić trzeba 215 EUR, za sekwencer - 995 EUR.

MOS-LAB

Obrazek

Podobnie jak COTK, francuzi skupili się na wiernym kopiowaniu modułów Mooga. Chociaż ofertę mają skromniejszą, również znajdziemy tam kopie moogowskich oscylatorów, filtrów, wzmacniaczy i generatorów obwiedni. Oferują też kilka modułów własnych (np. ciekawy 970 Waveform Processor). Producent zapewnia, że elektronika składa się z oryginalnych komponentów przez co dziwi cena, ich moduły są tańsze niż COTK.

synthesizers.com

Obrazek

Modular autorstwa amerykańskiego twórcy robotów, Rogera Arricka jest jakby "wariacją na temat", część modułów funkcjonalnością nawiązuje do Mooga (sekwencer, interfejs i przełącznik - wierne klony klasyka), ale są to ogólnie konstrukcje oryginalne. O ile z dotychczas opisanych instrument ten jawi się jako "budżetowy" (filtr drabinkowy - "jedyne" 189 USD, sekwencer - 800 USD), to słuchając prezentacji nie mogę oprzeć się wrażeniu, że w przypadku zakupu mogłaby to być najlepsza opcja. W przeciwieństwie do oryginału moduły są niesamowicie funkcjonalne, pełno tam regulacji wejść i wyjść napięć sterujących i sygnałów audio (w przypadku Mooga trzeba było posiłkować się modułami pomocniczymi), przez co liczba potrzebnych modułów zmniejsza się. Trochę szkoda, że nie pokusili się o mniejsze oscylatory, klocek Q 107 ma fajne funkcje, ale zakup trzech, czterech powoduje, że w zasadzie brakuje już miejsca na inne moduły.

Moon Modular

Obrazek

To w zasadzie "wisienka na torcie", rozmaite moduły do rozporządzania napięciami sterującymi, sekwencery, przełączniki, kwantyzery, konwertery MIDI-CV i inne "ustrojstwa", którymi zapchać można wolne miejsce w systemie.

Ogólnie jest w czym wybierać, naturalnie w miarę możliwości finansowych. Oczywiście można pójść na okrętkę i zmajstrować sobie coś a'la IIIP z modułów choćby Analogue Systems, no ale jeśli ktoś lubi oldskool na scenie...? :wink:
Ostatnio zmieniony 13 gru 2011, 14:53 przez Rumburak, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5635
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #95138 autor: Belmondo » 13 gru 2011, 22:32

No wreszcie temat, ktory tygrysy lubia najbardziej :)

Rumburak pisze:Portugalska manufaktura oferuje niemalże idealne kopie legendarnych systemów IIIP i 55, wśród modułów, oprócz obowiązkowych filtrów 904 A, B, C mamy także 921 A Oscillator Driver i 921 B Oscillator, 960 Sequential Controller i 962 Sequential Switch.


Niemalze idealne, ale tylko z wygladu. To sa inne konstrukcje i inne brzmienie, choc wygladajace jak oryginaly.

Rumburak pisze:Niestety moduły COTK są najdroższe z całej czwórki, za kopie filtru dolnoprzepustowego 904 zapłacić trzeba 215 EUR, za sekwencer - 995 EUR.


To sie tylko tak wydaje, ze sa nadrozsze. Do cen np. modulow sprowadzanych od innych proucentow spoza unii trzeba doplacic clo (niskie 1% z kawalkiem) ale tez i vat, wiec okazuje sie, ze wcale nie wychodza drogo. Natomiast bardzo dlugo czeka sie na niektore moduly. A jeszcze inne sa dosc niechlujnie zaprojektowane i wykonane, choc autor zna sie na rzeczy, bo konstrukcje autorskie sa dosc ciekawe. Ciekawostka jest (o ile sie nic nie zmienilo) dozywotnia gwarancja.

Rumburak pisze:Podobnie jak COTK, francuzi skupili się na wiernym kopiowaniu modułów Mooga. Chociaż ofertę mają skromniejszą,


Oferta poki co jest dosc skromna i tu radze uwazac na marketing o oryginalnych komponentach. Moduly wykonane na oryginalnych komponentach mozna kupic w stanach i daleko odbiegaja cenowo (i jakosciowo) i brzmieniowo od tych oferowanych we francji.

Rumburak pisze:Modular autorstwa amerykańskiego twórcy robotów, Rogera Arricka jest jakby "wariacją na temat", część modułów funkcjonalnością nawiązuje do Mooga (sekwencer, interfejs i przełącznik - wierne klony klasyka), ale są to ogólnie konstrukcje oryginalne.


Akurat to jest najbardziej zblizona brzmieniowo do oryginalu "wariacja". Filtry jak i oscylatory brzmia niemalze identycznie, choc kombinacja oryginalnych vca, filtrow i oscylatorow jest nie do pobicia przez nikogo na razie.
Oryginalne, to one sa tez z wygladu. To sa dosc mocno zmodyfikowane uklady, ale za to wykonane zdecydowanie najlepiej i najstaranniej z niniejszego zestawienia. Wsparcie, gdy cos sie dzieje jest niemalze online'owe, dzieki czemu mozna wiele problemow rozwiazac niemalze nie wyjmujac modulu z obudowy.

Rumburak pisze:O ile z dotychczas opisanych instrument ten jawi się jako "budżetowy" (filtr drabinkowy - "jedyne" 189 USD, sekwencer - 800 USD), to słuchając prezentacji nie mogę oprzeć się wrażeniu, że w przypadku zakupu mogłaby to być najlepsza opcja.


Ten filtr jest bardzo dobry, choc jednak brzmi nieco inaczej niz 904. 904 przede wszystkim ma inna charakterystyke i inne pasmo przenoszenia, niemniej to jeden z bardzo udanych filtrow. Sekwenser- tu nie da sie nic zepsuc albo zle zrobic.

Rumburak pisze:W przeciwieństwie do oryginału moduły są niesamowicie funkcjonalne, pełno tam regulacji wejść i wyjść napięć sterujących i sygnałów audio (w przypadku Mooga trzeba było posiłkować się modułami pomocniczymi), przez co liczba potrzebnych modułów zmniejsza się.


Sa dokladnie tak samo funkcjonalne, choc nieco inaczej rozmieszczone sa potencjometry, a same moduly- odpowiedniki maja inne rozmiary. Zreszta taki cel przyswiecal autorowi. Chcesz miec wieksza funkcjonalnosc- kup wiecej modulow. Tak tez bylo w oryginale.

Rumburak pisze:Trochę szkoda, że nie pokusili się o mniejsze oscylatory, klocek Q 107 ma fajne funkcje, ale zakup trzech, czterech powoduje, że w zasadzie brakuje już miejsca na inne moduły.


Cztery filtry Q107 nie maja sensu. Mam jeden i prawie nie uzywam. Rzeczywiscie sporo mozliwosci, ale jak ma sie Q150 (ten drabinkowy), a najlepiej kilka, to okazuje sie ze Q107 jest coraz rzadziej uzywany.
Akurat oscylatory uwazam, ze dobrze ze sa w podwojnym (wzgledem oryginalu) rozmiarze, przez to wygodniej rozmieszczone sa galki i jest troche wiecej wejsc do sterowania. Choc faktycznie pod wzgledem miejsca moze to byc jakis problem jak ktos chce miec 10 oscylatorow.

Rumburak pisze:To w zasadzie "wisienka na torcie", rozmaite moduły do rozporządzania napięciami sterującymi, sekwencery, przełączniki, kwantyzery, konwertery MIDI-CV i inne "ustrojstwa", którymi zapchać można wolne miejsce w systemie.


Wisienka jak wisienka. Ile ja sie z tymi modulami nameczylem, to glowa mala. W pierwszych wersjach bylo sporo bledow (w tych sterowanych cyfrowo), ale i tez signal router przestal mi dzialac szybko, a to calkowicie pasywna konstrukcja z samymi przelacznikami...
No ale modulow funkcjonalnych za to jest kilka naprawde fajnych. Ed z Node ma ich calkiem spora kolecje.
Kilka modulow w akcji mozna zobaczyc tu:
http://www.youtube.com/watch?v=btAKJyspwIM
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
Rumburak
Beton
Posty: 802
Rejestracja: 17 maja 2005, 10:07
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #95176 autor: Rumburak » 16 gru 2011, 14:27

Belmondo pisze:To sie tylko tak wydaje, ze sa nadrozsze. Do cen np. modulow sprowadzanych od innych proucentow spoza unii trzeba doplacic clo (niskie 1% z kawalkiem) ale tez i vat, wiec okazuje sie, ze wcale nie wychodza drogo. Natomiast bardzo dlugo czeka sie na niektore moduly. A jeszcze inne sa dosc niechlujnie zaprojektowane i wykonane, choc autor zna sie na rzeczy, bo konstrukcje autorskie sa dosc ciekawe. Ciekawostka jest (o ile sie nic nie zmienilo) dozywotnia gwarancja.


No właśnie na jakichś tam forach znalazłem kilka niepochlebnych komentarzy o Kazike, jeden typek niemal dwa lata czekał na moduły... Co do cen to masz rację, no ale od czego rodzina w Stanach? ;-)

Belmondo pisze:Oferta poki co jest dosc skromna i tu radze uwazac na marketing o oryginalnych komponentach. Moduly wykonane na oryginalnych komponentach mozna kupic w stanach i daleko odbiegaja cenowo (i jakosciowo) i brzmieniowo od tych oferowanych we francji.


Dlatego też wydało mi się to podejrzane. A co się w ogóle dzieje z Modusonic, zdaje się, że oferowali oryginalne moogowskie moduły swego czasu, nie mogę ich ostatnio w sieci znaleźć...?


Belmondo pisze:Sa dokladnie tak samo funkcjonalne, choc nieco inaczej rozmieszczone sa potencjometry, a same moduly- odpowiedniki maja inne rozmiary. Zreszta taki cel przyswiecal autorowi. Chcesz miec wieksza funkcjonalnosc- kup wiecej modulow. Tak tez bylo w oryginale.


Fakt, chociaż pomijając kwestie brzmieniowe, taki Q 150 funkcjionalnością bije o głowę oryginalnego 904, który miał tylko regulację częstotliwości i rezonansu... W takiej sytuacji nie trzeba dokupywać dodatakowych modułów miksera, czy attenuatorów.

Belmondo pisze:Cztery filtry Q107 nie maja sensu. Mam jeden i prawie nie uzywam. Rzeczywiscie sporo mozliwosci, ale jak ma sie Q150 (ten drabinkowy), a najlepiej kilka, to okazuje sie ze Q107 jest coraz rzadziej uzywany.
Akurat oscylatory uwazam, ze dobrze ze sa w podwojnym (wzgledem oryginalu) rozmiarze, przez to wygodniej rozmieszczone sa galki i jest troche wiecej wejsc do sterowania. Choc faktycznie pod wzgledem miejsca moze to byc jakis problem jak ktos chce miec 10 oscylatorow.


Pochrzaniło mi się, chodziło o oscylator Q 106 właśnie :-)
Bel, to Ty masz zdaje się niezły system modularny u siebie, pamiętam, ze kiedyś bawiłeś się bodajże Analogue Systems? Umieściłbyś jakoweś fotki? Ja się noszę z zakupem, wybiorę moduły Arricka z sekcją oscylatorów MOS-LAB i driverem (dla oszczędności miejsca). No i zdaje się uczknę na drewnianą obudowę QCS 44. Jedynie klawiaturę robie do spółki ze znajomym elektronikiem, docelowo pięć oktaw, podział gdzieś w połowie, joystick, może kilka innych bajerów... No trzeba coś mieć od życia! :handup:
Ostatnio zmieniony 16 gru 2011, 14:30 przez Rumburak, łącznie zmieniany 1 raz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5635
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #95180 autor: Belmondo » 16 gru 2011, 17:15

Rumburak pisze:No właśnie na jakichś tam forach znalazłem kilka niepochlebnych komentarzy o Kazike, jeden typek niemal dwa lata czekał na moduły... Co do cen to masz rację, no ale od czego rodzina w Stanach? ;-)


To akurat stara historia, teraz jest troche lepiej. Generalnie Kazike jest dosc nawiedzonym gosciem, co niestety kiepsko przeklada sie na odpowiedni frontend do klienta.
Rodzina w stanach nie pomoze. Celnicy sie wycwanili. Raczej na bank bedziesz musial zaplacic vat.

Rumburak pisze:Dlatego też wydało mi się to podejrzane. A co się w ogóle dzieje z Modusonic, zdaje się, że oferowali oryginalne moogowskie moduły swego czasu, nie mogę ich ostatnio w sieci znaleźć...?


Wlasnie ich mialem na mysli. Kilka miesiecy temu zniknela ich strona i nie wiem co sie dzieje. Ale np. mozna sprobowac napisac maila na mike@moogce.com albo zadzwonic 716-438-0756.

Rumburak pisze:Fakt, chociaż pomijając kwestie brzmieniowe, taki Q 150 funkcjionalnością bije o głowę oryginalnego 904, który miał tylko regulację częstotliwości i rezonansu... W takiej sytuacji nie trzeba dokupywać dodatakowych modułów miksera, czy attenuatorów.


Nie przesadzalbym z tym biciem na glowe :). Q150 ma po prosty dwa regulowane wejscia i regulowane przez cv odciecie filtra i tyle.
Bez miksera i tak sie nie obedzie, bo do tlustego fajnego brzmienia trzeba miec jednak 3 oscylatory.

Rumburak pisze:Pochrzaniło mi się, chodziło o oscylator Q 106 właśnie :-)
Bel, to Ty masz zdaje się niezły system modularny u siebie, pamiętam, ze kiedyś bawiłeś się bodajże Analogue Systems? Umieściłbyś jakoweś fotki? Ja się noszę z zakupem, wybiorę moduły Arricka z sekcją oscylatorów MOS-LAB i driverem (dla oszczędności miejsca). No i zdaje się uczknę na drewnianą obudowę QCS 44. Jedynie klawiaturę robie do spółki ze znajomym elektronikiem, docelowo pięć oktaw, podział gdzieś w połowie, joystick, może kilka innych bajerów...


Jesli chodzi o Q106, to nie zapominajmy ze Moog mial tez w ofercie oscylatory w tym rozmiarze- 921 i Q106 jest wlasnie dokladnie jego wariacja.
Costam mam :). Analogue System tez mam, przerobiony na duze jacki. Mozesz go zobaczyc na Faultline :).
Generalnie od dawna zanosze sie zeby zrobic kilka profesjonalnych fotek i cos wrzucic na tube, ale nie mam za bardzo na to czasu. Troche mnie zaskoczyly inne tematy, na szczescie pozytywnie :).
Nowe oscylatory COTK sa bardzo dobre (nalezy unikac tych co byly sprzedawane jako komplet z driverem).

Rumburak pisze:No trzeba coś mieć od życia! :handup:


Zdecydowanie! :beach:
Ostatnio zmieniony 16 gru 2011, 17:17 przez Belmondo, łącznie zmieniany 1 raz.
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
Rumburak
Beton
Posty: 802
Rejestracja: 17 maja 2005, 10:07
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #95200 autor: Rumburak » 19 gru 2011, 13:19

No właśnie, bardzo chętnie bym zobaczył i przede wszystkim posłuchał Twojego arsenału, mam nadzieję, że niedługo też będę się mógł telefoniczną centralką pochwalić. W każdym razie cała sprawa in progress :razz:

Ale my tu gadu gadu, a gdzie reszta "analogowomodularnych" wariatów, nie wierzę, że nas dwóch się tylko ostało...?

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5635
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #95201 autor: Belmondo » 19 gru 2011, 16:46

Rumburak pisze:No właśnie, bardzo chętnie bym zobaczył i przede wszystkim posłuchał Twojego arsenału, mam nadzieję, że niedługo też będę się mógł telefoniczną centralką pochwalić. W każdym razie cała sprawa in progress :razz:


Fiu fiu :).
Ja w tej chwili musze zakonczyc kilka projektow, bo nie wiem w co rece wlozyc ;). Ale plany sa abitne :handup:


Rumburak pisze:Ale my tu gadu gadu, a gdzie reszta "analogowomodularnych" wariatów, nie wierzę, że nas dwóch się tylko ostało...?


Hehe, zapomnij. Tu nie ma milosnikow instrumentow. Wiekszosc jedynie podnieca sie plastikiem pochodzacym z najgorszego okresu, w ktorym powstawaly instrumenty, co m.in. przelozylo sie rowniez na kondycje muzyki, ktora mocno obnizyla loty przy ich pomocy. Ale to taka mala dygresja :).
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

monophonic
Stary wyga
Posty: 335
Rejestracja: 08 maja 2009, 2:18
Lokalizacja: Poznań
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #95208 autor: monophonic » 20 gru 2011, 17:45

Belmondo pisze:Hehe, zapomnij. Tu nie ma milosnikow instrumentow. Wiekszosc jedynie podnieca sie plastikiem pochodzacym z najgorszego okresu, w ktorym powstawaly instrumenty, co m.in. przelozylo sie rowniez na kondycje muzyki, ktora mocno obnizyla loty przy ich pomocy. Ale to taka mala dygresja.


Aż się nawet troszkę urażony poczułem. Ale tylko troszkę :razz: A instrumenty muzyczne drogi Belmundzie to nie tylko szafy z krosownicami, z całym szacunkiem :hi:
Pozdrawiam
AQ

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

yeske
Dyżurny Inżynier
Posty: 4133
Rejestracja: 29 mar 2004, 12:53
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 55
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #95209 autor: yeske » 20 gru 2011, 19:49

:roll:

Obrazek
Jαrεκ

Zacząłem podejrzewać,
a teraz boję się, że wiem na pewno.
[José Carlos Somoza]

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Geronimo
Habitué
Posty: 1350
Rejestracja: 11 wrz 2004, 20:16
Lokalizacja: Zielona Góra
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #95211 autor: Geronimo » 20 gru 2011, 21:03

czy mnie oko nie myli,yeske,toż to albo poducha-moog albo bardzo popularny w szerszym kręgu pufa-moog,yeah. :eek: Napędzany powietrzem wdmuchiwanym w pufę oraz poprzez rzucanie pufą lub poduchą jak kto chce :listen:

Klaus grał na chyba jeśli się nie mylę poducha-moog w audycji "Śpijmy razem" z cyklu "Moje Dobranocki".Oj fajnie dmuchał w te poducha-moog, oj fajnie. :dance:
Ostatnio zmieniony 20 gru 2011, 21:16 przez Geronimo, łącznie zmieniany 3 razy.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


RadioactiveTangerine
Habitué
Posty: 1160
Rejestracja: 17 wrz 2008, 21:11
Lokalizacja: Karczew
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 27
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #95217 autor: RadioactiveTangerine » 20 gru 2011, 23:01

Chciałbym mieć taką. Albo nie, rozkładane łózko z takim wzorem lub Big Moog :D
http://pacisfear.blogspot.com/ (recenzje, bardzo rzadko co innego)

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5635
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #95219 autor: Belmondo » 20 gru 2011, 23:50

AQ pisze:
Belmondo pisze:Aż się nawet troszkę urażony poczułem. Ale tylko troszkę :razz: A instrumenty muzyczne drogi Belmundzie to nie tylko szafy z krosownicami, z całym szacunkiem :hi:


Niepotrzebnie, to taka mala prowokacyjka natury ogolnej zeby troche pobudzic dyskusje ;).
Poza tym kto mowi o szafach ? Widziales gdzies tutaj jakas dluzsza czy glebsza dyskusje o jakimkolwiek instrumencie ? Bo ja nie. A muzykujacych tu wiecej niz sluchaczy. O dziwo to przeklada sie bardzo na muzyke i pokazuje, ze wiekszosc dzisiaj tworzonej muzyki nazywanej szumnie muzyka elektroniczna, to nie muzyka elektroniczna, tylko muzyka z uzyciem instrumentow elektronicznych.

Akurat szafy nawiazuja do najlepszego okresu w muzyce elektronicznej, kiedy nie bylo presetow, kiedy byla masa przeciwnosci, ktore musial pokonac artysta, lacznie z licznymi niespodziankami od strony instrumentow. A to tylko pobudzalo kreatywnosc i to slychac w tamtej muzyce. Co oczywiscie nie oznacza, ze przy pomocy dzisiejszych szaf nie powstaje masa siana. Powstaje tak jak w przypadku wszystkich innych instrumentow. Ale o tym to juz tez byly dyskusje.
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Stefan
Habitué
Posty: 1744
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:23
Lokalizacja: Katowice
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #95242 autor: Stefan » 23 gru 2011, 11:15

Spokojnie Drogie Koleżanki i Koledzy, deklaruję zakup jednego z tych modularnych cacek jak tylko:
a/ będę miał kasę,
b/ będziemy grali koncerty (a to już wkrótce...)
c/ jak mi żona pozwoli ! :mrgreen:

A dlaczego? Ano dlatego, że w zasadzie widzę że "moda" (choć to nie moda a raczej chęć grania na prawdziwych zabytkach z duszą) na meble i parapety na scenie powraca. I to głównie dlatego że ich brzmienie może być wciąż oryginalne, a opócz tego się nie zawieszają, nie ma obciachu na scenie z klikaniem w CoolEdicie itp.
Biedni są nie ci, którzy mają mało, ale ci, którzy potrzebują wiele.
https://www.facebook.com/pages/D%C3%9CSSELDORF/267666756583471?fref=ts

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


radek tymecki
Habitué
Posty: 2198
Rejestracja: 20 mar 2005, 13:05
Lokalizacja: Sępólno Krajeńskie
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #95288 autor: radek tymecki » 27 gru 2011, 11:09

ja się wreszcie przeprowadziłem. muszę ogarnąć nowy oscyloskop i mogę kończyć składanie tego co zacząłem z... 2 lata temu? lol ... leci ten czas...
Serwis i naprawy starych sprzętów analogowych radek.tymecki@op.pl

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Autor tematu
Rumburak
Beton
Posty: 802
Rejestracja: 17 maja 2005, 10:07
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #95400 autor: Rumburak » 04 sty 2012, 14:05

radek tymecki pisze:ja się wreszcie przeprowadziłem. muszę ogarnąć nowy oscyloskop i mogę kończyć składanie tego co zacząłem z... 2 lata temu? lol ... leci ten czas...


No mieliście mi Waćpan modulara składać, no i co? :razz:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Retro”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Studio Nagrań : Zastrzeżenia