RedshiftWild 3

Moderator: fantomasz

Awatar użytkownika

spawngamer
Habitué
Posty: 2313
Rejestracja: 23 gru 2004, 15:33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #82311 autor: spawngamer » 29 gru 2009, 22:01

Ostatni post z poprzedniej strony:

znać wypada bo jest redsziftmania w naszym kraju. Trza być trendy.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

 
TEST
Awatar użytkownika

wojcik2202
Habitué
Posty: 1117
Rejestracja: 23 kwie 2009, 0:52
Lokalizacja: Z nikąd
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #82312 autor: wojcik2202 » 29 gru 2009, 22:19

Wiesz, szkoda,że w mediach jakoś tak tego nie słychać , nie pamietam kiedy to pan Jurek ich zapodawał :???:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Michal Zelazowski
Stary wyga
Posty: 364
Rejestracja: 10 cze 2005, 8:49
Lokalizacja: ten swąd?
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #82422 autor: Michal Zelazowski » 02 sty 2010, 18:04

w mediach Redshift nigdy nie był obecny, jak zresztą cała elmuzyka obecnie. Już nie to czasy co w latach 70. gdy Kraftwerk czy Jarre siali posmak futurystycznej tajemnicy.
Co do WILD 3, to kolejna część archiwum dla fanów (a nie spójny nowy album). Tym razem 3 nagrania live + kolejne wykopalisko studyjne z 1996. Jestem w gruncie rzeczy zadowolony z tej płyty, choć nagrywali lepsze. No to po kolei:
Redshift 08 (16:44)
To jest zapis koncertu z Hampshire Jam z 2008, doszlifowany potem w studio. Muzyka znana jako utwór 'Redshift' z pierwszej płyty, ale wzbogacona dużą porcją nowych linii melodycznych. Sekwencer schowany raczej z tyłu, nie sieje spustoszenia jak w oryginale, za to pod koniec, koło 14 minuty wszystko się uspokaja i mamy b.wyraźne nawiązanie do 'Mysterious Semblance' - te same ciepłe fale melotronu, poświsty i tony. Nie przypominam sobie aby to było na koncercie, chyba czysta zabawa w studiu.
Shift To Blue (11:51)
Ten sam koncert, a właściwie próba przed nim. Na początek prężenie bicepsów Big Mooga, potem wycofanie go na drugi plan i bardzo melodyjne i nastrojowe granie, jest nawet chwytający za serce 'refren'. Dla mnie najlepszy utwór na albumie.
Schlachthof-fünf (13:22)
Wreszcie oficjalne wydanie bisu z E-live 2004 z Holandii, który został pominięty przy wydaniu 'Toll'. Tytuł (puszczenie oka do Vonneguta) akuratnie dobrany, bo ten kawałek to przykład industrialnej zajawki Shreeve'a, dominującej albumy Toll, Last i (w mniejszym stopniu) Turning Towards Us. Czyli chropawe brzmienia, apokaliptyczne nastroje, hałaśliwe linie i gitara Juliana połowiąca mózg. Raczej nie pokochałem.
Broken World (17:21)
Tu w sumie nie mam co napisać, nic nie zapada specjalnie w pamięć. Z początku nieco przypomina finałowe tony 'Blueshift', potem sekwencer, pady itd. Poprawne, ale nic poza tym.
M.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

EMO
Stary wyga
Posty: 301
Rejestracja: 03 paź 2008, 14:16
Lokalizacja: Chodzież
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 49
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #82440 autor: EMO » 03 sty 2010, 9:38

witam!Przejżysta recenzja i wszystko jasne :hi:
pitek

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5655
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #82704 autor: Belmondo » 15 sty 2010, 12:05

Rork pisze:
To pytanie bylo juz wielokrotnie kierowane do Marka Shreeve'a - koncert jest mozliwy w Naszym kraju pod warunkiem ktos udostepni jakis system modularny Mooga (tak jak to zrobiono tydzien temu w USA, gdzie koncertowal ARC). :roll:

Temat otwarty....


Heh, mialem sie tu nie udzielac, ale kilka osob mnie prosilo, wiec wychodze na przeciw.

Otoz w Philadelphii Mark *nie* gral na Moogu. To byl inny system modularny (jedyny produkowany obecnie zblizony i formatem i brzmieniem do Moogowego), ktory w Polsce moge zalatwic (nie sadze aby w kraju ktos mial modulara Mooga, a jesli nawet to nie sadze aby chcial go ruszac z miejsca). Najlepiej jakby dalo sie taki event (podobnie jak w Philadelphii) polaczyc z wystepem np. u Jerzego Kordowicza w studiu w polskim radiu albo w ogole po prostu tam zorganizowac wystep.
Ja sie Pawel z Toba skontaktuje na privie, bo zdaje sie masz jakis kontakt z Markiem.

A jesli chodzi o redshiftmanie- to ona opanowala nie tylko Polske i jest calkowicie zrozumiala. W chwili obecnej Redshift to jedyna kapela (moze poza Node, ale oni jakby sa b. malo aktywni), ktora z taka lekkoscia i polotem gra klasyczna elektronike, w ktorej czuc prawdziwy kunszt. Ja rozumiem Darek, ze masz ciagoty do slodkich popmelodyjek, ale wystarczy zobaczyc Marka w akcji aby widziec, ze syntezatory nie sprawiaja mu klopotu, czego nie mozna powiedziec o zalewie innych tworcow.

Pozdr
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


esflores
Beton
Posty: 756
Rejestracja: 13 kwie 2006, 13:09
Lokalizacja: Kraków
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #82707 autor: esflores » 15 sty 2010, 16:57

@Belmondo
Witam panie kolego :smile: A gdziesz się to pan podziewa? I czemu dajesz się prosić?
Serdecznie pozdrawiam :grin:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

fantomasz
Habitué
Posty: 8148
Rejestracja: 02 kwie 2004, 15:14
Lokalizacja: Uniejów
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: Kraftwerk, Laibach, 2+1, ABBA
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #82710 autor: fantomasz » 15 sty 2010, 18:52

[offtop]
Bel :shock:
Witajże u nas
:handup:
[/offtop]
Kraftolog f.
--
Ostatnio z propozycją współpracy zwrócił się do nas sam Michael Jackson. Oczywiście odmówiliśmy (Kraftwerk, 1985).

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

karłowicz m
Beton
Posty: 887
Rejestracja: 27 mar 2007, 20:29
Lokalizacja: KRAKÓW
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #82712 autor: karłowicz m » 15 sty 2010, 20:34

Belmondo!!!
Brakuje tych "starych" bywalców tego forum.
Witaj!
Populus me sibilat,at mihi plaudo
Ipse domi simul ac nummos contemplar in arca

Horacjusz.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Rork
Stary wyga
Posty: 242
Rejestracja: 09 kwie 2004, 18:43
Lokalizacja: South-End
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: Redshift, TD, Berlin School
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 39
Status: Offline

Post #82715 autor: Rork » 15 sty 2010, 22:04

Belmondo pisze:
Rork pisze:
To pytanie bylo juz wielokrotnie kierowane do Marka Shreeve'a - koncert jest mozliwy w Naszym kraju pod warunkiem ktos udostepni jakis system modularny Mooga (tak jak to zrobiono tydzien temu w USA, gdzie koncertowal ARC). :roll:

Temat otwarty....


Heh, mialem sie tu nie udzielac, ale kilka osob mnie prosilo, wiec wychodze na przeciw.

Otoz w Philadelphii Mark *nie* gral na Moogu. To byl inny system modularny (jedyny produkowany obecnie zblizony i formatem i brzmieniem do Moogowego), ktory w Polsce moge zalatwic (nie sadze aby w kraju ktos mial modulara Mooga, a jesli nawet to nie sadze aby chcial go ruszac z miejsca). Najlepiej jakby dalo sie taki event (podobnie jak w Philadelphii) polaczyc z wystepem np. u Jerzego Kordowicza w studiu w polskim radiu albo w ogole po prostu tam zorganizowac wystep.
Ja sie Pawel z Toba skontaktuje na privie, bo zdaje sie masz jakis kontakt z Markiem.



To by było wydarzenie. Jezeli masz dostęp do takich syntezatorów, to mysle ze moze Redshift nie, ale Ian i Mark jak o ARC byliby sklonni przyjechac. Moze by im najpierw wyslac email z zapytaniem o listę "zabawek" jakie by widzieli do wswojej dyspozycji :yes:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

yeske
Dyżurny Inżynier
Posty: 4142
Rejestracja: 29 mar 2004, 12:53
Lokalizacja: Warszawa
Jestem muzykiem: Nie
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 55
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #82716 autor: yeske » 15 sty 2010, 22:09

Chętnie bym na taki koncert poszedł. :yes:

Cześć Bel :handup:
Ostatnio zmieniony 15 sty 2010, 22:09 przez yeske, łącznie zmieniany 1 raz.
Jαrεκ

Zacząłem podejrzewać,
a teraz boję się, że wiem na pewno.
[José Carlos Somoza]

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

spawngamer
Habitué
Posty: 2313
Rejestracja: 23 gru 2004, 15:33
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #82723 autor: spawngamer » 16 sty 2010, 8:38

No w końcu Bel wrócił !!!- szczerze brakowało mi Twoich bezpardonowych wypowiedzi co powodowało ożywione dyskusje, które coś tu przygasły :grin:
Co do tego ze lubię słodkie granie to prawda - ale szukam też wykonawców z każdego podgatunku którzy mnie mile zaskoczą. Redshift jest zespołem który bardzo sprawnie wykorzystuje tradycyjnie elementy układając je jak puzzle w bardzo zgrabne obrazki. Myślę że panowie robią to intuicyjnie ale i z dozą wyrachowania -weźmy kawałek Redshift08 z najnowszego albumu - trzeba to usłyszeć aby wyłapać znane od lat brzmienia, barwy kojarzące się z wielkimi tytułami gatunku BS. Trzeba przyznać że spreparowane jest to znakomicie i brzmi jak odnaleziona po latach taśma z niepublikowaną produkcją TD. Wywołuje to u mnie szeroki uśmiech ale i lekkie lekceważenie ...Wolałbym coś swieżego, odkrywczego z tym, że, to rodzaj usprawiedliwienia, trudno w NBS coś wymyślić ponad formułę, która jest powielana od lat.
Co do Node to wielka szkoda, że ich materiał to tak niewiele dźwięków...
:hi:

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


esflores
Beton
Posty: 756
Rejestracja: 13 kwie 2006, 13:09
Lokalizacja: Kraków
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #82730 autor: esflores » 16 sty 2010, 11:25

A ja przeczytałem coś takiego:

Bardzo dużo płyt wydanych przez grupę to zapis koncertowy, nagranie powstałe w ramach jakiejś elektronicznej (najczęściej cyklicznej) imprezy. Stwarza to dziwne wrażenie, że tylko pod takim pretekstem muzycy są w stanie spotkać się i stworzyć coś wspólnego.

Co u mnie z kolei wywołało wrażenie, że ten zespół to sztuczne przedsięwzięcie mające na celu podreperowanie finansów muzyków. Bo muzyka jakby tu nie powiedzieć wtórna jest.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Rork
Stary wyga
Posty: 242
Rejestracja: 09 kwie 2004, 18:43
Lokalizacja: South-End
Jestem muzykiem: Nie
Ulubieni wykonawcy: Redshift, TD, Berlin School
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Wiek: 39
Status: Offline

Post #82732 autor: Rork » 16 sty 2010, 11:43

Ian pisze :

In principle yes. If we can do Philadelphia I'm sure we can do Poland :-)

The main issue is not whether it is technically possible but what sort of budget we would have. What becomes expensive is the travel costs - I assume we'd fly + accomodation costs. For example if the concert was on a saturday we'd need to arrive on the Tuesday or maybe Wednesday to allow us time to set up the borrowed gear and work with it. This also means somewhere to be able to do this. We would also need the concert to be recorded in multi-track format to HD.

Now I know our scene is a relatively niche one so a lot depends on the audience size or how you fund the event. To be honest with the Gatherings concert Chuck was able to get extra sponsorship to allow the event to be funded.

So you can see what I'm saying - yes it can be done but I'd need to know a lot more about how the event would be organised/funded.

It'd be good to do though ;-)

Cheers,

Ian

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5655
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #82737 autor: Belmondo » 16 sty 2010, 16:17

Lal, coz za powitanie ;).
Wiec po kolei (moze by moderator podzielil watek, bo odjechalismy od W3 daleko).

spawngamer pisze:Co do tego ze lubię słodkie granie to prawda - ale szukam też wykonawców z każdego podgatunku którzy mnie mile zaskoczą.
(...)
Trzeba przyznać że spreparowane jest to znakomicie i brzmi jak odnaleziona po latach taśma z niepublikowaną produkcją TD. Wywołuje to u mnie szeroki uśmiech ale i lekkie lekceważenie ...Wolałbym coś swieżego, odkrywczego z tym, że, to rodzaj usprawiedliwienia, trudno w NBS coś wymyślić ponad formułę, która jest powielana od lat.
Co do Node to wielka szkoda, że ich materiał to tak niewiele dźwięków...


No i za to szukanie chwala Ci. Niemniej Mark nigdy nie mial apsiracji na nic odkrywczego. Od poczatku projektu Redshift nigdy tez nie deklarowal ze bedzie odkrywczy. Szkietetem kazdej kompozycji mial byc system modularny Mooga, instrument sprzed 40 lat oraz inne instrumentarium, glownie analogowe, ktore rowniez od okolo 30 lat pomagalo innym byc odkrywczym w swoim czasie. Zreszta dzis w jakiejkolwiek dziedzinie trudno o cokolwiek odkrywczego. W zadnym wypadku nie mozna wiec miec do nich jakiegokolwiek zarzutu w kontekscie odkrywczosci, natomiast mozna miec w stosunku do tych, ktorzy taka odkrywczosc deklaruja, a jej nie slychac i nie widac. Nawet instrumenty nie zrobily sie bardziej odkrywcze ani zasady muzyki :). Ani nawet nowe rodzaje syntezy tworzone namietnie od dekady nie spowodowaly zadnej rewolucji w muzyce.
Ja rowniez nie cierpie wszelkiego rodzaju *manii, ale klasa z jaka chlopaki tworza jest daleko poza zasiegiem wielu innych muzykow, bedac przy tym uczta dla ucha i oka (przy okacji live actow).
Jesli chodzi o Node to gdziestam w kuluarach slyszalem, ze cos ma sie pojawic nowego w skonczonym czasie.

esflores pisze:Co u mnie z kolei wywołało wrażenie, że ten zespół to sztuczne przedsięwzięcie mające na celu podreperowanie finansów muzyków. Bo muzyka jakby tu nie powiedzieć wtórna jest.


Uprasza sie o nie wygadywanie bzdur i nie tworzenie dziwnych teorii rodem z Faktu.
Niewiele mine sie z prawda jesli napisze ze ARC czy Redshift nigdy na zadnym koncercie nie zarobili zadnych pieniedzy. Oni do tego interesu dokladaja, zreszta jak wielu innych wykonawcow. Przygotowanie koncertu to jest kilka do kilkunastu tygodni ciezkiej pracy, za ktora im nikt nie placi. Wystep trwa godzine, maks dwie i chlopaki dostaja zwrot kosztow pobytu i ewentualnie transportu sprzetu. Zwroc uwage na fakt, ze zasadzie zawsze na koncertach pojawia sie nowy material i jest on dopiero potem wydawany. Na koncertach rzadko kiedy pojawia sie material studyjny. Nie ma miejsca cos takiego, jak w przypadku wielu innych wykonawcow, ze na koncertach w kolko graja ten sam numer bez opamietania, czesto lecacy wlasnie z CD studyjnego (patrz obecne TD, gdzie utwory koncertowe sa dokladna kopia studyjnych).
Poniewaz muzyka jest niedochodowa, a panowie zarabiaja na zycie w ciut innych dziedzinach (dlatego w wiekszej czesci material jest koncertowy), to wypisywanie takich rzeczy jak powyzej jest wysoce krzywdzace dla muzyki i wykonawcow.

Rork pisze:Ian pisze :


Wlasnie dlatego pomyslalem o takim evencie w polskim radiu u J. Kordowicza. Muzycy mieli by promocje na antenie, bo zorganizowac gathering na poziomie tego amerykanskiego z odpowiednim audytorium raczej bedzie niemozliwe. Chyba Ian z Markiem nie czuli by sie najlepiej na sali z 10 sluchaczami.
Iana znam i mam z nim kontakt, dogadac sie z nim mozna. Mi bardziej chodzilo o zdanie Marka...
A tak przy okazji to jestem w stanie zorganizowac system modularny, ale potrzebne tez jest inne instrumentarium... chociaz to tez kwestia do dogadania.

Pozdr
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


esflores
Beton
Posty: 756
Rejestracja: 13 kwie 2006, 13:09
Lokalizacja: Kraków
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #82739 autor: esflores » 16 sty 2010, 17:06

Belmondo pisze:Poniewaz muzyka jest niedochodowa, a panowie zarabiaja na zycie w ciut innych dziedzinach (dlatego w wiekszej czesci material jest koncertowy), to wypisywanie takich rzeczy jak powyzej jest wysoce krzywdzace dla muzyki i wykonawcow.



No zabije tego el-skwarka co to napisał :smile:
Ale - to co oni robią aby wyżyć? Jak byś uchylił rąbka.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5655
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #82740 autor: Belmondo » 16 sty 2010, 17:24

esflores pisze:No zabije tego el-skwarka co to napisał :smile:
Ale - to co oni robią aby wyżyć? Jak byś uchylił rąbka.


No troche pojechal ;).
Zadna tajemnica. Mark swego czasu robil jingle i rozne inne tego typu produkcje o charakterze muzycznym, dalece jednak odbiegajace od charakteru ARC czy Redshift.
Ian wydaje sample, wspoltworzyl MusicZeit, prowadzi DiN, tez cos jeszcze nagrywa.
Z kolei Ed Buller i Flood z Node sa producentami i nagrywaja pop, tyle ze moze troche ambiteniejszy. Flood swego czasy nagrywal U2 i Depeche Mode.
Czyli generalnie jakos siedza w branzy, ale projekty typu ARC, Redshift, Node to tylko ich pasja. Kosztowna pasja (wszyscy sa posiadaczami vintage'owych systemow modularnych, cholernie drogich w utrzymaniu).

Pozdr
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

maius
Twardziel
Posty: 665
Rejestracja: 01 sty 2009, 15:52
Lokalizacja: Czarnylas
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #82745 autor: maius » 16 sty 2010, 20:14

Belmondo pisze:pomyslalem o takim evencie w polskim radiu u J. Kordowicza.


Ogólnie rzecz biorąc ciekawy pomysł aby el-muzycy na lajfa czyli na żywca prezentowali nam słuchaczom w studiu el-muzyki swoje kompozycyje :yes:

Tak raz na kwartał taki evencik koncercik stykał by :cool:
Ostatnio zmieniony 16 sty 2010, 20:18 przez maius, łącznie zmieniany 1 raz.
Pax Vobiscum

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5655
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #83248 autor: Belmondo » 01 lut 2010, 8:30

Temat widze przycichl.
Czy ktos kto ma kontakt z p. Jurkiem moglby sie z nim skontaktowac i zapytac czy jest szansa na taki event w radiu plus ewentualnie lekki sponsoring ?

Pozdr
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

misiek1928
Niedoświadczony
Posty: 35
Rejestracja: 09 wrz 2006, 22:19
Lokalizacja: Szczecin
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Kontaktowanie:
Status: Offline

Post #83252 autor: misiek1928 » 01 lut 2010, 10:57

Teraz w Trójce spore zmiany, więc może być problem... :/ Ale trzymam za Was kciuki Panowie!
Music is a dream without the isolation of sleep in fact whilst listening to music, Your ego is living. But Your universal ego, Your principle watching of Your self ego - is taking a new level of participation.

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

Belmondo
Habitué
Posty: 5655
Rejestracja: 10 maja 2004, 12:59
Lokalizacja: W-wa
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #83289 autor: Belmondo » 02 lut 2010, 8:25

Zmiany sa zawsze. Dopoki ktos nie wezmie do reki telefonu, nie zadzwoni i nie zapyta, to sobie mozna gdybac.
Ktos to zrobi czy temat nalezy uwazac za zamkniety ?

Pozdr
Let us be thankful we have commerce. Buy more. Buy more now. Buy. And be happy

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta

Awatar użytkownika

a_tomek
Beton
Posty: 824
Rejestracja: 03 lis 2004, 19:19
Lokalizacja: ości w salcesonie?!
Jestem muzykiem: Nie wiem
Płeć: Nieokreślona - Nieokreślona
Status: Offline

Post #83355 autor: a_tomek » 04 lut 2010, 20:11

BARDZOOOOO UPRZEJMIE prosi się o nieodpuszczanie tematu oraz poczynienie wszelkich możliwych kroków w celu realizacji tego fantastycznego pomysłu!

Ja ze swojej strony obiecuję mocno trzymać kciuki (ja i cała reszta lemurów oczywiście)!

Kurcze, to byłoby COŚ... taki koncert eehhhh :roll:

Belmondo, Rork... plizzz :smile:

:hi:
Próbowałem dosięgnąć gwiazd...ale mi koszula pękła pod pachą

/z tomiku Myśli Niewydane/

Link:
BBcode:
HTML:
Ukryj linki do posta
Pokaż linki do posta


Wróć do „Redshift”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Studio Nagrań : Zastrzeżenia