Ogłoszenie
Studio Nagrań zostało przebudowane i uruchomione w oparciu o najnowsze dostępne skrypty phpBB. W procesie konwersji z dotychczasowej wersji ("by Przemo") mogły wystąpić drobne błędy. W przypadku dostrzeżenia jakichkolwiek nieprawidłowości proszę informować Administrację.

Rock ProgresywnyGenesis

Droga do Rocka Elektronicznego

Moderatorzy: fantomasz, yeske


musman76
Habitué
Posty: 1182
Rejestracja: 28 wrz 2009, 15:00
Lokalizacja: Z Polski.
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Status: Offline

Post #89063 autor: musman76 » 30 wrz 2010, 10:19

Ostatni post z poprzedniej strony:

Gdyby ktoś chciał obejrzeć – jutro w TVP Kultura, o 23:15, puszczą koncert Genesis („Three Sides Live”).

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST

STUDI
Doświadczony
Posty: 50
Rejestracja: 12 sie 2008, 17:18
Lokalizacja: Łódź
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #92146 autor: STUDI » 22 kwie 2011, 14:32

Hmm jak Genesis to wg mnie obowiązkowo nie można przegapić włoskiego The Watch.
Im późniejsza płyta tego wykonawcy to do wcześniejszych albumów Genesis nawiązuje.
Czasem nie daje się odróżnić do tego starego dobrego Genesis (nawet sprzed ery Hackett/Collins).

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

yaurent
Doświadczony
Posty: 63
Rejestracja: 09 lis 2005, 20:32
Lokalizacja: Kraków
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #114370 autor: yaurent » 06 sie 2017, 13:32

Dużo się tutaj pisało o indywidualnym wkładzie tych najbardziej oczywistych członków zespołu, ale prawda jest taka, że zawsze podstawą jest w tym zespole Tony Banks i bez jego zdolności aranżacyjnych nic podobnego do brzmienia znanego nam Genesis nigdy by nie powstało. Można jedynie mieć żal, że do zakutych łbów nie dotarło, że największą wartość stanowią jako monolit -boleśnie przekonał się o tym indywidualnie Banks, Hackett, Rutherford, a odwrotnie Collins i Gabriel -przynajmniej jeśli chodzi o sukces komercyjny i rozgłos.
A to, że skręcili w stronę pop rocka? -raczej nie mieli wyjścia, czego najlepszym przykładem był upadek Gentle Giant, Yes, czy King Crimson. W czasach, gdzie dominują plastikowe brzmienia i papka elektroniczna i tak już się nikt nie uchowa, a wrażliwych odbiorców jest coraz mniej..
Moje ulubione płyty Genesis? -Foxtrot, Selling England by the Pound, A Trick of the Tail które to łykam po całości.. :) A jeżeli chodzi o nastrój i szarpanie za emocjonalne struny, to konkretnie utwór "Etangled" na podstawie którego można dowieść, dlaczego Banks i Hackett byli sobie potrzebni.. Jak ktoś powiedział kiedyś w audycji muzycznej -jest tam zawarty chyba jeden z najpiękniejszych fragmentów instrumentalnych jakie kiedykolwiek powstały..

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

00adamek
Zaawansowany
Posty: 127
Rejestracja: 12 lip 2004, 17:23
Lokalizacja: Dobra k.Szczecina
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: dużo by wymieniać ...
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 55
Status: Offline

Post #114375 autor: 00adamek » 10 sie 2017, 20:37

yaurent pisze:Dużo się tutaj pisało o indywidualnym wkładzie tych najbardziej oczywistych członków zespołu, ale prawda jest taka, że zawsze podstawą jest w tym zespole Tony Banks i bez jego zdolności aranżacyjnych nic podobnego do brzmienia znanego nam Genesis nigdy by nie powstało. Można jedynie mieć żal, że do zakutych łbów nie dotarło, że największą wartość stanowią jako monolit -boleśnie przekonał się o tym indywidualnie Banks, Hackett, Rutherford, a odwrotnie Collins i Gabriel -przynajmniej jeśli chodzi o sukces komercyjny i rozgłos.


Myślę, że Hackett najmniej, pomijając sukces komercyjny, nie pomijając walorów artystycznych. Jest z nich obecnie, najbardziej płodnym kompozytorem. Owszem, zdarzało się, że bładzić po manowcach ale podsumowując, to jedynie on jeszcze "uprawia", to co można zaliczyć do ducha Genesis. Nie mam tu na myśli cyklu, Genesis Revisited.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

00adamek
Zaawansowany
Posty: 127
Rejestracja: 12 lip 2004, 17:23
Lokalizacja: Dobra k.Szczecina
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: dużo by wymieniać ...
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 55
Status: Offline

Post #114380 autor: 00adamek » 14 sie 2017, 11:34

yaurent pisze:Moje ulubione płyty Genesis? -Foxtrot, Selling England by the Pound, A Trick of the Tail które to łykam po całości.. :) A jeżeli chodzi o nastrój i szarpanie za emocjonalne struny, to konkretnie utwór "Etangled" na podstawie którego można dowieść, dlaczego Banks i Hackett byli sobie potrzebni.. Jak ktoś powiedział kiedyś w audycji muzycznej -jest tam zawarty chyba jeden z najpiękniejszych fragmentów instrumentalnych jakie kiedykolwiek powstały..


Jeszcze w ramach uzupełnienia. Ja "łykam" dodatkowo po całości, "Wind and Wuthering". Co do szarpania w emocjonalne struny, to nie tylko "Entangled" w duecie kompozytorskim Hackett/Banks, to dla mnie jeszcze inne utwory instrumentalne ale pisane w kawratecie np. " ... In That Quiet Erth" Hackett/Rutherford/Banks/Collins co dla mnie jest czymś, ponad co, nigdy się później(już jako trio) ani wcześniej, nie wznieśli się jako kwartet. Mógło by tu jeszcze pojawić się "Los Endos", też kompozycja wspólna kwartetu tylko w innym ustawieniu kompozytorskim Banks/Collins/Rutherford/Hackett i raczej w wersji koncertowej z "Second Out".
Ci muzycy o których piszesz(Banks, Hackett), nie tylko byli sobie potrzebni kompozytorsko. Jeszcze bardziej byli potrzebni sobie jako instrumentaliści. Najprostszym przykładem jest tu, utwór Banksa, "Firth of Fifth" ale w wersji koncertowej z płyty "Second Out". Tam solo gitarowe Hacketta, jest czymś ponad czasowym w stosunku do pierwowzoru studyjnego.
Na marginesie, ten ktoś, kto powiedział kiedyś w audycji muzycznej, ten cytat dotyczący "Etangled", to Marek Niedźwiecki.

Pozdrawiam

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Stefan
Habitué
Posty: 1717
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:23
Lokalizacja: Katowice
Jestem muzykiem: Tak
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #114384 autor: Stefan » 17 sie 2017, 9:07

:listen: Selling England By The Pound, Foxtrot, Seconds Out :hi:
Biedni są nie ci, którzy mają mało, ale ci, którzy potrzebują wiele.
https://www.facebook.com/pages/D%C3%9CSSELDORF/267666756583471?fref=ts

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Rock Progresywny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Studio Nagrań : Zastrzeżenia