Ulubieni wykonawcy: J.M.Jarre, Tangerine Dream, Klaus Schulze
Dołączył: 21 Sie 2008 Posty: 108 Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-05-08, 10:38
Jako że jestem raczej leniwy, przekopiuję to co napisałem na forum jmj
"Powiem jedno REWELACJA. Koncert rozpoczął się z opóźnieniem bo dopiero w okolicach 20:45,ale zaskoczenie było totalne, gdy nagle w jednej sekundzie zgasły wszystkie światła (bez ich ściemniania) i z za zasłony dymnej i świateł laserów było widać jedynie rękę JMJ, nie zapomnę tego widoku do końca życia i nagle zza zasłony świateł ukazuje się Jarre grający w 100% live Revolution Industrielle. Bajka i miód dla moich uszu, nie sposób wszystko opowiedzieć, potem Magnetic Fields part 1 i poraz kolejny wbiło mnie w ziemię, no i spełniło się jedno z moich największych marzeń tzn. Jarre z zespołem zagrał "Equinoxe part 7", chciałem go za to ozłocić,ale niestety nie dał mi takiej szansy, nadrobię innym razem Wspaniale wyszła gra na laserowej harfie w Rendez Vous 3, na 1000% live, widoczne były pomyłki które tylko dodawały smaczku całemu utworowi, coprawda przy Rendez Vous 2 harfa odmówiła posłuszeństwa,ale JMJ wspaniale wybrnął z sytuacji odgrywając utwór z ręki. Nawet były pomyłki akordeonowe w "Chronologie 6". Nie sposób wszystkiego opowiedzieć, tyle przeżyć, tyle wspomnień, myśli. Był to jeden z najlepszych koncertów na jakich byłem. Jednak tym występem Jarre potwierdził swoją klasę. Takiego JMJ właśnie lubię najbardziej. Szkoda tylko że nie doczekaliśmy się Jarre'a przed halą, gdzie staliśmy przed autokarem, w momencie jak ktoś puścił famę że JMJ już pojechał, skombinowaliśmy szybki transport na dworzec na pociąg 23:40 do Gdyni, a tu się okazuję że Mistrz ceremoni jednak wyszedł do fanów. "
Dodam jedynie dla tych co mieli okazję być na Torwarze a odpuścili sobie Wrocław, że "Oxygene Tour" w Warszawie to był pikuś w porównaniu do tego co Jarre zaprezentował we Wrocławiu. Kto nie był niech żałuje.
Ulubieni wykonawcy: Software, Enigma, Neuronium, Kitaro, C. Demby
Dołączyła: 01 Lip 2008 Posty: 24 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-05-08, 20:43
Witam wszystkich (po długiej przerwie:)))
Niech żałuje ten kto nie był na koncercie!!!!! Ja byłam z moim Ukochanym! Oboje jesteśmy pod wielkim wrażeniem koncertu!
To drugi koncert Jarre`a, na którym byłam: Koncertu wrocławskiego z tym na Torwarze nie da się porównać! Oba tak wspaniałe, każdy inny, z innymi atutami! Muzyka tak magnetyczna, tak cudownie grana, ile by Jarre nie grał, ile by nie powtarzał, ZA KAŻDYM RAZEM dostajemy NOWE EKSCYTUJĄCE MEGA PRZEŻYCIE:)) Zachwyciły mnie we Wrocławiu nowe interpretacje wszystkich znanych tak dobrze utworów. W połączeniu z wizyjną scenografią, oszałamiającym spektaklem laserów, dostaliśmy rewelacyjne widowisko, z ekstremalnymi wprost przeżyciami. Po prostu wbijało w fotel, ja siedziałam jak skamieniała. To była podróż przez inne wymiary, w inne obszary czasoprzestrzeni. Gdy lasery kreśliły w gigantycznej przestrzeni Hali spektakularne efekty optyczne, efekty tak rewelacyjnie współgrające z dźwiękami muzyki - to był prawdziwy halucynogen, ekstremalne wrażenia, które FAKTYCZNIE zabierały nas w podróż w Inne Światy. Ludzie wyciągali ręce o góry, wstawali, nurzając się w światłach laserów, kreowanych przez nie trójwymiarowych przestrzeniach. Inne galaktyki, parseki lat świetlnych - tak to odbierałam, a muzyka Jarre`a - ta "muzyka Kosmosu" , prawdziwy Śpiew Kosmosu.... Odbyłam zatem Kosmiczną Podróż, cudowną kosmiczną podróż mego życia. Niech żałuje ten kto nie był, nie przeżył, nie doznał..... Niech żałuje.
Wielka muzyka ma to do siebie, że ile by jej nie powtarzać, ile by nie było jej już interpretacji - ZAWSZE, po raz kolejny, a zwłaszcza w rękach samego Mistrza odkrywa przed nami NOWE swe tajemnice, kreuje nowe interpretacje.... To właśnie Moc Wielkiej Sztuki.
Zatem obu koncertów - z Wrocławia i z Torwaru - nie można wprost porównywać, każdy kolejny dopełnia po prostu te poprzednie. Ja jako artysta plastyk szalenie zwracam uwagę właśnie na stronę wizualizacyjną - tu oszałamiające fajerwerki laserowe, poprzednio na Torwarze - wizyjny pokaz multimedialny na gigantycznym ekranie. Tych scenografii nie można porównywać, można je tylko ze sobą na równi zestawiać.... Ekstremalne przeżycia, profesjonalizm w każdym calu.
Były teraz malutkie wpadki, zawiodła np. w bisie laserowa harfa, bo się nie włączyła, ale Jarre cało wyszedł z opresji, przeprowadzając spontaniczną akcję, zmieniając szybko instrument. Niezwykły profesjonalizm tu ukazał, od razu widać było Mistrza. Jego szybkość w podejmowaniu decyzji, zimną krew, jak ładnie i szybko wyszedł z opresji. Ta wpadka zatem przez wszystkich odebrana była jako smaczek:), będziemy ją miło i z rozczuleniem wspominać!
Publiczność reagowała wspaniale! Jak zwykle przed sceną zaczął przyrastać tłum, ludzie opuszczali krzesła, ciągnęli do przodu. Były wspaniałe bisy - i tu my wszyscy - ci przed sceną i ci trybunach - falowaliśmy już w rytm muzyki na stojąco. Tak wspaniała podniosła atmosfera była, takie uniesienie, brawa, klaskanie w rytm utworów!
Hala Ludowa cudowna! Rewelacyjny w niej klimat! Gigantyczna przestrzeń kryta oszałamiającą rozmiarem kopułą. Klimat iście futurystyczny! Torwar choć po remoncie zatem nowoczesny, nie może niestety z Halą klimatem się równać.
Koncert rozpoczął się z opóźnieniem około 45 minut ale przypuszczam, iż może powodem było to, iż ludzie się spóźniali i czekano aż wszyscy wejdą na Halę. Drogi do Hali były permanentnie zakorkowane, sznury samochodów. Wrocławowi, z jego wąskimi ulicami, trudno udzwignąć taki najazd tysięcy fanów:) Ci co się oburzają na opóźnienie koncertu, niech sobie właśnie przypomną, że cały czas wchodzili nowi ludzie na salę i właśnie być może to było powodem opóźnienia koncertu.
Teraz będąc już "po" delektuję się z Moją Drugą Połową przeżyciami! I chodzę jak w malignie!
Niech żałuje kto na koncercie nie był, kto stracił....
Serdeczne dzieki Radku za fantastyczne fotosy , widac tutaj Jarrek w znakomitej formie,juz sie wsłuchuje w te mp3 z Wrocławia.
[ Dodano: 2009-05-08, 22:43 ]
radek tymecki napisał/a:
tak. audio i video. audio masz tu
Wlaśnie wysłuchałem mp3par1 - świetnie nagrany material, nawet słysze selektywność instrumentów perkusyjnych ,świetnie się tego słucha Dzięki i czekam na cały material Pozdrawiam
Koncert lepszy od Oxygene Tour w Warszawie i co ważne, JMJ naprawdę grał (przynajmniej to, co grał na keytarach). Za to Claude miał PB jak się patrzy...
Opisze w skrócie moje wrażenia dla mnie to było fajnie uczestniczyć na żywo w kolejnym koncercie JMJ. Efekty świetlne, wizualne, lasery, muzyka, było super i nie ziemsko .
Słucham sobie - dzięki Radek za mp3! Jak zwykle można na Ciebie liczyć. Cóż, totalnie nietrzymające tempa solo w pierwszym kawałku to oczywisty dowód na 100% live, co mnie - paradoksalnie - bardzo cieszy.
Fajnie, że Jaś wraca do swoich najlepszych płyt, bez idiotycznych tanecznych aranży. Obawiałem się żenady, a słucham naprawdę fajnego koncertu. Być może okres błądzenia Jaś ma już za sobą? Oby tak dalej
Ulubieni wykonawcy: Airsc,Rainb.Serp.,FSP,UTD, Ron Boots itd. itd
Dołączył: 19 Wrz 2007 Posty: 102 Skąd: Low Earth Orbit
Wysłany: 2009-05-11, 09:03
jman napisał/a:
Słucham sobie - dzięki Radek za mp3! Jak zwykle można na Ciebie liczyć. Cóż, totalnie nietrzymające tempa solo w pierwszym kawałku to oczywisty dowód na 100% live, co mnie - paradoksalnie - bardzo cieszy.
Fajnie, że Jaś wraca do swoich najlepszych płyt, bez idiotycznych tanecznych aranży. Obawiałem się żenady, a słucham naprawdę fajnego koncertu. Być może okres błądzenia Jaś ma już za sobą? Oby tak dalej
mam tylko nadzieje ,ze okres bladzenia skonczy sie wydaniem naprawde dobrej plyty.
[ Dodano: 2009-05-11, 09:04 ]
radek tymecki napisał/a:
tak. audio i video. audio masz tu
a video molbys ewentulnie wrzucic gdzies? bylbym wdzieczny.
_________________ Maciej Weiss
---
gg:491639
skype: station5
Ulubieni wykonawcy: ::: VANGELIS :::
Enneagram: 5w4 Pomógł: 4 razy Wiek: 25 Dołączył: 17 Gru 2004 Posty: 1587 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-05-11, 21:15
Aby wydać dobrą płytę musi mieć kilka miesięcy spokoju i skupienia...z tego co widzę JMJ koncertuje intensywnie, jest osobą medialną więc sporo osób zawraca mu głowę...poza tym kobiety.
Może niech ucieknie od tego wszystkiego i niech nie robi wszystkiego "na hurra" i "na odwal" dla wytwórni.
Myślę, że JMJ potrafi jeszcze zrobić dobry album bez tych jego zabawek i gadżetów.
_________________ Always look on the bright side of life...
Coraz bardziej wierzę, że doczekamy się przynajmniej solidnej płyty JMJ. Na pewno nie w tym roku, może pod koniec 2010.
Oczywiście niczego nowego już nie odkryje, bo muzycznie i brzmieniowo został kilka lat świetlnych za młodymi. Będzie to pozycja kierowana do Radków Tymeckich, ale mam nadzieję, że miło będzie jej posłuchać...
Ulubieni wykonawcy: Airsc,Rainb.Serp.,FSP,UTD, Ron Boots itd. itd
Dołączył: 19 Wrz 2007 Posty: 102 Skąd: Low Earth Orbit
Wysłany: 2009-05-12, 12:16
Fani JMJ kochaja go nie za T&T czy Geometry of Love. Niech powroci na szczyt odwolujac sie do korzeni, niech stworzy cos zaskakujacego na analogach co byc moze odrodzi styl Oxygene i Equinoxe. To by bylo dopiero niewiarygodne, gdyby Jarre postanowil zlozyc hold swojej starej tworczosci ale dac znacznie wiecej z worka pomyslow niz to co zaprezentowal w Oxygene 7-13, tamta proba - imho - nie byla do konca udana.
_________________ Maciej Weiss
---
gg:491639
skype: station5
Ulubieni wykonawcy: J.M.Jarre, Tangerine Dream, Klaus Schulze
Dołączył: 21 Sie 2008 Posty: 108 Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-05-12, 13:55
station55 napisał/a:
Fani JMJ kochaja go nie za T&T czy Geometry of Love. Niech powroci na szczyt odwolujac sie do korzeni, niech stworzy cos zaskakujacego na analogach co byc moze odrodzi styl Oxygene i Equinoxe. .
W tej trasie koncertowej JMJ podobno szuka inspiracji do nagrania nowego albumu, więc wszystko wskazuje na to że jednak chyba powróci do swych korzeni, czyli do tego co mu wychodziło najlepiej. Mam nadzieje że Jarre nas jeszcze bardzo pozytywnie zaskoczy
station55 napisał/a:
To by bylo dopiero niewiarygodne, gdyby Jarre postanowil zlozyc hold swojej starej tworczosci ale dac znacznie wiecej z worka pomyslow niz to co zaprezentowal w Oxygene 7-13, tamta proba - imho - nie byla do konca udana.
Tutaj pozwolę się nie zgodzić, uważam akurat Oxygene 7-13 za bardzo dobry album i jednocześnie za ostatni z tych wielkich.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Adaptacja & utrzymanie: yeske 2004-2010 Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu
Studio Nagrań nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii użytkowników Internetu wyrażanych w jakikolwiek sposób na stronach serwisu studio-nagran.pl. Treści te są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Studio Nagrań zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawa Studia Nagrań lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinie, o których mowa powyżej, może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
R E K L A M A
Bez sztuki człowiek nie jest lepszy od szympansa. Inteligencja ludzka bierze początek z pocałunku muz.