Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na wykorzystywanie plików "cookies".
Studio Nagrań Strona Główna Studio Nagrań
 
forum twórców i słuchaczy
klasycznej muzyki elektronicznej


 | Regulamin  | Album  | FAQ  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Rejestracja  | Zaloguj  | Download  | 
 
 

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Opinie o Rolandzie A-33 kao klaw. sterująca do koputera
Autor Wiadomość
Jerzy100
Nowicjusz

Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 9
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2010-01-23, 19:51   Opinie o Rolandzie A-33 kao klaw. sterująca do koputera

Witam.

Od zawsze interesowałem się klawiszami ale tylko teoretycznie. Do praktyki brakował mi albo czasu albo pieniędzy albo cierpliwości. Rozpoczynałem od XP 10, lecz dawno temu już sprzedałem.
Teraz chcę spróbować jeszcze raz lecz nie wiem z jakim efektem końcowym.
Chcę klawisz podłączyć z komputerem. Śledziłem wszystkie wątki dotyczące kl. sterujących i zatrzasnąłem się w kółku zamkniętym.
Tanie kl. sterujące to z reguły 49 klawiszy i tandetne wykonanie. Z wyższej półki to typowałem Edirol lub AKAI. Na te drugie mnie w tej chwili nie stać, a z drugiej strony to można już kupić jakiś syntezator który wzbogaci studio o nowe brzmienia itd.
Klawisz będzie używany tylko w domowym studio.

Obecnie przyglądam się Rolandowi A-33. Wiem że to leciwa klawiatura, ale można ją nabyć za rozsądną cenę. To taki klawisz na początek do wstępnej nauki a potem zobaczymy.

Proszę Was o opinie o tej klawiaturze i czy można po podłączeniu MIDI przyporządkować przyciski na niej do wirtualnego synt. w kompie. Chciałbym móc zmieniać parametry podczas gry itp
 
     
Belmondo 
Habitué


Ulubieni wykonawcy: KS, Redshift, ARC
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 10 Maj 2004
Posty: 5197
Skąd: W-wa
Wysłany: 2010-01-24, 18:35   Re: Opinie o Rolandzie A-33 kao klaw. sterująca do koputera

Moment, czy do nauki niezbedne jest Ci 76 klawiszy ?
W sensie fizycznym to bardzo przyjemna klawiatura (zreszta jak wiekszosc rolandow), natomiast ja nadal nie rozumiem jak wyobrazasz sobie sterowanie wirtualnym syntezatorem przy pomocy przyciskow ? Imho duzo lepszym rozwiazaniem do nauki jest 5 oktaw i masa galek, ktore mozna programowac do woli, tyle, ze trudniej jest znalezc porzadne klawisze w sensie dotykowym, ze sie tak wyraze. Ile mozesz przeznaczyc kasy na klawiature ?
O a33 mozesz sobie troche poczytac tutaj:
http://www.soundonsound.c.../rolanda33.html

Pozdr
_________________
If it sounds good, it is good.
 
     
Jerzy100
Nowicjusz

Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 9
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2010-01-24, 21:35   

Oto chodzi że nie posiadam na teraz dużego zaplecza finansowego. A-33 lub A-37 można kupić już za ok 500-600 zł. To jest kusząca propozycja biorąc pod uwagą że to Roland . Wiem że nie posiadają pokrętełek do zmiany ustawień na żywo.I to mnie trochę boli. Zaś kl. sterująca z pokrętłami za te pieniądze to jedynie M-AUDIO lub coś podobnego z marną klawiaturą i 2 lub cztery oktawy.
Rozważam jeszcze Rolanda D-70 , D-20 lub z jakiejś okazji cenowej XP-50.
Wiem że do nauki dobre jest 5 oktaw. Te urządzenia to wybrałem z monotonnego śledzenia w internecie.
Ocenę praktyczną chcę uzyskać z waszych doświadczeń i styczności z tymi Rolandami oraz jakie mają minusy (obsługa, awaryjność,itp) wiadomo małą już swoje lata.
Widziałem jeszcze Rolandy z serii JV ale nie wiem jakie mają barwy i czym różnią się od serii D.
Tak jak pisałem będę grał (czytaj uczył się) w zaciszu domowym więc nie muszą być mobilne.
Barwy które mnie interesują to między Vangelisem a J.J. Jarre i jeszcze aranże Alphaville.. Chyba tak jak większość na tym forum :)

[ Dodano: 2010-01-24, 21:46 ]
Odpowiedź na mój post dotyczący różnicy pomiędzy D-70 i D-50.

Podobają mi się barwy z D-50. Nie wiem jak sprawowałby się jako kl. sterująca.
W podobnej cenie można kupić D-70 dlatego moje zapytanie co do różnicy i czy posziada te same barwy co D-50.

Owszem, chciałbym klawisz jako kl. sterująca, lecz te dobre kosztują sporo, cenom dorównują syntezatorom z rynku wtórnego (oczywiście w swojej grupie cenowej). Na dzień dzisiejszy nie stać mnie na nie, dlatego szukam alternatywy tak jak napisałem wyżej.

Pozdrawiam.
 
     
Belmondo 
Habitué


Ulubieni wykonawcy: KS, Redshift, ARC
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 10 Maj 2004
Posty: 5197
Skąd: W-wa
Wysłany: 2010-01-25, 10:36   

Jesli chodzi o mechanike klawiatury to Roland jest bardzo dobrym wyborem. Ale niestety na tym zalety sie koncza. Przede wszystkim brak galek bedzie Cie ograniczal.
Klawiatury M-audio sa w miare ok (mam na mysli nie te najnowsze, bo ich nie znam, ale te, ktore byly w spadku po Evolution sa przyzwoite i na pewno tez do znalezienia, zreszta Evolution sa jeszcze do wyhaczenia na aukcjach). Jesli nie grasz klasycznie, a widze, ze nie grasz, nie ma to tak naprawde wiekszego znaczenia, o ile nie masz jakichs przyzwyczajen (ciezko sie przesiasc np. z Rolanda na cos gorszego, ale da sie), ale to tylko przyzwyczajenia.
Na barwy nie patrz. Te syntezatory (tzn serii D, U, XP, JV; XP/JV z w/w ma najciekawszy tor syntezy, ale nadal to synteza wavetable) sie tak ciezko programuje, ze szlag Cie trafi szybko, o ile bedziesz chcial cos wyciagnac z instrumentu ponad presety. Nawet tam jest problem z kontrola barwy podczas gry. Po prostu to takie odtwarzarki barw, ktore ciezko zaprogramowac (moze nie tyle ciezko, bo samo programowanie jest stosunkowo proste, ale cholernie irytujaca jest edycja czegokolwiek). Owszem, sa edytory programowe, no ale wobec calej masy wtyczek, nawet darmowych niezle brzmiacych (np. Synth1) uzywanie ich nie ma wiekszego sensu, ale niektorzy lubia.
Inni z kolei nie lubia komputerow, wiec pozostaje tylko klawiatura/syntezator. Np. w cenie 600 zl (moze ciut wiecej) przy dobrych wiatrach jestes w stanie ustrzelic Yamahe cs1x. Calkiem niezla klawiatura, synteza imho ciekawsza niz w/w Rolandy (pisze o syntezie, a nie presetach, bo akurat presety Rolandy maja w miare przyzwoite, wszsytko to kwestia indywidualnych preferencji) no i galki. Jako klawiatura sterujaca tez niezle sie sprawdza. Jest tez lekka wiec mozna wziac z laptopem (albo pociagnac dluzszy kabel z komputera) na kolana i po prostu grac.
Naprawde nie bardzo ogarniam fakt, ze na poczatek chcesz nabyc niezle mechanicznie klawisze kosztem funkcjonanosci. Wobec mozliwosci jakie otwiera Ci komputer z funkcjonalna klawiatura sterujaca wybor powyzszych rolandow jest imho bardzo dyskusyjny.
Ocene praktyczna musisz sobie wyrobic sam. Nikt inny poza Toba nie zna Twoich preferencji, przyzwyczajen i upodoban. To niestety zmudna droga i nie ma sciezki na skroty. Presety ze wszystkich w/w instrumentow i nie tylko mozesz znalezc bez problemu w sieci. Tyle, ze wybor po presetach to slepa sciezka, chyba, ze na etapie presetow chcesz zostac.

Pozdr
_________________
If it sounds good, it is good.
 
     
Jerzy100
Nowicjusz

Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 9
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2010-01-25, 12:07   

Witam.
To może sprecyzuję co co chciałbym robić :)
Oczywiście na początek opanować klawisze i nauczyć się grać.
Chciałbym opanować grę na barwach typu piano (na dwie ręce). W późniejszym czasie tworzyć aranżacje zastępując wokal np. barwą pianina.
Grać utwory Vangelisa, J.J. Jarra oraz dominujących zespołów z lat 80".
Lubię barwy ciepłe .Rodzaj Techno nie przemawia do mnie.

Być może wysoko stawiam poprzeczkę ale grunt to mieć cel.
Ważne żeby klawiatura była dobra. Widziałem takie (właściwie słyszałem) że mechanika chodzi głośniej niż maszyna do pisania.

Co mógłbyś powiedzieć o Yamaha CS2X.Czytałem że to następca tego o którym pisałeś wcześniej. Czy to też dobry wybór?
Czy kontrolery (gałki)które posiada można przypisać do instrumentu wirtualnego?
Czy presety z Rolanda o których mówiłeś można wgrać do takiego syntecha?
Czy znasz dobre przewodniki do nauki gry dla samouków.Zawsze grałem ze słuchu ale przydałoby się trochę pouczyć o akordach i oczywiście nutach.

Wiem że zanudzam. Ale tylko przez takie fora można ruszyć z miejsca.

[ Dodano: 2010-01-25, 12:10 ]
PS.
Tak sobie myślę, że można po czasie dokupić jeszcze PADY do sekcji sampli lub drum oraz dobrą dwu oktawową kl.sterującą jako drugi klawisz.
 
     
Belmondo 
Habitué


Ulubieni wykonawcy: KS, Redshift, ARC
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 10 Maj 2004
Posty: 5197
Skąd: W-wa
Wysłany: 2010-01-25, 13:10   

Heh, no to trafiles z wymaganiami :) .
Na dwie rece no to 76 klawiszy bez dwoch zdan. Barwy cieple- no to Roland. Dobra klawiatura- tez Roland. Ale, sterowanie wirtualami, no to juz niestety nie Roland. Yamaha cs1x i cs2x pod tym wzgledem bije Rolanda w przedbiegach. Jedna i druga wysyla midi podczas krecenia galkami wiec do wirtuali jest jak znalazl.

Barwy lat 80-tych, to praktycznie kazdy klawisz z tej epoki. Wtedy duzo sie nie wysilano, cisnieto presety na potege.

Nie wiem o jakiego syntecha Ci chodzi wiec nie moge sie odniesc.

Yamaha cs2x to mlodszy brat cs1x. Wieksza polifonia wiecej pamieci. Najistotniejsza roznica jest taka, ze cs1x nie wysyla patternow arpeggiatora przez midi, a cs2x tak. No i cena. Obecnie na allegro jest cs2x za ok. 1000 zl, to dobra cena jak za tyle pojdzie.

Jesli ja mialbym wybierac miedzy Rolandem serii D/U/JV/XP a Yamaha cs1x/cs2x to nie zastanawialbym sie ani sekundy. Dla mnie bez galek to moze byc klawiatura sterujaca, ale nie syntezator. Zreszta jak wspominalem nie lubie cyfry Rolanda, dla mnie jest za ciepla.

Przewodnikow w internecie jest od za....nia ;)

Nie mysl za wczesnie bo jeszcze z 10 razy zmienisz zdanie.

Pozdr
_________________
If it sounds good, it is good.
 
     
VCOrhubarb 
Nowicjusz

Wiek: 36
Dołączył: 25 Sty 2010
Posty: 18
Skąd: z wykopalisk ;-)
Wysłany: 2010-01-25, 19:09   

A ja mam inna propozycje. Ten Roland A33 wyglada niezle i bylby bardzo dobry do gry na dwie rece. Brak galek nic nie przeszkadza bo po pierwsze, do pianina (np. Pianoteq 3) nie sa one potrzebne, a po drugie zawsze mozna dokupic osobny kontroler MIDI z galkami np. Behringer BCR2000



lub troche drozszy Mackie Control C4 (wyglda na drozszy niz jest)



Zaleta takiego podejscia jest to, ze mozna miec jednoczesnie znakomite klawisze i duza ilosc galek (w kontrolerze Mackie kazda galka sluzy rowniez jako przycisk). Zwykle klawiatury z galkami maja przewaznie tylko 8 lub max 16 galek podczas gdy prawie kazda wtyczka VSTi chcialaby conajmniej dwa razy tyle.

Oczywiscie koszt jest wiekszy ale za to rozlozony. W czasie kiedy bedziesz uczyc sie grac na pianinie, mozesz zaoszczedzic na galki :-)
 
     
Belmondo 
Habitué


Ulubieni wykonawcy: KS, Redshift, ARC
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 10 Maj 2004
Posty: 5197
Skąd: W-wa
Wysłany: 2010-01-25, 19:58   

Oczywiscie mozna i tak :)

Pozdr
_________________
If it sounds good, it is good.
 
     
Jerzy100
Nowicjusz

Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 9
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2010-01-25, 21:52   

To powiem Wam że mam już dużą głowę o przemyśleń.
Oglądałem Kl. sterującą M-Audio z padami ale kasa już nie ta i pady umiejscowione po prawej stronie. Ja jestem leworęczny i taki układ podczas gry ze skrzyżowanymi rękoma to nie dla mnie.
Najprostszy syntech na którym można oko zawiesić to ok. 1.000 zł, taki jak przytoczył Belmondo.
Może jednak na początek zacząć od Rolanda A-37 (czytałem że w odróżnieniu od A-33 ma aftertouch).
Potem jeżeli się nie poddam to dokupić pady i kręciołki, chyba że zamienię to na jakiś syntech.
Powiedzcie mi czy jest duża różnica podczas grania klawiaturą A-37 a zwykłym syntechem Rolanda. A właściwie czy lepiej zaczynać naukę na A-37 czy lepiej na zwykłej kl. syntezatorowej chociażby np. D-70.

Pozdrawiam.
 
     
Belmondo 
Habitué


Ulubieni wykonawcy: KS, Redshift, ARC
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 10 Maj 2004
Posty: 5197
Skąd: W-wa
Wysłany: 2010-01-26, 07:45   

Jesli Ci ktos napisze jakie sa roznice, to co Ci to da ? Dopoki nie usiadziesz i nie dotkniesz jednej i drugiej klawiatury dalsze teoretyzowanie nie ma sensu. Co z tego ze Ci ktos napisze ze w A-37 klawiatura jest lepsza czy gorsza jak i tak tego nie poczujesz, bo nie masz wyrobionego zdania na ten temat a i nie dotkniesz tej drugiej klawiatury, ktora ktos uzna za gorsza, a Ty akurat mozesz uznac za lepsza, bo np. wolisz bardziej miekko/twardo itd. Jako pierwsza klawiature bierz zawsze ta tansza, bo pozniej i tak ja prawdopodobnie zmienisz bo bedziesz juz sam wiedzial czego Ci brakuje i czego potrzebujesz. Z kreciolkami niezaleznymi od klawiatury jest pewna niedogodnosc. Przytoczone przez kolege wyzej rozwiazania bardziej nadaja sie do sterowania workstacja niz instrumentem. Wyobraz sobie, ze grasz na klawiaturze i chcesz cos szybko podkrecic, lekko zmienic, trudno w takiej sytuacji siegac jeszcze do kolejnego pudla (mnie osobiscie w kontrolerach wszelkiej masci drazni to, ze trzeba je opisywac samemu jak sie konfiguruje poszczegolne kontrolery, a mi sie nie chce, dlatego unikam). A i nie zawsze mozesz puscic midi z dwoch zrodel do jednego instrumentu, trzeba kombinowac, dodatkowe sciezki i inne cuda. Malo to ergonomiczne i wygodne zwlaszcza jak pracujesz nad jakims wiekszym aranzem. Choc to oczywiscie tez kwestia przyzwyczajenia.
Przy nauce gry aftertouch raczej nie jest potrzebny, to jest na pozniej. Bardziej bym zwrocil uwage na ta klawiature, ktora umozliwia konfigurowanie sily i szybkosci nacisku. A ktora to klawiatura to doczytaj sam :) .

Pozdr
_________________
If it sounds good, it is good.
 
     
Jerzy100
Nowicjusz

Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 9
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2010-01-26, 09:12   

Wiem, że najlepszym rozwiązaniem jest sobie"pomacać" przed zakupem, ale pewnie nie będę miał tego komfortu i będę musiał kupić w ciemno.
W XP-10 którego miałem to miałem uczucie że klawisze są za lekkie, ale to był mój pierwszy kontakt z klawiaturą. Będę rozglądał się okazyjnym zakupem A-33 lub A37. Jak kupię to dam znać i trochę pomęczę Was z konfiguracją MIDI i ustawieniami tak żeby to zatrybiło z komputerem.
Mam jeszcze pytanko co do softu, Reason ma dobre syntechy? Zależy mi oczywiście na barwie piano i barwach w stylu D-50. Wiem, że nie można korzystać w tym programie z VST i można działać tylko na tym co posiada. Może znacie jeszcze ciekawi programy które posiadają dobrej jakości barwy. Teraz mam zainstalowany FL.

Pozdrawiam.

[ Dodano: 2010-01-26, 09:23 ]
A ..i jeszcze jedno , mam na razie 11 ms letancje na 48kHz sterownik AISO4All v2. Czy to jest dobry parametr, czy jeszcze trzeba poćwiczyć żeby zejść z tej wartości?
 
     
Belmondo 
Habitué


Ulubieni wykonawcy: KS, Redshift, ARC
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 10 Maj 2004
Posty: 5197
Skąd: W-wa
Wysłany: 2010-01-26, 10:40   

Jerzy100 napisał/a:
Wiem, że najlepszym rozwiązaniem jest sobie"pomacać" przed zakupem, ale pewnie nie będę miał tego komfortu i będę musiał kupić w ciemno.
W XP-10 którego miałem to miałem uczucie że klawisze są za lekkie, ale to był mój pierwszy kontakt z klawiaturą. Będę rozglądał się okazyjnym zakupem A-33 lub A37. Jak kupię to dam znać i trochę pomęczę Was z konfiguracją MIDI i ustawieniami tak żeby to zatrybiło z komputerem.
Mam jeszcze pytanko co do softu, Reason ma dobre syntechy? Zależy mi oczywiście na barwie piano i barwach w stylu D-50. Wiem, że nie można korzystać w tym programie z VST i można działać tylko na tym co posiada. Może znacie jeszcze ciekawi programy które posiadają dobrej jakości barwy. Teraz mam zainstalowany FL.

Pozdrawiam.

[ Dodano: 2010-01-26, 09:23 ]
A ..i jeszcze jedno , mam na razie 11 ms letancje na 48kHz sterownik AISO4All v2. Czy to jest dobry parametr, czy jeszcze trzeba poćwiczyć żeby zejść z tej wartości?


Olej Reasona, bo nie ma vst. Koniec i kropka. Wez sobie znajdz jakis darmowy host vst (np. ktorys z wczesniejszych Reaper'ow) i jedziesz. Vst-kow jest tak wiele, ze z pewnoscia znajdziesz taki, ktory Ci podpasuje.
www.kvraudio.com - tam znajdziesz wszystko i opinie userow rowniez.
11 ms w zupelnosci wystarcza.

Pozdr
_________________
If it sounds good, it is good.
 
     
VCOrhubarb 
Nowicjusz

Wiek: 36
Dołączył: 25 Sty 2010
Posty: 18
Skąd: z wykopalisk ;-)
Wysłany: 2010-01-26, 21:42   

Cytat:
A ..i jeszcze jedno , mam na razie 11 ms letancje na 48kHz sterownik AISO4All v2. Czy to jest dobry parametr, czy jeszcze trzeba poćwiczyć żeby zejść z tej wartości?


Fajnie to ujales, "pocwiczyc zeby zejsc z tej wartosci". U mnie latencja wskazywana przez program wynosi 1.3 ms, ale ja cwicze od lat ;-) A tak na serio, zauwazylem ze zmiana z 48kHz na 96kHz znacznie zmniejsza latencje wzkazywana przez program. 11ms przewaznie nie jest odczuwalna, jednak sa sytuacje kiedy 11ms troche przeszkadza, np. gdy tym samym klawiszem wyzwalasz nalozone na siebie brzmienia perkusyjne, jedno z wtyczki (z latencja) a drugie z syntezatora (bez latencji).
Ostatnio zmieniony przez VCOrhubarb 2010-01-26, 21:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Belmondo 
Habitué


Ulubieni wykonawcy: KS, Redshift, ARC
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 10 Maj 2004
Posty: 5197
Skąd: W-wa
Wysłany: 2010-01-27, 07:55   

VCOrhubarb napisał/a:
A tak na serio, zauwazylem ze zmiana z 48kHz na 96kHz znacznie zmniejsza latencje wzkazywana przez program.


Nie znacznie, tylko dokladnie dwukrotnie- to po pierwsze. Po drugie to co pokazuje program, to sobie mozna.... Po trzecie nie nalezy zapominac, ze buforowanie ASIO ma charakter dwukierunkowy, zatem poprawnie zmierzona latencja jakiegokolwiek interfejsu audio moze wahac sie od wyznaczonej wartosci az do jej dwukrotnosci.

VCOrhubarb napisał/a:

11ms przewaznie nie jest odczuwalna, jednak sa sytuacje kiedy 11ms troche przeszkadza, np. gdy tym samym klawiszem wyzwalasz nalozone na siebie brzmienia perkusyjne, jedno z wtyczki (z latencja) a drugie z syntezatora (bez latencji).


Jesli miks sygnalu odbywa sie w DAW, syntezator masz rowniez z latencja :razz:
Po drugie, wiekszosc obecnie oferowanych workstacji ma kompensacje latencji zatem nie ma tutaj zadnego problemu.
Po trzecie latencja tak naprawde odczuwalna jest w momencie kiedy nagrywasz z zewnetrznego zrodla i monitorujesz sygnal przez DAW (choc wiele zalezy od tego czy monitoring realizowany jest sprzetowo czy programowo). Dla takiego dajmy na to bebniarza 11 ms jest nie do przeskoczenia, ale w takich przypadkach o jakich tu mowimy no to nie robmy scen :razz:

Pozdr
_________________
If it sounds good, it is good.
 
     
Jerzy100
Nowicjusz

Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 9
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2010-01-27, 09:07   

Bawiliście się może wirtualnym syntechem Korga :Korg Legacy Collection DE - Korg M1/T1/Wavestation.
Słuchałem już dawno, dawno temu barwy i możliwości edycji i ta synteza wektorowa rzuciła mnie na kolana :listen:
Może takie coś połączy z klawiaturą zewnętrzną?
 
     
Belmondo 
Habitué


Ulubieni wykonawcy: KS, Redshift, ARC
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 10 Maj 2004
Posty: 5197
Skąd: W-wa
Wysłany: 2010-01-27, 09:31   

Jerzy100 napisał/a:

Słuchałem już dawno, dawno temu barwy i możliwości edycji i ta synteza wektorowa rzuciła mnie na kolana :listen:


A chyba najbardziej na kolana rzucila nazwa syntezy (i dobrze przygotowane presety) :razz:
Jest raczej trudna w programowaniu, ale efekty owszem, niczego sobie.
A, wymaga troche silniejszego komputera (diabli wiedza dlaczego).

Jerzy100 napisał/a:

Może takie coś połączy z klawiaturą zewnętrzną?


Polaczy sie.

Pozdr
_________________
If it sounds good, it is good.
 
     
arek9182
Nowicjusz

Dołączył: 03 Mar 2010
Posty: 3
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-03-03, 21:41   

Witam jestem tu nowy i mam pewna watpliwosc a nie chce zakladac nowego watku wiec licze na to, ze ktos jednak odpowie. Przepraszam za wszelkie zasmiecanie ale naprawde wystarczy jedno zdanie fachowca.
Otoz gram na klawiszach dokladnie keybordzie juz ladnych parenascie lat i ostatnio przyszlo mi do glowy podlaczenie ow staruszka poprzez midi do laptopa: 2x2.0 Ghz 3 GB Ram i realtek hd jako dzwiekowka.
Bawie sie we fruity loops mam zainstalowane asio i grajac tam na instrumentach wirtualnych (VST) za pomoca klawiatury od laptopa qwerty nie odczuwam zadnych opoznien ani trzaskow. Gra sie, ze tak powiem z buta, bardzo przyjemnie.
Moje pytanie brzmi czy po zakupie kabla midi-usb i podlaczeniu keybordu bedzie odczuwalna latencja skoro nie odczuwam jej zupelnie grajac na klawiaturze od lapka? Niby fruity pisze mi ze wynosi ona 14 ms ale naprawde tego nie czuc.
Z gory jeszcze raz przepraszam za zasmiecanie.
Arek
 
     
Belmondo 
Habitué


Ulubieni wykonawcy: KS, Redshift, ARC
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 10 Maj 2004
Posty: 5197
Skąd: W-wa
Wysłany: 2010-03-03, 22:06   

Jesli keyboard bedziesz uzywal wylacznie jako klawiature sterujaca (czyli tak jak ta laptopowa) i sterownik do kabelka bedzie funkcjonowal poprawnie (a z tym bywa roznie) to nie powinienes zauwazyc roznicy.

Pozdr
_________________
If it sounds good, it is good.
 
     
arek9182
Nowicjusz

Dołączył: 03 Mar 2010
Posty: 3
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-03-03, 22:14   

Dziekuj za odpowiedz :)
Jesli bede mial problemy ze sterownikami do kabla zwroce sie o pomoc.
 
     
monophonic 
Stary wyga


Ulubieni wykonawcy: Mars, Zawinul, Jobson, Duke, Hammer, Minnear...
Pomógł: 8 razy
Wiek: 30
Dołączył: 08 Maj 2009
Posty: 378
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-03-09, 01:03   

Jerzy100 napisał/a:

Może jednak na początek zacząć od Rolanda A-37 (czytałem że w odróżnieniu od A-33 ma aftertouch).


Witaj Jerzy100!

Jeżeli nadal rozważasz kupno A-37 (a może kupiłeś) i aż tak nie spieszno do kontrolerów to z mojej strony mogę Cię zachęcić do tego urządzenia. Jest lekki, poręczny i ma bardzo dobrą klawiaturę. Choć jest jak to się mawia "doważana" lub też "półważona" - gra się świetnie. Używałem niegdyś z prastarym modułem brzmień fortepianowych YAMAHA i dawał radę wyśmienicie. Klawiatura A-37 jest, jak ja to określam - "szybka", gra się bardzo wygodnie i łatwo, choć zdania są podzielone. Niektórzy nie uznają innych klawiatur jak te z mechanizmem młoteczkowym... To zależy od Twoich preferencji.

Jeżeli jednak planujesz więcej działać z komputerem - rozejrzyj się za współczesnym parapetem z kontrolerami. Z A-37 jak wspomnieli koledzy - nie poszalejesz.

2 wątki wyżej podobny problem.

Powodzenia i właściwego wyboru życzę.
_________________
Pozdrawiam
AQ
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Adaptacja & utrzymanie: yeske 2004-2014
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu oraz zgodę na wykorzystywanie plików "cookies".
 
Studio Nagrań nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii użytkowników Internetu wyrażanych w jakikolwiek sposób na stronach serwisu studio-nagran.pl. Treści te są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Studio Nagrań zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawa Studia Nagrań lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinie, o których mowa powyżej, może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

     

stat4u
 
Generator






R E K L A M A





Home.pl • RTV Euro AGD • Oleole.pl • Orange • 1&1 • Chocolissimo • GroupOn
 
Muzyka wyrasta ze skrzyżowania duszy z instrumentem...

Alexander Jablokov
 
Bez sztuki człowiek nie jest lepszy od szympansa. Inteligencja ludzka bierze początek z pocałunku muz.

Nikolaus Harnoncourt




  


 




Patronat medialny



Radio w sieci

El-Stacja
Toksyna FM
 
 
   
 
 


Nasi muzycy


Certamen
Citadel Of Mo
Contemplatron
Degórski, Jarosław
DigitalSimplyWorld
e.z.Y
Electronic Revival
El_Vis
emosynth
Endorphine
Ensoniq
E=motion
Holcer, Michał
Horn, Krzysztof
Human Error
Jamick
Kępa, Przemysław
Krupski, Piotr, [profil]
Kucz, Konrad
Kulik, Jerzy
Kuryło, Paweł
Leszczyński, Krzysztof
Manowski, Marek, [profil]
Mr_Smok
Nerious
Nezumi
ODYSSEY
Polaris
PSS-270
Radomski, Krzysztof
Rössle, Christian
Sounder, [profil]
Soundioxide
Strange Space
Surmacz, Piotr
The Hayers
The Mon
Vanderson
Villa Rosa
Vocoderion
Wanderlust Project, [profil]
Waplak, Sergiusz, [profil]
Wilk, Dariusz, [profil]
Zarzycki, Daniel
 
 
   


Inni artyści

Aquavoice
Aural Planet
Bańka, Piotr
Bel Polipo
Bielas, Andrzej
Biliński, Marek
Brunette Models
Busso De La Lune
Defactor
Dreamhost
EMPI
Gruberski, Tomasz
Jasieński, Tadeusz
Kayanis
Klandestein
Komendarek, Władysław
Konikiewicz, Wojciech
Lasoń, Artur
Łosowski, Sławomir
Łuczak, Robert
Matusewicz, Andrzej
Nemezis
Nihil Novi
Ostrowski, Tomasz
Prophet
Przystalski, Dorian
QLHEAD
Rad
Remote Spaces
Sikora, Sławomir
Skrzek, Józef
Staniecki, Maciej
Szczepański, Bogdan
Szulen MRQS, Marek
Wawrzyniak, Paweł
Wojtoń, Mariusz
Zawadziński, Tomasz
Zibbon
Zielińska-Van, Barbara